Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Wisła nadal bez punktu, BKS wywiózł komplet ze stolicy

LSK: Wisła nadal bez punktu, BKS wywiózł komplet ze stolicy

fot. BKS Bielsko-Biała

Siatkarki Wisły warszawa wciąż nie potrafią się odnaleźć w najwyższej klasie rozgrywkowej. W niedzielę po raz szósty zeszły z boiska pokonane i z zerowym dorobkiem punktowym zajmują ostatnie miejsce w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Tym razem stołeczny zespół musiał uznać wyższość BKS-u Bielsko-Biała, z którym przegrał we własnej hali 1:3. Bielszczanki, które wygrały już po raz piąty w tym sezonie, coraz śmielej pukają do czołówki ligi.

Walczące w niedzielę zespoły do meczu przystąpiły w zupełnie innych humorach. Przyjezdne wygrały trzy ostatnie spotkania i czterema zwycięstwami na koncie w tym sezonie znajdowały się w czołówce. Gospodynie natomiast przegrały wszystkie pięć dotychczasowych starć. Oczywiście to zawodniczki z Bielsko-Białej były zdecydowanymi faworytkami widowiska w hali Arena Ursynów i pokazywały to praktycznie od samego początku.



Wprawdzie w pierwszej odsłonie Bemowskie Syreny prowadziły 11:8, ale potem było zdecydowanie gorzej. Stołeczne siatkarki zaczęły popełniać dużo niewymuszonych błędów, a bielszczanki potrafiły do pewnie wykorzystać. Dogoniły zespół rywalek, a później spokojnie powiększały przewagę. Wygrały seta 25:19.

Druga część rozpoczęła się dramatycznie dla gospodyń. BKS prowadził już 8:1, ale stołeczne siatkarki się nie poddały. W pewnym momencie przegrywały już tylko 16:18. Udało im się jeszcze obronić trzy piłki setowe od stanu 19:24, ale ostatnia akcja należała do podopiecznych trenera Bartłomieja Piekarczyka (22:25). W zespole Wisły praktycznie nie funkcjonował blok. W dwóch pierwszych setach warszawianki w ten sposób nie zdobyły żadnego punktu.

Udało się to dopiero w trzeciej partii, która przez długi czas wyglądała korzystnie dla beniaminka LSK. Wisła utrzymywała cały czas lekkie prowadzenie, ale w końcówce przyjezdne podkręciły tempo i wygrywały 20:17. Jeszcze raz ekipa prowadzona przez Agnieszkę Rabkę się podniosła. Warszawianki doprowadziły do remisu, potem obroniły dwie piłki meczowe, a drugą szansę na skończenie odsłony wykorzystała świetna w ostatnich fragmentach Katarzyna Marcyniuk (28:26).

Gospodyniom nie udało się przenieść dobrej gry z końcówki trzeciego seta na czwarty. Zawodniczki BKS grały spokojnie i pewnie, sukcesywnie powiększały przewagę. Warszawska ekipa miała znów problemy z przyjęciem. Jedynym istotnym wydarzeniem wartym odnotowania w tej partii było wejście na parkiet Katarzyny Urbanowicz. Środkowa Wisły zmagała się w ostatnich tygodniach z urazem kolana. W niedzielę zadebiutowała w barwach Wisły przy stanie 17:10 dla bielszczanek. Potem było już 20:12, ostatecznie zawodniczki z Bielska-Białej wygrały 25:19. Trzecia piłkę meczową wykorzystała szczęśliwym asem serwisowym Carly DeHoog.

MVP: Kinga Drabek

Wisła Warszawa – BKS Stal Bielsko-Biała 1:3
(19:25, 22:25, 28:26, 19:25)

Składy zespołów:
Wisła: Marcyniuk (9), Mikołajewska (10), Szymańska (10), Połeć (8), Olczyk (6), Lipska (23), Adamek (libero) ora Urbanowicz
BKS: Różański (17), Kossanyiova (18), DeHoog (18), Świrad (10), Moskwa (5), Smidova (7), Drabek (libero) oraz Wellna, Krajewska i Kowalczyk

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved