Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Lucie Muhlsteinova: Spodziewałyśmy się trudnego meczu

Lucie Muhlsteinova: Spodziewałyśmy się trudnego meczu

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki ŁKS-u Łódź zapisały na swoim koncie szóste zwycięstwo w Lidze Siatkówki Kobiet. Podopieczne Michala Maska w Bielsku-Białej pokonały po nierównym meczu gospodynie 3:2. – Szczególnie w pierwszym secie BKS zagrał bardzo dobrze blokiem. Rywalki miały dużo wybloków i trochę nie byłyśmy przyzwyczajone do tego, że drużyna przeciwna tak dobrze broni i tak wiele piłek podbija. W pierwszym secie było nam bardzo ciężko – przyznała rozgrywająca ŁKS-u, Lucie Muhlsteinova.

Spotkanie w Bielsku-Białej stało pod znakiem niezbyt równej gry obu ekip. W premierowej partii z bardzo dobrej strony pokazał się zespół BKS-u, pewnie pokonując przyjezdne, jednak w kolejnej role całkowicie się odwróciły. – Szczególnie w pierwszym secie BKS zagrał bardzo dobrze blokiem. Rywalki miały dużo wybloków i trochę nie byłyśmy przyzwyczajone do tego, że drużyna przeciwna tak dobrze broni i tak wiele piłek podbija. W pierwszym secie było nam bardzo ciężko i byłyśmy jednak zaskoczone, choć spodziewałyśmy się trudnego meczu – skomentowała rozgrywająca łódzkiego zespołu, Lucie Muhlsteinova. Już w premierowej odsłonie boisko opuściła atakująca ŁKS-u, Izabela Kowalińska, a jej miejsce zajęła Agata Wawrzyńczyk. Zarówno ona, jak i Deja McClendon pokazały się z dobrej strony, a Amerykanka została wybrana MVP spotkania. – Tak był budowany nasz skład, aby jedna drugiej pomagała. Liga jest bardzo długa i myślę, że nie będzie takiej drużyny, która rozegra całym sezon tylko pierwszą szóstką. W tym spotkaniu zmienniczki dały radę, a my możemy się cieszyć z kolejnego zwycięstwa – podsumowała Muhlsteinova.



LSK: BKS w tie-breaku gorszy od łodzianek

Dla siatkarek BKS-u był to już kolejny w tym sezonie tie-break. Do tej pory bielszczanki w sześciu meczach aż cztery razy rozgrywały pięć setów, ale tylko w jednym z tych spotkań zwyciężyły. – Lubiłyśmy te pięciosetowe spotkania, gdyby udało nam się tie-breaki rozstrzygać na naszą korzyść – przyznała szczerze Martyna Świrad. Środkowa zespołu z Podbeskidzia starała się przeanalizować, dlaczego gra jej zespołu jest tak nierówna. – Same nie wiemy, skąd to się bierze. Brakuje nam konsekwencji i zbyt dużo błędów własnych. Brakuje nam również chłodnej głowy, bo za bardzo czasem się podpalamy, chcemy coś robić lepiej, a czasem wystarczy coś zrobić prościej – wyjaśniła. To właśnie brak konsekwencji i liczbę błędów własnych Świrad wskazała jako główne przyczyny niedzielnej porażki z ŁKS-em. – Popełnialiśmy zbyt wiele błędów i zabrakło nam konsekwencji w niektórych akcjach. Dobrze broniłyśmy i blokowałyśmy, ale w najważniejszych momentach tego zabrakło – wyjaśniła środkowa zespołu z Bielska-Białej.

źródło: inf. własna, siatkowka.bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved