Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lukas Tichacek: Każdy chce nas pokonać

Lukas Tichacek: Każdy chce nas pokonać

fot. Katarzyna Antczak

– Jak mistrz Polski przyjeżdża do kogokolwiek w PlusLidze, to wszyscy nie grają jak zwykle na 80 procent, tylko na 120. Każdy chce nas pokonać. Dlatego też te mecze mamy trudniejsze, ale już się do tego przyzwyczailiśmy – powiedział po wygranej nad Łuczniczką Bydgoszcz rozgrywający Asseco Resovii Rzeszów, Lukas Tichacek.

W minionej kolejce PlusLigi trudną przeprawę mieli siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy musieli solidnie się napracować, aby wywieźć komplet punktów z Bydgoszczy. Wystarczy wspomnieć, że pierwsza odsłona padła łupem Łuczniczki, a w kolejnych setach też wysoko zawiesiła ona poprzeczkę mistrzowi Polski. – Jak mistrz Polski przyjeżdża do kogokolwiek w PlusLidze, to wszyscy nie grają jak zwykle na 80 procent, tylko na 120. Każdy chce nas pokonać. Dlatego też te mecze mamy trudniejsze jak reszta, ale już się do tego przyzwyczailiśmy. Od początku bydgoszczanie grali bardzo dobrze i jestem przekonany, że na ich terenie każdego czekać będzie ciężka przeprawa – podkreślił Lukas Tichacek.

Po raz kolejny w rzeszowskich szeregach dobrze spisali się rezerwowi, którzy poprawili grę Resovii. – Nasz szeroki skład pokazał, że ktokolwiek z tych chłopaków wejdzie na boisko, to z ogromną chęcią do grania i myślę, że to jest atut naszej drużyny. W Bydgoszczy to się potwierdziło po raz kolejny – skomentował rozgrywający podkarpackiej ekipy, dla której sporym problemem jest kontuzja Jochena Schopsa, przez którą najbardziej obciążonym zawodnikiem jest Bartosz Kurek. Atakujący reprezentacji Polski musi grać we wszystkich spotkaniach. Nie można go odciążyć. – Jeśli ktoś na lewym skrzydle trzy razy nie kończy ataków czy na środku, to trzeba odegrać do Bartka, żeby zdobywać punkty. Tak samo w końcówce albo w kluczowych momentach nie da się pominąć Bartka. Na początku seta czy choćby jak nasza przewaga jest kilkupunktowa, to wówczas można go „przyoszczędzić”. To wszystko jednak jest uzależnione od rozwoju sytuacji na boisku – zaznaczył Tichacek.



Podopieczni trenera Kowala na odpoczynek nie mają zbyt wiele czasu, bowiem teraz czeka ich seria meczów przed własną publicznością zarówno w PlusLidze, jak i w Lidze Mistrzów. Najbliższe starcie już w środę, kiedy to mistrz Polski podejmie niepokonaną w tym sezonie ZAKSĘ. – To bardzo trudny i wymagający przeciwnik, ale my gramy na Podpromiu i mamy za sobą swoich kibiców. Myślę więc, że powalczymy o kolejne zwycięstwo – zakończył Tichacek.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved