Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kaczmarek: Zawsze najważniejsza będzie drużyna

Łukasz Kaczmarek: Zawsze najważniejsza będzie drużyna

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Wychodząc na parkiet, nie możesz być pewny, że masz trzy punkty w kieszeni. Każdy może wygrać z każdym, co pokazuje sama tabela. W tym sezonie najważniejsza jest systematyczność i równa gra – o początku sezonu i wynikach swojego zespołu na łamach Przeglądu Sportowego mówił Łukasz Kaczmarek.

 



Z pierwszego miejsca po czwartej kolejce na siódmą pozycję po dziewiątej. Tak obecnie wygląda sytuacja Cuprum Lubin. Co stało się z tak dobrze prezentującą się na początku rozgrywek ekipą?

Łukasz Kaczmarek: – Ciężko powiedzieć. Pierwsze spotkania rozegraliśmy z rywalami z dolnej części tabeli.  Wygraliśmy je, z czego się bardzo cieszymy. Ostatnio poza Wartą Zawiercie zagraliśmy z pierwszą czwórką poprzedniego sezonu. W tych meczach udało nam się jedynie zdobyć punkt z zespołem z Rzeszowa. Myślę, że stąd to wynika.

Na początku dość łatwo ogrywaliście rywali. Potem przyszły jednak mecze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i PGE Skrą Bełchatów, które wysoko przegraliście. Później o włos wygraliście z zawiercianami, ale następnie ulegliście Jastrzębskiemu Węglowi. Trener Patrick Duflos nie ukrywał, że był to wasz najgorszy mecz w sezonie.

– Tak, to było bardzo złe spotkanie. Nie wychodziło nam nic, drużyna z Jastrzębia grała na naprawdę wysokim poziomie. Zwyciężyła gładko 3:0. Następne spotkanie z Resovią zagraliśmy już lepiej. Prowadziliśmy 2:0, do pewnego momentu wszystko szło po naszej myśli. Niestety przeciwnicy odwrócili losy tego meczu. Pokazujemy jednak, że potrafimy grać z tymi najlepszymi. Wydaje mi się, że te dwa wygrane sety to nie był przypadek tylko konsekwencja naszej dobrej gry. Szkoda, że nie utrzymaliśmy tej przewagi.

Może na te dwie porażki w jakimś stopniu wpłynęła absencja kontuzjowanego Roberta Tähta?

– Na pewno brakuje nam tego zawodnika. Każdy, kto interesuje się siatkówką, wie, że był bardzo ważnym ogniwem w naszej drużynie. Mamy też innych siatkarzy i nie możemy tych słabszych występów zrzucać tylko na fakt, że nie ma z nami Robbiego. Musimy sobie z tym radzić. W każdym sporcie zdarzają się kontuzje i tego się nie przeskoczy.

W sumie w całych rozgrywkach zdobył pan już 172 punkty, co daje panu drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących. Wyprzedza pan Macieja Muzaja, z którym kilka miesięcy temu toczył pan walkę o miejsce w kadrze na mistrzostwa Europy.

– Nie patrzę w statystyki zarówno jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów, jak i miejsce w rankingu. To nie jest priorytetem. Dla mnie zawsze była, jest i będzie najważniejsza drużyna oraz pozycja, którą zajmuje w tabeli. Statystyki indywidualne nie przekładają się na zespół.

To pana drugi sezon w ekipie Cuprum Lubin. Jak pan porówna początek zeszłych rozgrywek z tym obecnym?

– Na początku poprzedniego sezonu zaczęliśmy podobnie – wygraliśmy trzy mecze, potem przegraliśmy z ZAKSĄ. Myślę, że jeśli chodzi o względy sportowe, to nie ma jakiejś kolosalnej różnicy. Poziom tegorocznej ligi jest wyższy. W poprzednim sezonie sytuacja była bardziej klarowna pod względem podziału na pierwszą i drugą ósemkę. Teraz drużyny się wzmocniły i liga się tak wyrównała, że jak dla mnie nie ma w niej słabego zespołu. Wychodząc na parkiet, nie możesz być pewny, że masz trzy punkty w kieszeni. Każdy może wygrać z każdym, co pokazuje sama tabela. W tym sezonie najważniejsza jest systematyczność i równa gra. To jest klucz do sukcesu.

*cały wywiad  Katarzyny Paw na przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved