Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Wrocławianki lepsze od Wisły, ale minimalnie

LSK: Wrocławianki lepsze od Wisły, ale minimalnie

fot. lsk.pls.pl

Beniaminek Ligi Siatkówki Kobiet – Wisła Warszawa, w swoim pierwszym meczu na arenie Ligi Siatkówki Kobiet, stoczył wyrównany bój z ekipą #VolleyWrocław. Starcie zakończyło się w czterech setach, ale warszawskie siatkarki w każdym walczyły z rywalkami jak równy z równym, w dwóch pierwszych przegranych oddając jedynie pole rywalkom w zaciętych końcówkach.

Swój inauguracyjny mecz w Lidze Siatkówki Kobiet Wisła Warszawa rozpoczęła od prowadzenia 2:0. Następnie do głosu doszły zawodniczki z Wrocławia. Ciężar gry wzięły na siebie Kinga Kasprzak oraz Aleksandra Rasińska i dzięki nim przyjezdne odrobiły straty i prowadziły 5:3. Wiślaczki szybko odpowiedziały swoim rywalkom, atakowała Ewelina Mikołajewska i przy stanie 8:6 dla gospodyń o czas poprosił trener wrocławskiej ekipy. Po ataku Katarzyny Połeć przewaga warszawskich syren wzrosła do czterech punktów 12:8. Radość podopiecznych Agnieszki Rabki nie trwała długo, a po skutecznych atakach Kingi Kasprzak tablica wyników wskazała rezultat 13:12 dla Wisły. Wrocławianki przejęły inicjatywę na boisku, Aleksandra Gancarz punktowała bezpośrednio z zagrywki, Aleksandra Rasińska była nie do zatrzymania w ataku i dzięki nim ekipa z Dolnego Śląska prowadziła 18:14. Zryw gospodyń i as serwisowy Katarzyny Marcyniuk sprawiły, że przegrywały one 22:23. Następnie błąd w ataku Kasprzak dał warszawiankom remis 23:23. Więcej opanowania w końcówce seta wykazały podopieczne trenera Kurczyńskiego, które ustrzegły się błędów własnych i wygrały premierową odsłonę meczu w stosunku 25:23.



W drugim secie meczu wrocławianki poszły za ciosem, lepiej zagrały w przyjęciu, punktowała Natalia Murek i po jej akcji w ataku było 7:4 dla #VolleyWrocław.  Chwilę później ataki Katarzyny Marcyniuk sprawiły, że był remis 9:9. Wynik oscylował wokół remisu, obie drużyny popełniły błędy własne (13:13), a po kolejnym zbiciu Natalii Murek drużyna z Wrocławia odskoczyła swoim rywalkom na 15:13. Kolejny punkt dołożyła Magdalena Soter i ekipa gości miła trzypunktową przewagę (18:15). Warszawianki nie dawały za wygraną, ich liderką była Katarzyna Marcyniuk i po jej atakach Wisła traciła zaledwie jeden punkt do swoich oponentek (17:18). Wrocławski zespół powiększył swoją przewagę do czterech punktów po atakach Aleksandry Gancarz (23:19). Wisła zdołała wyrównać stan seta na 23:23, bowiem punktowały Aleksandra Lipska oraz Katarzyna Połeć. O końcowej wygranej jednej z ekip musiała decydować gra na przewagi, wprawdzie po asie serwisowym Eweliny Mikołajewskiej piłkę setową miały wiślaczki, ale  końcowa wygrana przypadła ekipie Volleya.

Od mocnego uderzenia rozpoczęły zmagania w trzecim secie podopieczne trenera Wojciecha Kurczyńskiego i prowadziły 4:0, a po ataku Kingi Kasprzak ich przewaga wzrosła do sześciu punktów (8:2). Ewelina Mikołajewska zniwelowała straty, a po błędzie Kingi Kasprzak swoje podopieczne przywołał do siebie trener gości. Przewaga wrocławianek zmalała do dwóch punktów (6:8). Wisła nie dawała za wygraną, a do remisu doszło po błędzie Aleksandry Gancarz (11:11). Warszawskie syreny po zbiciu Aleksandry Szymańskiej miały trzypunktową przewagę (16:13), ale wrocławianki doprowadziły po raz kolejny do remisu (16:16), choć w natarciu były zawodniczki beniaminka. Po atakach Eweliny Mikołajewskiej miały one dwa punkty przewagi (20:18). Wrocławianki szybko odrobiły straty i po raz kolejny w tym meczu doszło do emocjonującej końcówki seta. Tym razem po ataku Aleksandry Szymańskiej wygrana przypadła ekipie z Warszawy i mecz toczył się dalej.

W czwartym secie spotkania #VolleyWrocław po ataku Gancarz prowadził 4:2, a po zbiciu Natalii Gajewskiej przewaga wzrosła do trzech punktów (7:4). Wówczas zarysowała się przewaga zespołu gości, a wrocławianki miały pięciopunktową zaliczkę (10:5). Gra obu drużyn falowała, obie seriami zdobywały punkty. Po ataku Katarzyny Olczyk Wisła zmniejszyła straty do trzech punktów (7:10). Przyjezdne utrzymały jednak przewagę, ustrzegły się błędów własnych i po ataku Aleksandry Rasińskiej tablica wyników wskazała ich prowadzenie 16:13. Połeć z Marcyniuk próbowały odwrócić losy tego seta, ale na niewiele się to zdało. Po autowym ataku Rasińskiej Wisła traciła jeden punkt (20:21). As serwisowy Roksany Wers sprawił, że zespół z Wrocławia zbliżył się do końcowego zwycięstwa (23:21), a seta oraz mecz atakiem zakończyła Natalia Gajewska i trzy punkty pojechały do Wrocławia.

MVP: Aleksandra Rasińska

Wisła Warszawa – #VolleyWrocław 1:3
(23:25, 26:28, 25:23, 21:25)

Składy zespołów:
Wisła: Marcyniuk (15), Mikołajewska (12), Szymańska (12), Połeć (10), Olczyk (6), Lipska (9), Adamek (libero) oraz Banasiak
#VolleyWrocław: Gancarz (9), Rasińska (19), Gajewska (3), Soter (16), Murek (13), Kasprzak (13), Pancewicz (libero) oraz Irzemska i Wers (2)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved