Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Wrocławianki wygrały 3:2 w Legionowie

LSK: Wrocławianki wygrały 3:2 w Legionowie

fot. Łukasz Krzywański

W meczu 8. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet w Legionowie o wyniku musiał decydować tie-break. Po pierwszym secie #Volley Wrocław prowadził z Legionovią, potem to gospodynie wygrywały 2:1, ale przyjezdne doprowadziły do remisu. W decydującej partii podopieczne trenera Marka Solarewicza miały kilka piłek meczowych przy stanie 14:9, ale dały się dogonić. Gospodynie nie wykorzystały jednak swojej szansy i przegrały 14:16.

Gospodynie rozpoczęły nerwowo, w polu serwisowym pomyliła się Zuzanna Górecka, swój atak zerwała Kristina Kicka, a od bloku rywalek odbiła się Beata Olenderek. Piłkę na przełamanie po nieudanym zbiciu dostała Roksana Wers, później udała się w pole zagrywki i posłała trudną zagrywkę praktycznie bez rotacji i zespół gości prowadził 5:2. W swoim stylu na lewym skrzydle odnalazła się także Natalia Murek, a Aleksandra Rasińska zatrzymała swoją byłą koleżankę z boiska, Zuzannę Górecką i wrocławianki powoli przejmowały kontrolę nad tym setem (5:10). Przyjezdne bez litości wybijały piłkę po bloku w aut, trener Piotr Olenderek zdecydował się na podwójną zmianę i na pozycji rozgrywającej pojawiła się Bailey Tanner. Amerykanka świetnie wypełniła swoje zadanie w polu zagrywki, ale gdy różnica dzieląca obie ekipy zmalała do trzech oczek, dwukrotnie zafunkcjonował podwójny blok drużyny z Wrocławia (10:16). Odrzucić rywalki od siatki starała się Górecka, ale wrocławianki szybko poprawiały ustawienie i unikały w ten sposób dłuższych przestojów (16:20). Nie ustrzegły się jednak własnych błędów i po błędzie podwójnego odbicia, o czas poprosił Marek Solarewicz (19:20). Świetne zawody grała za to była legionowianka, Aleksandra Rasińska. Piłkę setową dała wrocławiankom, atakując w drugim kontakcie Wers, a gdy rąk blokujących nie znalazła Górecka, klub z Wrocławia był już o jednego seta bliżej od wygrania tego tak ważnego dla siebie spotkania (20:25).



O ile w ofensywie potencjał obu zespołów wydawał się być zbliżony i żadna z drużyn nie potrafiła zamienić „świecy” wystawionej na skrzydło daleko od siatki, to trwał pojedynek na kąśliwe zagrywki, które znacznie ułatwiały drużynom punktowanie. Po zagrywce Małgorzaty Skorupy i bezpośrednim błędzie w przyjęciu siatkarek z Wrocławia na tablicy wyników mieliśmy remis po 5. Dwa nieudane „fasty” zagrane z Magdaleną Soter skłoniły trenera Marka Solarewicza do przerwania gry (11:9). Na boisku pojawiła się Karolina Piśla, zastępując Natalię Murek, ale wrocławianki pogubiły się w ustawieniu i błąd czujnie wyłapali sędziowie, co zwiększyło przewagę gospodyń (17:13). Solidna gra legionowianek w połączeniu z błędami siatkarek z województwa dolnośląskiego wystarczyły, by miejscowe zawodniczki pewnie wygrały tę odsłonę i wyrównały stan meczu po ataku Małgorzaty Skorupy (25:18).

Taktyka posyłania płaskich zagrywek na młodą przyjmującą z Legionowa opłaciła się wrocławiankom na początku trzeciej partii (1:3). Na wysokiej piłce w pomarańczowym nie zmieściła się Kicka i szybko interweniował trener Olenderek. Na boisku za Beatę Olenderek pojawiła się Cassidy Pickrell, ale nie miało to kompletnie żadnego znaczenia dla siatkarek w zielonych strojach, bo te konsekwentnie realizowały swój plan taktyczny wyłącznie z ataku Góreckiej. Wprowadzenie amerykanki okazało się być strzałem w „10”, pochodząca z Texasu zawodniczka znakomicie spisała się w polu zagrywki (7:8). Siatkarki spod Warszawy w pewnym momencie nie mogły zrobić przejścia, prosto w blok Anny Łozowskiej zaatakowała Małgorzata Jasek (11:13), ale gdy kolejny błąd ustawienia popełniły przyjezdne rezultat znów oscylował w granicach remisu (13:13). Jako pierwsze na dwupunktowe prowadzenie wysforowały się legionowianki, które po mądrym minięciu potrójnego bloku przez Górecką prowadziły 19:17. Zespół z Legionowa w końcówce do zwycięstwa poprowadziła ponownie młoda przyjmująca, która każdą piłkę zamieniała na punkt, a ataki Pickrell i Kicki zakończyły kolejną odsłonę meczu (25:21).

Wrocławianki nie odpuszczały i po bloku Aleksandry Rasińskiej i udanym minięciu Wers miały delikatną przewagę (2:3). Gdyby nie niewymuszone błędy, takie jak przejście linii 3. metra, ta zaliczka mogłaby być znacznie wyraźniejsza. A tak wrocławianki często niweczyły swój trud i trener Solarewicz zmienił rozgrywającą, dając szansę zaprezentowania się Weronice Wołodko (7:7). Z kolei po drugiej stronie siatki na boisko weszła Alicja Wójcik. Legionowianki coraz częściej nie zgadzały się z werdyktem sędziego, błąd ustawienia i czapa Wers na Kickiej nie poprawiały ich morale (8:13). Szczęście sprzyjało wrocławiankom, po zagrywce Wołodko piłka przewinęła się na drugą stronę siatki i wpadła w pierwszy metr (14:20). Piłkę na wagę tie-breaka zakończyła Łozowska (17:25).

Dwa pierwsze punkty wrocławianek w piątym secie to pewne ataki Anny Łozowskiej, po drugiej stronie siatki z kolei nie radziła sobie Olenderek (1:3). Przy zagrywce Rasińskiej wrocławianki miały możliwość wykazania się w defensywie i okazji nie marnowała Wers. Przy zmianie stron wrocławianki prowadziły 8:4. Po tym jak Rasińska wcisnęła piłkę między blok a siatkę, sytuacja gospodyń była już podbramkowa (8:13). Miejscowe siatkarki podniosły ciśnienie wrocławiankom, broniąc kolejne piłki meczowe (9:14), ale błąd dotknięcia siatki przekreślił szanse gospodyń na zwycięstwo (14:16).

MVP: Aleksandra Rasińska

DPD Legionovia Legionowo – #Volley Wrocław 2:3
(20:25, 25:18, 25:21, 17:25, 14:16)

Składy zespołów:
Legionovia: Jasek (9), Olenderek (9), Polak (2), Górecka (20), Skorupa (9), Kicka (21), Adamek Adriana (libero) oraz Wójcik (2), Tanner (2) i Pickrell (3)
#Volley: Wers (16), Rasińska (21), Soter (9), Murek (12), Gajewska (1), Łozowska (14), Kuziak (libero) oraz Piśla, Gancarz i Wołodko (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved