Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Wisła urwała w Policach seta Chemikowi

LSK: Wisła urwała w Policach seta Chemikowi

fot. lsk.pls.pl

Sensacyjnie zaczął się mecz w Policach pomiędzy Chemikiem a Wisłą Warszawa. Przyjezdne niespodziewanie wygrały pierwszego seta, jednak to było wszystko, na co gospodynie pozwoliły siatkarkom ze stolicy. W pozostałych trzech setach górą były już zdecydowanie policzanki, które zgarnęły trzy punkty i wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Pozostaną tam przynajmniej do jutra…

Początek spotkania był wyrównany. Po akcji Eweliny Mikołajewskiej to Wisła miała punkt przewagi (4:3). Walka toczyła się jednak punkt za punkt. Tak było do momentu, kiedy nieudane akcje ofensywne rywalek pozwoliły Chemikowi odskoczyć na 7:4. Zagrywką dobrze pracowała Martyna Grajber. Przyjezdne zdołały zbliżyć się na jeden punkt, ale popełniały błędy własne i wkrótce różnica wynosiła już trzy oczka na korzyść policzanek (10:7). W ataku i zagrywce punktowała Wilma Salas (12:8) powiększając przewagę swojej ekipy. Policzankom przydarzył się jednak przestój, popełniały własne błędy i różnica stopniała do jednego oczka. Dobra postawa Katarzyny Marcyniuk dała remis 13:13. Policzanki  w ustawieniu z Martyną Grajber na zagrywce odbudowały prowadzenie (17:14), co zmusiło Agnieszkę Rabkę do poproszenia o przerwę. Po niej zapunktowała Katarzyna Połeć, swoje dołożyła także Aleksandra Lipska (16:17). Wkrótce na tablicy było już 18:18, ale na więcej Wiśle nie pozwoliła udanym atakiem Salas. Walka trwała w najlepsze, ambitne warszawianki w niczym nie ustępowały Chemikowi, który wydaje się stracił koncentrację. Blok na Martynie Grajber dał warszawiankom wynik 23:21. O czas poprosił Ferhat Akbas. Atak w antenkę Martyny Łukasik dał przyjezdnym piłki setowe, po chwili ten sam błąd popełniła Martyna Grajber.



Podrażnione policzanki znakomicie rozpoczęły kolejną odsłonę, przy zagrywce Wilmy Salas odskoczyły na 4:0.  O czas poprosiła Agnieszka Rabka, po którym jej podopieczne popełniły błąd w ataku. Serię zakończył dopiero blok na Grajber (5:1). Policzanki wydawały się kontrolować boiskowe wydarzenia (9:3), ale rywalki nie odpuszczały. Ambitnie walczyły w obronie, działała kontra i blok. Pozwoliło to im po zatrzymaniu Truszkiny zbliżyć się na 6:9. Skuteczne były jednak Wasilewska i Salas (12:6). Potężny atak tej drugiej dał już wynik 14:8, a działający blok 16:8. Gospodynie pewnie zmierzały po wygraną, atak Salas spowodował, że różnica wynosiła już dziewięć punktów. Zespół ze stolicy próbowała poderwać jeszcze Aleksandra Lipska, ale pewnie w ofensywie grała Wilma Salas (21:14). Przy stanie 21:16 o czas poprosił Ferhat Akbas. Straty okazały się jednak już za duże do odrobienia dla warszawianek, chociaż grały skutecznie w ataku. Błąd zagrywki Katarzyny Marcyniuk dał Chemikowi setbole (24:18), a kropkę nad „i” postawiła Aleksandra Lipska atakując w aut.

Trzecią partię Chemik rozpoczął od prowadzenia 2:0, a pierwszy punkt dla Wisły Warszawa zdobyła Aleksandra Szymańska. Policzanki powiększyły przewagę do trzech oczek, ale zagrywka Szymańskiej pozwoliła gościom wyrównać na 5:5. Sygnał do ataku dała Irina Truszkina, ale wynik oscylował wokół remisu. Dobrze funkcjonowała warszawska zagrywka, asem popisała się Mikołajewska wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.  Zmieniało się ono jak w kalejdoskopie, po ataku Salas to Chemik miał oczko zapasu. Ambitnie walcząca Wisła odskoczyła na 13:11, ale policzanki szybko odrobiły straty, a po atakach Martyny Grajber i błędach w ofensywie rywalek prowadziły czterema oczkami (17:13). Swoje w ataku robiła też Salas powiększając prowadzenie swojej ekipy, zagrywką cały czas pracowała Martyna Łukasik (19:13). Policzanki zmierzały po sukces także i w tym secie, po ataku Salas było 22:16. Po stronie Wisły punktowała Aleksandra Lipska, ale to as serwisowy Kowalewskiej dał piłki setowe 24:16. Rywalki obroniły dwie z nich, ale kolejna akcja Salas dała policzankom wynik 2:1 w setach.

Czwartego seta udanym atakiem rozpoczęła Martyna Grajber, a po atakach Martyny Łukasik i bloku Truszkiny było już 4:0.  Do tego doszły autowe ataki warszawianek (6:0). W polu serwisowym cały czas była Iga Wasilewska, dopiero jej zepsuty serwis dał pierwszy punkt Wiśle. Policzanki cały czas utrzymywały wysokie prowadzenie, po bloku na Połeć było 11:3. Chemik przeważał w każdym elemencie, po udanym bloku było już 15:6, a do dziesięciu punktów różnicę powiększyła Iga Wasilewska. Po ataku z przechodzącej piłki Aleksandry Szymańskiej Wisła nieco zniwelowała straty (10:17). Nieco rozluźnione policzanki popełniły parę własnych błędów, ale po akcji Truszkiny przeważały one 19:12. Piłki meczowe policzankom dała Wilma Salas, udanie atakowała jeszcze Lipska, ale spotkanie zakończył atak Igi Wasilewskiej.

MVP: Marlena Kowalewska

Grupa Azoty Chemik Police – Wisła Warszawa 3:1
(21:25, 25:19, 25:18, 25:15)

Składy zespołów:
Chemik: Polak (3), Grajber (12), Bednarek (1), Wasilewska (7), Salas (24), Łukasik (8), Nowakowska (libero) oraz Maj-Erwardt (libero), Truszkina (6), Kowalewska (2) i Silva
Wisła: Marcyniuk (11), Mikołajewska (10), Szymańska (12), Połeć (4), Olczyk (3), Lipska (16), Adamek (libero) oraz Banasiak

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved