Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Łukasz Jurkojć: Trzeba stawiać sobie jak najwyższe cele i do nich dążyć

Łukasz Jurkojć: Trzeba stawiać sobie jak najwyższe cele i do nich dążyć

fot. Gwardia Wrocław

– Cel jest jasny. Jest nim finał, a w nim walka o awans do I ligi. Nie żaden półfinał czy sam awans do finału. Ma być finał i awans. Zdaję sobie sprawę, że będzie o to bardzo trudno. Może nawet trudniej niż w poprzednim sezonie, ale trzeba stawiać sobie jak najwyższe cele i do nich dążyć – powiedział Łukasz Jurkojć, rozgrywający Chrobrego Głogów.

W ostatnim meczu w 2018 roku pokonaliście Astrę Nowa Sól. Mimo że przegrywaliście 1:2, to odwróciliście losy meczu. Jak wam się to udało? Jak cenna była to dla was wygrana?



Łukasz Jurkojć: Mecz z Astrą był dla nas bardzo ważny. Po pierwsze, chcieliśmy zakończyć rok wygraną i z uśmiechem pojechać na święta, a po drugie, było to spotkanie ważne dla układu tabeli. Cieszę się, że je wygraliśmy, bo było to naprawdę ciężkie spotkanie. Dużo cierpliwości w naszej grze i walka do końca to były aspekty, które pozwoliły nam przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.

Rok 2018 zakończyliście na drugim miejscu w tabeli, więc chyba możecie być zadowoleni ze swojej postawy? Czy jednak jest niedosyt, bo trochę punktów pogubiliście po drodze?

– Drugie miejsce na koniec roku jest dobrym wynikiem, ale zawsze mogło być jeszcze lepiej. Zwłaszcza że dwa mecze z liderem nam nie wyszły. Każdy z nas czuje po nich niedosyt. Tych meczów jest nam naprawdę szkoda.

Do lidera z Wałbrzycha tracicie już sześć oczek. Raczej trudno będzie wam odrobić takie straty, dlatego pewnie bardziej skupiacie się na obronie drugiego miejsca?

– Patrząc na to, jak gra drużyna z Wałbrzycha, oraz na to, ile punktów nas dzieli, wiemy, że będzie nam bardzo ciężko wywalczyć pierwsze miejsce. Najważniejsze jest miejsce na koniec sezonu. Mamy taką drużynę, że jeśli tylko w meczu poukładają się wszystkie klocki naszej układanki, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym zespołem w II lidze. Nie powinno mieć większego znaczenia to, czy po rundzie zasadniczej będziemy na drugim, czy czwartym miejscu. Jednak po co sobie utrudniać życie? Na pewno będziemy walczyć o jak najlepszą pozycję przed play-off.

W pierwszym meczu w nowym roku zmierzycie się u siebie z Sobieskim Żagań. Czyli poprzeczka będzie zawieszona dość wysoko? Rezultat tego meczu może mieć chyba Duży wpływ na waszą pozycję na koniec rundy zasadniczej?

– Nowy rok zaczniemy meczem z najwyższej półki. Będzie on ważny nie tylko dla układu tabeli, ale też będzie to okazja do rewanżu za porażkę w pierwszej rundzie. Choć miasta Żagań i Głogów nie leżą w tym samym województwie, to czuję, jakby to były derby regionu. Takie mecze niosą ze sobą dodatkowy ładunek emocjonalny. Dla kibiców będzie to nie lada gratka, dlatego chciałbym wszystkich zaprosić w sobotę na mecz w Głogowie.

I tak najważniejsze mecze rozpoczną się w marcu. Waszym celem jest ponownie walka w turniejach półfinałowych i finałowym o awans do I ligi?

– Dla nas cel jest jasny. Jest nim finał, a w nim walka o awans do I ligi. Nie żaden półfinał czy sam awans do finału. Ma być finał i awans. Zdaję sobie sprawę, że będzie o to bardzo trudno. Może nawet trudniej niż w poprzednim sezonie, ale trzeba stawiać sobie jak najwyższe cele i do nich dążyć.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved