Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kaczmarek: Wszystko idzie w dobrym kierunku

Łukasz Kaczmarek: Wszystko idzie w dobrym kierunku

fot. Łukasz Krzywański

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest obecnie w lekkim dołku formy. W klubie pojawiają się jednak również pozytywne informacje. Mianowicie do treningów powraca Łukasz Kaczmarek, który nie był w stanie pomagać swej drużynie przez prawie dwa miesiące. – Wszystko idzie w dobrym kierunku. Od tygodnia jestem w treningu – takie informacje fanom przekazał sam siatkarz.

Przed sezonem ZAKSA znów postawiła na Kaczmarka jako swojego pierwszego atakującego. Zawodnik prezentował niezłą formę, tak, jak zresztą cały zespół. W pewnym momencie 25-latek przestał jednak pojawiać się na parkiecie. Okazało się, że jest on chory, a sama przypadłość okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano. – Absencja była spowodowana tym, że przyszły powikłania po chorobie, której nie odleżałem. Przez to nie mogłem brać udziału w zajęciach. To dla wszystkich ostrzeżenie, że jeśli jest się chorym, to lepiej przesiedzieć to w domu, a nie powracać do czynności zbyt szybko, gdyż można potem dłużej czekać na powrót. U mnie skończyło się siedmioma tygodniami przerwy. Mogło być gorzej, ale wróciłem już do aktywności i wróciłem do treningów z drużyną – swoje problemy opisał zawodnik.



Reprezentant ZAKSY i kadry Polski przyznał, że ostatni czas był dla niego niełatwy. – Przez ten czas nie mogłem kompletnie nic robić. Musiałem po prostu siedzieć w domu i się regenerować. Przez całe życie nie miałem tak długiej przerwy od sportu, jak teraz. Nawet jeśli nie grałem w reprezentacji, to aktywnie spędzałem wolny czas. Było to zatem trudne, ale teraz już wracam. Aktualnie wszystko boli, pojawiają się zakwasy, ale i tak jestem szczęśliwy – stwierdził Kaczmarek.

Atakujący przyznał jednak, że z jego zdrowiem jest już coraz lepiej, a on sam optymistycznie patrzy na powrót do gry. – Wszystko idzie w dobrym kierunku. Od tygodnia jestem w treningu. Przez 7 tygodni zrzuciłem 5 kilogramów. Trener od przygotowania fizycznego powiedział, że to spadek mięśni, więc będę potrzebował trochę czasu, by je odbudować. Organizm też musi zaadoptować się do czegoś nowego. Myślę, że jeszcze kilka tygodni i znów pojawię się na boisku – powiedział siatkarz.

Kaczmarek był również zadowolony z tego, jakie otrzymał on wsparcie podczas zmagania się z chorobą. – Dobrze, że ta przypadłość dopadła mnie w takim klubie, jak ZAKSA. Wszyscy bowiem zajęli się mną najlepiej, jak mogli. Opiekę miałem wyśmienitą, począwszy od zawodników, którzy mnie odwiedzali, jak również sztab i prezesa, co było bardzo miłe. Trafiłem też w dobre ręce kliniki w Kędzierzynie-Koźlu, toteż leczenie przebiegło dużo szybciej – dodał atakujący.

źródło: ZAKSA - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved