Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Łukasz Kaczmarek: Naszym obowiązkiem było zameldowanie się w finale

Łukasz Kaczmarek: Naszym obowiązkiem było zameldowanie się w finale

fot. plusliga.pl

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wywiązali się z roli faworytów i w pierwszym półfinale Pucharu Polski pokonali Aluron Virtu Wartę Zawiercie 3:1. – Zdarzały nam się jeszcze błędy i to, że wygraliśmy z drużyną z Zawiercia, nie oznacza tego, że zagraliśmy fenomenalne spotkanie. Zagraliśmy mądrze, ale mamy jeszcze zapasy – mówił po wygranej atakujący ekipy z Kędzierzyna-Koźla, Łukasz Kaczmarek.

W dwóch pierwszych setach spotkania we wrocławskiej hali Orbita to siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nadawali ton rywalizacji półfinału Pucharu Polski. Wydawało się, że w trzecim secie wicemistrzowie Polski pójdą za ciosem, ale seria zagrywek Kamila Semeniuka pozwoliła graczom z Zawiercia przedłużyć losy meczu. Tylko na to było ich zdać, bowiem w czwartej odsłonie do swojej świetnej gry powrócili kędzierzynianie. – Naszym obowiązkiem było zameldowanie się w finale. My cieszymy się, że wywiązaliśmy się z tego obowiązku i teraz tylko czekamy na rywala i będziemy walczyć w meczu finałowym – przyznał szczerze atakujący i lider sobotniego pojedynku, Łukasz Kaczmarek.



Bombardier ZAKSY Kędzierzyn-Koźle podkreślił jednak, że jego zespół nie pokazał swojej najlepszej siatkówki w półfinale. – Zdarzały nam się jeszcze błędy i to, że wygraliśmy z drużyną z Zawiercia, nie oznacza tego, że zagraliśmy fenomenalne spotkanie – oceniał Łukasz Kaczmarek. ZAKSA popełniła 16 błędów w polu zagrywki, ale 8 razy punktowała bezpośrednio zza linii dziewiątego metra. Wicemistrzowie Polski solidnie zaprezentowali się w ataku, a także w bloku. – Zagraliśmy mądrze, ale mamy jeszcze zapasy, także miejmy nadzieję, że w finale ten mecz wyjdzie nam perfekcyjnie – zapowiedział atakujący ekipy z Opolszczyzny, który sam wywalczył 19 punktów i był najlepiej punktującym graczem w swoim zespole.

Z kim ZAKSA zmierzy się w finale Pucharu Polski? W drugim półfinale po dwóch stronach siatki staną gracze z Warszawy oraz Jastrzębia-Zdroju, a zwycięzca będzie miał kilka godzin mniej na odpoczynek przed finałowym pojedynkiem. – Finał rządzi się własnymi prawami i to, czy ktoś gra pierwszy, czy drugi półfinał nie ma zbyt wielkiego znaczenia. To jest już bezpośredni pojedynek o trofeum i nie ma w nim czasu na zmęczenie czy na myślenie o bólu – mówił otwarcie Łukasz Kaczmarek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved