Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lukas Tichacek: Wszystko zależało od naszej postawy

Lukas Tichacek: Wszystko zależało od naszej postawy

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Asseco Resovia po raz drugi 3-0 pokonała w 1/16 finału Pucharu CEV fiński Perungan Pojat Rovaniemi. W kolejnej rundzie (1/8) rzeszowianie zagrają z mistrzem Serbii, Vojvodiną Nowy Sad. Pierwszy mecz zespół trenera Andrzeja Kowala rozegra na wyjeździe.

Zgodnie z planem awansowaliście do kolejnej rundy Pucharu CEV, a w rewanżowym meczu z zespołem z Rovaniemi chyba największym zagrożeniem był nie tyle rywal, tylko wasz poziom gry?



Lukas Tichacek: – Dokładnie. Z całym szacunkiem dla rywala, ale tylko od naszej postawy zależało, czy awansujemy szybko, czy będziemy się męczyć i grać np. aż pięć setów.

Przeciwnik jedynie w I secie nieco mocniej się postawił, prowadził 8:3 czy 19:17 i musieliście odrabiać straty…

– Wydaje mi się, że wynikało to z tego, że czekaliśmy, co Rovaniemi zagra. Ta pewność siebie i agresja nie były od początku i pojawiły się gdzieś w połowie tego seta. Potem to przełamaliśmy i już poszło dalej.

Widać było, że bardzo zależało na pokazaniu się Elvissowi Krastinsowi, którego jednak rodacy nie oszczędzali i najbardziej na nim punktowali.

 To właśnie może być ten problem pierwszego seta, bo oni od początku znając jego słabsze punkty, mocno dawali się mu we znaki „flotem” i mieliśmy troszkę problemy z przyjęciem. Później już to funkcjonowało coraz lepiej.

W sobotę zmierzycie się z kolejnym teoretycznie słabszym rywalem – MKS-em Będzin, ale w PlusLidze często takie mecze są bardzo ciężkie…

W tym sezonie w lidze nie ma dla nas łatwych rywali. Musimy się spodziewać, że przeciwnik będzie wywierał na nas presję i na pewno przyjedzie na Podpromie po zwycięstwo. Mam nadzieję, że mu się to nie uda i że w tym ostatnim meczu przed Świętami jakoś sobie poradzimy i wygramy za trzy punkty.

Walczycie o udział w Pucharze Polski, a zatem o miejsce w szóstce po pierwszej rundzie. Sytuacja nie jest najgorsza, bo nie musicie oglądać się na innych, a dwa zwycięstwa do końca tej rundy zapewnią wam grę w eliminacjach.

Dlatego bardzo ważne jest zwycięstwo za trzy punkty w sobotę, aby potem spokojnie spędzić sobie Święta, a na koniec I rundy pojedziemy do Szczecina też po wygraną.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved