Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Zacięty mecz w Bielsku-Białej na korzyść Legionovii

LSK: Zacięty mecz w Bielsku-Białej na korzyść Legionovii

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Siatkarki DPD Legionovii Legionowo pokonały w spotkaniu wyjazdowym BKS Stal Bielsko-Biała 3:2. Podopieczne trenera Chiappiniego prowadziły po dwóch partiach 2:0, kolejne dwa sety wygrały bielszczanki i o wszystkim musiał decydować tie-break. W nim górą były przyjezdne. Tym samym odniosły one pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach, ekipa spod Klimczoka doznała drugiej porażki.

Po asie serwisowym Kornelii Moskwy na dwupunktowe prowadzenie wyszły bielszczanki. Straty te szybko zostały odrobione, kiedy z umieszczeniem piłki w boisku nie miała problemów Juliette Fidon-Lebleu. Dodatkowo wykorzystany kontratak przez Justynę Łukasik sprawił, że zrobiło się 4:6. Na początku spotkania punkty były zdobywane seriami, a drużyna prowadząca zmieniała się bardzo często. Przy zagrywce Martyny Świrad ponownie gospodynie miały dwa ,,oczka” przewagi. To właśnie tym elementem wypracowywały sobie różnicę. Po skończeniu kontry z prawego skrzydła przez Carly DeHoog trener Alessandro Chiappini zmuszony był poprosić o przerwę. Na niewiele się ona zdała, gdyż zaraz po niej zza linii dziewiątego metra zapunktowała Olivia Różański, a dodatkowo Andrea Kossanyiová ustawiła skuteczny blok (18:13). Zawodniczki DPD Legionovii nie potrafiły zrobić przejścia i dopiero atak z szóstej strefy Olgi Strantzali przerwał tą serię. Kiedy wydawało się, że miejscowe pewnie zmierzają do wygrania pierwszego seta straciły sześć punktów z rzędu i wynik premierowej odsłony meczu nadal pozostawał otwarty. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się podczas gry na przewagi. W niej dwie ostatnie akcje padły łupem legionowianek i to one zwyciężyły 27:25.



Na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszły zawodniczki spod Dębowca przy stanie 6:4. Powiększyły je kiedy Andrea Kossanyiová ustawiła pojedynczy blok na Juliette Fidon-Lebleu. Kopia tej akcji została powtórzona w kolejnej przez co zrobiło się 9:5. Gra gospodyń niezwykle falowała, co sprawiło, że wypracowana przewaga szybko została roztrwoniona. Aby uniknąć sytuacji z poprzedniej partii trener Bartłomiej Piekarczyk wziął czas. Po nim jego podopieczne ponownie przystąpiły do ataku, dzięki czemu miały trzy punkty więcej od swoich przeciwniczek. Różnica ta utrzymywała się do czasu ustawienia skutecznego bloku przez Maje Tokarską oraz skończonego ataku przez Strantzali (17:17). Świetny fragment gry blokiem teamu z Legionowa pozwolił im uwierzyć, że końcówka ponownie będzie należeć do nich. Gra po stronie bielszczanek całkowicie się załamała i nie mogły zdobyć punktu od siedmiu akcji (17:22). Do końca drugiej partii nic się już nie zmieniło. Wprawdzie miejscowe odrobiły część strat, ale na skuteczną pogoń było już za późno i po skutecznym uderzeniu Strantzali było 0:2.

Zawodniczki Chiappiniego chciały pójść za ciosem i rozpoczęły trzeciego seta od prowadzenia 4:1. Powiększyły je po ustawieniu dobrego bloku przez Justynę Łukasik. Drużynę BKS-u Stali wyraźnie podłamały dwa poprzednie sety, w trakcie których nie potrafiły utrzymać prowadzenia do końca. Po błędzie Andrei Kossanyiovej na tablicy wyników było już 4:10. Nie takie straty w tym pojedynku były już odrabiane. Sygnał do ataku dała Magdalena Kowalczyk, która najpierw posłała asa, a zaraz potem zapunktowała z drugiej linii. Dodatkowo miejscowe ustawiły dobry blok i różnica zmalała do trzech ,,oczek”. To właśnie za pomocą tego elementu nawiązały kontakt punktowy, a kiedy Kossanyiová szczęśliwie trafiła w boisko doprowadziły do remisu po 18. Nie zamierzały na tym poprzestać, gdyż z biegiem czasu uwierzyły, że nie wszystko stracone. Trafioną zmianę okazała się Magdalena Kowalczyk, która wniosła sporo ożywienia na prawym skrzydle. Uzyskanej przewagi w końcówce seta nie dały już sobie wydrzeć i po dobrym uderzeniu Olivii Różański przedłużyły ten mecz o kolejną partię.

Niezwykle wyrównany przebieg miał początek czwartej części meczu. Drużyny punktowały naprzemiennie i żadna z nich nie potrafiła uciec swoim rywalkom. Dopiero przy zagrywce Marty Krajewskiej miejscowe uzyskały czteropunktową przewagę. Szczególnie wyróżniała się Olivia Różański, która wspierana Magdaleną Kowalczyk dała impuls do ataku swojej drużynie. Przyjezdne nie tylko nie potrafiły zbliżyć się do swoich rywalek, ale z każdą rozgrywaną akcją prezentowały się coraz gorzej. Wprowadzane zmiany na niewiele się zdały, gdyż nie przynosiły zakładanych efektów. Gospodynie za to wyraźnie złapały wiatr w żagle. Po autowym uderzeniu Julie Oliveira Souzy zrobiło się 21:14 i wszystko wskazywało, że losy tego spotkania rozstrzygną się w tie-breaku. Końcówka tej partii obfitowała w szereg błędów własnych popełnianych przez obie ekipy. Częściej myliły się podopieczne Piekarczyka, dzięki czemu różnica ta nieco zmalała, ale ostatecznie dobry atak ze środka Kornelii Moskwy sprawił, że kibice zgromadzeni w hali pod Dębowcem mieli być świadkami piątego seta.

O tym jaki był to wyrównany tie-break niech świadczy fakt, że na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszły legionowianki dopiero po skutecznym uderzeniu Juliette Fidon-Lebleu przy stanie 6:8. Nie cieszyły się z niego długo, gdyż chwilę później Olivia Różański ustawiła skuteczny blok i zrobiło się po 9. Ponownie odzyskały je kiedy po wideoweryfikacji została zmieniona decyzja i okazało się, że Olga Strantzali zaserwowała asa (11:13). Do końca seta nic się już nie zmieniło. Drużyny wygrywały swoje akcje, a kropkę nad ,,i” postawiła Greczynka udanym zagraniem zza linii trzeciego metra. Tym samym DPD Legionovia odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ligi Siatkówki Kobiet i awansowała na ósme miejsce w tabeli.

MVP: Olga Strantzali

 BKS Stal Bielsko-Biała – DPD Legionovia Legionowo 2:3
(25:27, 22:25, 25:21, 25:20, 12:15)

Składy zespołów:
BKS: Różański (26), Kossanyiova (14), DeHoog (10), Świrad (12), Moskwa (12), Smidova (1), Drabek (libero) oraz Wellna, Krajewska (5) i Kowalczyk (12)
Legionovia: Tokarska (10), Oliveira (23), Strantzali (29), Fidon-Lebleu (12), Łukasik (7), Grabka (2), Lemańczyk (libero) oraz Adamek (libero), Karpińska, Dyduła, Damaske (1), Wójcik i Matejko

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved