Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Zacięty mecz w Bydgoszczy, kabaret w Łodzi

LSK: Zacięty mecz w Bydgoszczy, kabaret w Łodzi

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Największe emocje w szesnastej kolejce Ligi Siatkówki Kobiet wzbudziło spotkanie, które w normalnych warunkach byłoby najmniej spektakularnym wydarzeniem rundy. Warszawsko-policka potyczka sportowo była starciem Dawida z Goliatem, ale wszystko co miało miejsce dookoła tego meczu, przypominało film sensacyjny klasy C.

Warte odnotowania jest również formalne zapewnienie sobie udziału w play-off przez Developres SkyRes Rzeszów. Siatkarki ze stolicy Podkarpacia zgarnęły komplet punktów w Łodzi i już nie mogą wypaść z ósemki najlepszych drużyn.



Konia z rzędem temu, kto by dokładnie przewidział wszystkie wyniki w minionej kolejce spotkań. Nasza redakcja zapytuje się zatem, gdzie może tego konia odebrać, bo nam się to właśnie udało, kiedy zapowiadaliśmy tę serię meczów. Trafiliśmy rezultaty wszystkich spotkań i nie pomyliliśmy się nawet o seta.

Dwa najciekawsze spotkania odbyły się w Łodzi, choć nie w obu łodzianki były gospodarzami. W pierwszym z nich tę rolę pełniła Wisła Warszawa. Niespecjalnie się tą rolą przejęła, bo podstawowe obowiązki okołomeczowe wzięli na siebie przedstawiciele Budowlanych i ŁKS-u, a także przybyli na miejsce spotkania przedstawiciele PLS. W bólach udało się doprowadzić do rozpoczęcia spotkania, choć skład warszawianek został zatwierdzony szesnaście minut przed meczem. Sam pojedynek emocji już nie wzbudził. Trener Chemika postanowił dopełnić satyrycznych okoliczności i wystawił w ataku nominalną libero Polę Nowakowską, a trzeciego seta zakończył wzięciem dwóch czasów z rzędu. Po godzinie i kilkunastu minutach policzanki zeszły z boiska z trzema punktami i wszyscy odetchnęli, że mają to już za sobą.

Drugie spotkanie w Łodzi miało już znacznie poważniejszy charakter i większy ciężar gatunkowy. Naprzeciw siebie stanęły ekipy Grota Budowlanych i Developresu. Wbrew przedmeczowym doniesieniom w pierwszej szóstce gospodyń wybiegła Julia Nowicka. Potwierdziła się natomiast informacja, że z klubem pożegnała się Charlotte Leys. Problemy kadrowe to z pewnością obecnie największe zmartwienie trenera KrzyształowiczaPo meczu w Radomiu Anka Bączyńska nie trenowała w ogóle, bo dopadła ją grypa jelitowa. W tym meczu mimo wszystko zagrała. Nie możemy posłać w bój Agaty Babicz bo jeszcze nie jest w stu procentach zdolna do gry – powiedział szkoleniowiec Budowlanych. Ta sytuacja znalazła odzwierciedlenie na boisku. Gospodynie starały się walczyć, ale nie wystarczyło to nawet na ugranie seta przeciwko wiceliderkom tabeli.

Najbardziej zacięty mecz kibice mieli okazję obejrzeć w Bydgoszczy. Trener BKS-u nie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Alicii Ogoms, która jest kontuzjowana. Mimo wszystko bielszczanki zaprezentowały się dobrze i mogły to spotkanie wygrać. Ostatecznie jednak po pięciosetowym boju zwycięskie z boiska schodziły bydgoszczanki, które przełamały klątwę tie-breaków i po pięciu przegranych 2:3, w końcu wygrały mecz na pełnym dystansie. Szkoleniowiec Pałacu nie był do końca zadowolony z postawy swojego zespołu – Tracimy dużo niepotrzebnych punktów w akcjach, które powinniśmy przechylić na swoją korzyść. Brakuje nam pewności na siatce, popełniliśmy 26 błędów własnych i można powiedzieć, że oddaliśmy przeciwnikowi praktycznie jeden set – powiedział po meczu Piotr Matela. BKS spadł po tym meczu na siódme miejsce w tabeli i ma przed sobą niezwykle trudną drogę do play-off. Z sześciu pozostałych spotkań w rundzie zasadniczej, cztery rozegra z pierwszą czwórką w tabeli.

Tempa nie zwalniają mistrzynie Polski. W nowym roku nie straciły jeszcze punktów. Tym razem dość gładko uporały się z przedostatnią drużyną tabeli. Giuseppe Cuccarini wciąż jest na etapie obserwowania jego nowej drużyny, ale już zauważalna jest dużo większa pewność siebie Łódzkich Wiewiór. W końcu poprawnie wywiązują się z roli faworyta meczu. Duża w tym zasługa pracy wykonanej w przerwie reprezentacyjnej jeszcze pod okiem Marka Solarewicza, który podkreślał, że pewna gra przeciwko teoretycznie słabszym zespołom jest jednym z głównych elementów, nad którymi pracował zespół w tym okresie. Po meczu kapitan #Volley Wrocław Roksana Wers przyznała, że ŁKS Commercecon zagrał w tym spotkaniu po prostu lepiej – ŁKS ma bardzo dobrą zagrywkę, blok i naprawdę silny atak. Chociaż początek sezonu miał dość trudny, to nadal jest zespołem, który chce bić się o medale. Dziewczyny z Łodzi skutecznie serwowały, przyjmowały i kończyły swoje akcje. My też to robiłyśmy, ale trochę rzadziej.

Do Legionowa po punkty przyjechał zdziesiątkowany MKS Kalisz. Zespół Jacka Pasińskiego od początku sezony trapiony jest kontuzjami, ale nie poddaje się i w każdym meczu walczy o korzystny wynik. Tym razem musiał jednak uznać wyższość faworyzowanej Legionovii. Jedynie drugi set należał do kaliszanek. Pozostałe padły łupem gospodyń. Wydaje się, że legionowianki nie powinny wypuścić z rąk miejsca w play-off. Najsilniejszych przeciwników ma już za sobą, a najtrudniejsze wydaje się w ich terminarzu spotkanie z Budowlanymi. W pozostałych Legionovia będzie występować jako faworyt. Jeżeli poradzi sobie z presją, o ósemkę może być spokojna. Do końca za to będą o play-off walczyć kaliszanki, ale i one nie mają najtrudniejszego kalendarza z drużyn walczących o miejsca 1-8, choć przed nimi jeszcze spotkania z Chemikiem i Developresem, w których o zdobycz punktową będzie niezwykle ciężko.

Duży krok w kierunku play-off zrobiły w środę siatkarki PTPS Piła, które zgarnęły komplet punktów w spotkaniu z Radomką i chyba pogrzebały szanse radomianek na awans do ósemki. Jedynie w trzecim secie gospodynie straciły koncentrację i zostały niemal zmiecione z parkietu. Za jedno tornado jednak punktów się nie przyznaje i Radomka wróciła do domu bez żadnej zdobyczy. W klubie z pewnością trzeba będzie zrewidować plany na ten sezon i przeprowadzić dokładną analizę, co poprawić, żeby nie popełnić błędów z bieżących rozgrywek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved