Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kaczmarek: Na ten medal zasłużyła cała czternastka

Łukasz Kaczmarek: Na ten medal zasłużyła cała czternastka

fot. Łukasz Krzywański

– Po raz kolejny pokazaliśmy to, że jesteśmy drużyną. Ponownie ktoś wszedł z kwadratu i dał dobrą zmianę. Udowodniliśmy, że na ten złoty medal nie zasłużyła pierwsza szóstka, tylko cała czternastka i z tego powodu jesteśmy bardzo szczęśliwi – mówił po trzecim i ostatnim meczu finałowym atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Łukasz Kaczmarek.

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla wykorzystali szansę, aby finałową rywalizację zakończyć na własnym terenie. Podopieczni Andrei Gardiniego wygrali trzeci pojedynek z ONICO Warszawa 3:1, choć wydawało się, że w ich hali dojdzie przynajmniej do tie-breaka. W trzecim secie inicjatywa długo leżała po stronie stołecznej drużyny, ale ZAKSA odrobiła swoje starty i nie wypuściła już zwycięstwa w tym mecz. – Po raz kolejny pokazaliśmy to, że jesteśmy drużyną. Ponownie ktoś wszedł z kwadratu i dał dobrą zmianę. Udowodniliśmy, że na ten złoty medal nie zasłużyła pierwsza szóstka, tylko cała czternastka i z tego powodu jesteśmy bardzo szczęśliwi – mówił tuż po odebraniu złotego medalu Łukasz Kaczmarek.Najważniejsza była nasza zespołowość, w tym trzecim secie przegrywaliśmy już wysoko, a pomimo tego udało nam się go wygrać. To jest właśnie cecha drużyny, która wie, że ma kogoś za plecami, że każdy każdemu pomoże, także w tych złych momentach – podkreślał atakujący ZAKSY. Jego drużynie udało się zakończyć rywalizację w trzech pojedynkach. – Tu były takie emocje, w których nie myślało się czy się wygra, czy nie. Chcieliśmy zagrać po prostu bardzo dobre spotkanie. Nie myślałem o tym, czy uda nam się zamknąć finałową rywalizację w trzech meczach. Cieszę się, że to się jednak udało – mówił bombardier nowych mistrzów Polski.



PlusLiga 2018/2019 oficjalnie więc się skończyła, a część zawodników teraz będzie miała okazję, aby złapać chwilę oddechu przed zgrupowaniem reprezentacji Polski. –Cieszę się również z tego, że szykują mi się dwa tygodnie wolnego. Bolą mnie trochę plecy i bark, więc mam nadzieję, że akurat te dwa tygodnie wykorzystam na podleczenie tych mikrourazów i będą mógł pojechać na zgrupowanie kadry już w pełni zdrowy – przyznał szczerze Łukasz Kaczmarek. To on grał zdecydowaną większość sezonu, bowiem najpierw urazu nabawił się drugi atakujący ZAKSY, Sławomir Jungiewicz, a potem kontuzję złapał również sprowadzony w jego miejsce James Shaw. To był ciężki sezon, grałem praktycznie bez zmiany, mieliśmy pecha, bo i Sławek Jungiewicz złapał kontuzję, podobnie jak kolejny atakujący i przez większość rozgrywek nie miałem zmiany, ale od tego jestem, żeby grać. To był ciężki sezon, ale myślę, że jeden z najszczęśliwszych w moim życiu – zakończył uśmiechnięty Łukasz Kaczmarek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved