Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kaczmarek: Cały czas się siebie uczymy

Łukasz Kaczmarek: Cały czas się siebie uczymy

W środowym, bardzo zaciętym meczu Cuprum Lubin po tie-breaku pokonało Espadon Szczecin, a główną rolę odegrał zdobywca 37 punktów, Łukasz Kaczmarek. –  Nie ma co tu ukrywać, drużyna ze Szczecina zagrała naprawdę bardzo dobre zawody i postawiła nam wysoko poprzeczkę – mówił po meczu atakujący lubińskiej ekipy. – Liga w tym roku jest bardzo wyrównana. Nie ma w niej słabych zespołów i z każdym trzeba się będzie mocno napocić, żeby zdobyć punkty – dodał reprezentant Polski.

Dla siatkarzy Cuprum Lubin spotkanie w Szczecinie na pewno nie było łatwe. – Nie ma co tu ukrywać, drużyna ze Szczecina zagrała naprawdę bardzo dobre zawody i postawiła nam bardzo wysoko poprzeczkę, nie tak jak zespół z Będzina. Z MKS-em wygraliśmy gładko, graliśmy wtedy konsekwentnie – przyznał po spotkaniu Łukasz Kaczmarek. Reprezentant Polski dodał, że w środę tej konsekwencji już nieco zabrakło. – W tym meczu nasza gra już falowała, uciekaliśmy rywalom na trzy, cztery punkty, by potem w dziecinny sposób tracić tę przewagę. Jesteśmy jednak nową drużyną i potrzeba na pewno czasu na zgranie – przyznał zdobywca 37 punktów. Lubinianie mieli w środę okazję na wygranie 3:1, bowiem w czwartej partii prowadzili 24:21, ale Espadon zdołał wyrównać i wygrać seta na przewagi. – Cieszymy się, że wygraliśmy to spotkanie, na pewno by było fajniej, gdybyśmy ze Szczecina wywieźli trzy punkty, ale mamy dwa i też należy się z tego cieszyć – powiedział popularny „Zwierzak”.



W tie-breaku walka toczyła się także do samego końca, a o jego losach zadecydował między innymi as serwisowy Łukasza Kaczmarka. – Myślę, że tutaj istotna było zarówno kwestia mentalna, jak i czysto sportowa. My zachowaliśmy chłodniejszą głowę i wygraliśmy końcówkę. To też dobrze wróży na przyszłość, że potrafimy dobrze grać w tych ważnych momentach i je wygrywać – przyznał atakujący Cuprum Lubin. MVP środowego meczu zgodził się także z tym, że tak właśnie może wyglądać cały sezon. – Liga w tym roku jest bardzo wyrównana. Nie ma w niej słabych zespołów i z każdym trzeba się będzie mocno napocić, żeby zdobyć punkty – powiedział Kaczmarek.

Łukasz Kaczmarek do tej pory grał zarówno w reprezentacji, jak i w klubie grał głównie z Grzegorzem Łomaczem, a teraz atakuje z piłek wystawianych przez Michala Masnego. – Cały czas uczymy się siebie nawzajem. Michal to rozgrywający, który preferuje zupełnie inną grę niż Grzegorz. Jest to światowej klasy rozgrywający i myślę, że z meczu na mecz, z treningu na trening będziemy coraz bardziej się rozumieli na boisku – przyznał. 23-latek był wyróżniającą się postacią w reprezentacji Polski podczas nieudanych dla biało-czerwonych mistrzostw Europy. – Na pewno gra w reprezentacji bardzo mi pomogła. Zebrałem sporo doświadczenia, miałem okazję trenować z najlepszymi polskimi zawodnikami i grać przeciwko najlepszym siatkarzom na świecie. Zebrane doświadczenie na pewno będę chciał wykorzystać na parkietach plusligowych – zakończył Łukasz Kaczmarek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved