Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Lucie Muhlsteinova: Do powrotu skłoniła mnie tęsknota za siatkówką

Lucie Muhlsteinova: Do powrotu skłoniła mnie tęsknota za siatkówką

fot. Katarzyna Antczak

– Do powrotu skłoniła mnie głównie tęsknota za siatkówką, ale inną sprawą jest, że przychodzenie na mecze ŁKS-u w roli kibica było dla mnie ciężkie i denerwujące. Bardziej chciałam wrócić do gry, poczuć tę niesamowitą atmosferę, którą tworzą kibice – powiedziała Lucie Muhlsteinova, czeska rozgrywająca ŁKS-u Commercecon Łódź.

Lucie Muhlsteinova po poprzednim sezonie zakończonym przez kontuzję w półfinałowym meczu Pucharu Polski zdecydowała się na przerwę, która miała potrwać rok. Powrót do ŁKS-u ją skraca, a Czeszka w trakcie, gdy nie trenowała z żadnym z klubów, nie potrafiła odciąć się od sportu. – Starałam się przy nim pozostać, ale w siatkówkę nie grałam zbyt często. Teraz muszę popracować przede wszystkim nad sobą, bo nie chodzi tu o zgranie z zespołem, a właśnie szczególnie o mnie. Daję sobie miesiąc, to mój cel, żeby być gotową do poprowadzenia gry jako rozgrywająca – oświadczyła 34-latka.



W międzysezonowej przerwie ŁKS mocno się zmienił, a sprowadzenie do niego doświadczonej rozgrywającej ma pomóc innym zawodniczkom uwierzyć we własne możliwości. – Mam wrażenie, że pod takim względem też robiony jest ten mój transfer – żeby pomóc innym zawodniczkom, zwłaszcza uwierzyć w siebie, czego obecnie bardzo brakuje – oceniła czeska rozgrywająca, która nie ukrywa, że jej celem jest wywalczenie medalu. – Chciałabym skończyć karierę nie na noszach, jak w zeszłym sezonie, a z medalem na szyi i najlepiej świętując go z kibicami. Nie wiem, czy ten sezon będzie moim ostatnim, bo takie plany były także rok temu, gdy pokrzyżowała je kontuzja, ale postaram się dograć ten sezon na tyle, na ile pozwoli mi zdrowie, a potem podejmę kolejne decyzje – zapewniła.

ŁKS awansował do turnieju finałowego Pucharu Polski w Nysie, na który zawodniczka powinna być już gotowa. Dla Czeszki będzie to powrót do miejsca, gdzie zakończyła grę w poprzednim sezonie. – Trzeba tam wrócić mimo przykrych wspomnień i się zrewanżować – stwierdziła zawodniczka, która w Polsce z przerwami występuje już ponad dziesięć lat. – Nikt do mnie nie podchodzi jak do obcokrajowca. Kiedyś powiedziałam już, że Polska jest moim drugim domem i tego będę się trzymać – zakończyła Lucie Muhlsteinova.

źródło: opr. własne, tulodz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved