Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Zacięta walka o 7. miejsce, pierwszy mecz dla MKS-u Kalisz

LSK: Zacięta walka o 7. miejsce, pierwszy mecz dla MKS-u Kalisz

fot. Sylwia Lis

Od zaciętej walki w hali w Radomiu rozpoczęła się rywalizacja o 7. miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet pomiędzy dwoma beniaminkami ekstraklasy. W pierwszym meczu (rywalizacja toczy się do dwóch wygranych) Radomka przegrała 2:3 z MKS-em Kalisz i to zespół prowadzony przez trenera Jacka Pasińskiego jest bliżej celu.

Początek meczu należał do drużyny z Kalisza, dwa ataki z prawego skrzydła Britanny Abercrombie okazały się nieskuteczne i dość szybko zrobiło się 1:4. Wtedy w sukurs gospodyniom przyszedł nie tylko testowany podczas tego meczu system challenge, ale i dobre wyszkolenie techniczne Sary Sakradziji, która potrafiła uciec spod bloku kaliszanek (4:4). Przyjezdne stopniowo przejmowały kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, po ataku Rebecki Lazić kaliszanki wygrywały już 13:10. Wtedy na jeszcze jeden zryw zdobyły się gospodynie, które po punktowej zagrywce Izabeli Bałuckiej zdołały wyrównać i o czas poprosił wtedy trener Jacek Pasiński (13:13). W końcówce wydawało się, że radomianki nabiorą wiatru w żagle, ale wejście na parkiet Eweliny Brzezińskiej i Natalii Strózik przyniosło pozytywny efekt i znów obserwowaliśmy grę na styku. W bardzo ważnym momencie dla losów seta w aut zaatakowała Ewelina Janicka i gospodynie miały w górze piłki setowe. Trzecią z nich na punkt zamieniła amerykańska atakująca drużyny z Radomia (25:22).



W drugiej partii 8. zespół po fazie zasadniczej wysunął się na czteropunktowe prowadzenie, po tym jak Serbkę na prawym skrzydle zablokowała Anna Miros, a kolejne dwa ataki radomianek wylądowały w siatce (2:7). Reagował trener Jacek Skrok i na parkiecie pojawiła się utalentowana wychowanka radomskiego klubu, Julita Molenda. Nadal jednak Alicja Grabka nie mogła znaleźć recepty na skuteczną grę swoich koleżanek i szkoleniowiec gospodyń poprosił o czas. To był także fragment meczu, w którym o sile ofensywnej kaliszanek zaczęła decydować Ljubica Kecman, a as serwisowy Janickiej jeszcze powiększył dystans dzielący obie ekipy (6:12). W jednej z kolejnych akcji kontuzji doznała właśnie tak świetnie spisująca się Kecman i została zniesiona z boiska. W jej miejsce pojawiła się Kinga Dybek. Nie wpłynęło to jednak na obraz tej partii, a zespół z Radomia popełniał błąd za błędem nie mogąc zagrozić przyjezdnym (10:19). W polu serwisowym swoje zrobiła także Ogoms celując w strefę przyjęcia Sakradziji, która nie radziła sobie z przyjęciem ostrych flotów (11:24). Urazu nabawiła się w niemal ostatniej akcji seta także Miros, ale zdziesiątkowany zespół z Kalisza zdołał dowieźć rezultat do końca (16:25).

W trzeciej odsłonie Drabek została zastąpiona przez Brzezińską, ale na parkiecie pozostała za to Strózik. Radomianki miały szansę powiększyć prowadzenie, ale błąd nieczystego odbicia popełniła Bałucka i zamiast przewagi gospodyń mieliśmy remis 5:5. Niewykorzystane sytuacje się zemściły, dwukrotnie błąd popełniła Gabriela Borawska, najpierw została zablokowana przez Budzoń, w kolejnej akcji chcąc ominąć blok posłała piłkę poza boisko (5:7). Trener Skrok poprosił o przerwę, gdy pojedynczy blok Ogoms zatrzymał świeżo wprowadzoną na boisko Majkę Szczepańską-Pogodę, która próbowała swoich sił w ataku z drugiej linii (8:12). W drugiej części seta przyjezdne lepiej zagrywały i jeden z prezentów wykorzystała Lazić, atakując z piłki przechodzącej. Szwedka wzięła na siebie ciężar gry, ale radomianki nie składały broni (18:20). Z akcji na akcję rozkręcała się Szczepańska-Pogoda i po jej ataku z prawej flanki gospodynie były bliskie wyrównania stanu seta (20:21). Błąd nieczystego odbicia Renaty Białej zakończył trzeciego seta (22:25).

Gra radomianek przypominała jazdę rollercoasterem, mimo dobrego otwarcia czwartej odsłony meczu to dwie akcje zakończone atakami blok-aut Strózik sprawiły, że kaliszanki znów dyktowały warunki gry (4:4). Najdłuższą akcję meczu bloku blokiem na Ponikowskiej zakończyła Ogoms, ale radomianki szybko wróciły na właściwe tory dzięki mocnemu atakowi Szczepańskiej-Pogody. Spustoszenie po drugiej stronie siatki siały zagrywki Ogoms, ani Sakradzija, ani Biała nie były stanie dobrze przyjąć piłki i po trzech punktach zdobytych właśnie w elemencie zagrywki o czas poprosił trener Skrok (11:14). Od tego momentu jedna gra gości załamała się, wśród kaliszanek brakowało egzekutorki, a Szczepańska wyrastała na liderkę zespołu. Stąd też decyzja o wprowadzeniu na boisko Katarzyny Wawrzyniak i Aleksandry Wańczyk. Po ataku Borawskiej gospodynie miały trzy oczka zaliczki (19:16), ale przy piłce setowej w aut huknęła Szczepańska-Pogoda i walczyliśmy na przewagi (24:24). Ostatecznie jednak blok na lewym skrzydle przesądził o tie-breaku (26:24).

Z wysokiego „c” piątą partię rozpoczęły radomianki, do grona punktujących dołączyła Sakradzija, ale pomimo obiecującego początku szybko znów mieliśmy wyrównanie (3:3). W kaliskiej ekipie brakowało asekuracji, od bloku odbijała się raz po raz Lazić i dlatego na parkiecie znów widzieliśmy Kingę Dybek. Błąd podwójnego odbicia Budzoń uspokoił zawodniczki Radomki (6:3), ale chyba nazbyt wcześnie. Zawodniczki z Radomia nie radziły sobie w ataku na wysokiej piłce, a tylko takie mogła w tym fragmencie meczu wystawiać swoim skrzydłowym Grabka. Kolejne sześć punktów padło łupem MKS-u (6:9). Radomianki zabrały się za odrabianie strat, pomogły w tym Shafagat Alishanova i Julita Molenda, ale w ważnym momencie w siatkę zaatakowała Sakradzija (10:13). Błąd podwójnego odbicia po stronie gospodyń zakończył to spotkanie i to kaliszanki staną przed szansą wywalczenia 7. lokaty (11:15).

MVP: Alicia Ogoms

E. Leclerc Radomka Radom – Energa MKS Kalisz 2:3
(25:22, 16:25, 22:25, 26:24, 11:15)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla MKS-u Kalisz

Składy zespołów:
Radomka: Sakradzija (7), Grabka (5), Bałucka (7), Biała (10), Abercrombie (20), Ponikowska (9), Samul (libero) oraz Drabek (libero), Pelczarska, Molenda (1), Borawska (4), Szczepańska-Pogoda (20) i Aliszanowa
MKS: Ogoms (19), Janicka (18), Budzoń (1), Lazić (12), Miros (3), Kecman (6), Kulig (libero) oraz Głowiak (libero), Wawrzyniak, Wańczyk (1), Dybek, Strózik (11), Cygan i Brzezińska (5)

Zobacz również:
Wynki play-off Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved