Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Lukas Kampa: Wreszcie wracamy do domu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Podróże, to ostatnio słowo klucz w przypadku Jastrzębskiego Węgla. Ostatnie dni ekipa Slobodana Kovaca spędziła na trasach Jastrzębie-Zdrój – Warszawa – Ankara – Suwałki i teraz po wygranej 3:1 ze Ślepskiem Malow może wracać na chwilę do domu. – Myślę, że możemy być bardzo zadowoleni. Za nami dużo czasu w podróżach i na pewno nie byliśmy w pełni świeżości, ale teraz wreszcie wracamy do domu – powiedział po sobotnim meczu kapitan zespołu, Lukas Kampa.

Z podróży po Polsce i Europie jastrzębianie do domu przywieźli dwa zwycięstwa i jedną porażkę. W sobotę zanotowali komplet punktów w meczu z beniaminkiem. – Myślę, że możemy być bardzo zadowoleni. Za nami dużo czasu w podróżach i na pewno nie byliśmy w pełni świeżości, ale teraz wreszcie wracamy do domu – powiedział szczęśliwy Lukas Kampa. Teraz zespół ma dwa dni na złapanie oddechu przed meczem w Lubinie. – Teraz czeka nas wymarzony powrót do domu, po europejskich podróżach. Mam nadzieję, że te dwa dni wolnego będą ciągnęły się jak dwa lata. Trzy mecze na wyjazdach bez przerwy dają w kość. Dajmy sobie teraz te dwa dni na regenerację i w pełni sił podejdźmy do meczu z Cuprum, bo też musimy stamtąd wywieźć trzy punkty – dodał jeden z liderów drużyny, Tomasz Fornal.



Niewiele brakowało, aby w sobotnim meczu doszło do tie-breaka, początkowo Ślepsk prowadził nawet różnicą pięciu punktów. – Ważne było to, że zdołaliśmy odrobić straty i wrócić w czwartym secie, widać było wtedy, że doświadczenie jest po naszej stronie. Suwałki są bardzo ciężkim terenem i dlatego jestem tym bardziej szczęśliwy po tym zwycięstwie i trzech puntach – przyznał Kampa. – Całe szczęście, że odwróciliśmy wynik w czwartym secie, bo nie chcemy tracić punktów, nie po to jechaliśmy tutaj kawał drogi, żeby wywozić dwa, czy jeden punkt – nie ukrywał Tomasz Fornal.

Obaj zawodnicy Jastrzębskiego Węgla chwalili atmosferę w hali w Suwałkach. – Jest tutaj bardzo głośno i ciężko było się słyszeć na boisku. Cieszę się jednak, bo w Suwałkach jest bardzo fajna hala i jest tu bardzo dobra frekwencja – powiedział Lukas Kampa. – Wiedzieliśmy o tym, że drużyna z Suwałk u siebie gra bardzo dobrze. Pierwszy raz byłem w tej hali i atmosfera jest tutaj niesamowita, jest głośno, ludzie żyją meczem, są z drużyną i naprawdę przyjemnie się tutaj gra – uzupełnił Tomasz Fornal.

 

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved