Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Wisła bez szans w starciu z mistrzyniami Polski

LSK: Wisła bez szans w starciu z mistrzyniami Polski

fot. Łukasz Krzywański

Do stolicy w 18. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet zawitała drużyna mistrzyń Polski. ŁKS Commercecon Łódź był murowanym faworytem do wygrania tej potyczki i tak też się stało. Starcie zakończyło się w trzech setach, a borykające się z ogromnymi problemami siatkarki Wisły w żadnym z nich nie były w stanie podjąć wyrównanej walki.

Początek pierwszego seta był w miarę wyrównany, na dobre ataki Aleksandry Wójcik w zespole gospodyń odpowiadała Ewelina Mikołajewska (4:5). Łodzianki szybko zorientowały się, że większość piłek kierowana jest do tej zawodniczki, postawiły szczelny blok, a Mikołajewska zaczęła się mylić. ŁKS wypracował sobie kilkupunktową przewagę, ale dramat warszawianek rozpoczął się, gdy w polu zagrywki pojawiła się Natalia Skrzypkowska. Jej as serwisowy dał łodziankom prowadzenie 14:8, a przyjmująca ŁKS-u popisała się jeszcze dwoma serwisami punktowymi i ostatecznie zeszła z pola zagrywki dopiero przy stanie 20:9 dla przyjezdnych. Potem asa serwisowego na swoim koncie zapisała jeszcze Ewa Kwiatkowska, a po ataku Moniki Bociek ŁKS miał piłkę setową przy stanie 24:10. Udanym atakiem popisała się jeszcze Małgorzata Zaciek, ale po chwili ta zawodniczka zepsuła zagrywkę, dając pewną wygraną rywalkom w pierwszym secie.



W drugiej partii trener Dejan Desnica przerwał grę już przy stanie 5:2 dla rywalek po skutecznym ataku, a następnie bloku Moniki Bociek. Stołeczny zespół odrobił część strat (6:8), ale popełniał sporo błędów i po asie serwisowym Bociek ŁKS prowadził już 11:6. Mistrzynie Polski też zaczęły popełniać błędy, jednak cały czas utrzymywały bezpieczną przewagę (16:10) mając zdecydowanie więcej siatkarskich argumentów. Po dwóch skutecznych atakach Moniki Bociek serbski szkoleniowiec Wisły wykorzystał drugą przerwę (10:18). Końcówka seta to festiwal błędów po jednej i drugiej stronie siatki, co zdenerwowało trener Giuseppe Cuccariniego, który poprosił o przerwę przy wyniku 23:16 dla swojego zespołu. Po niej pomyliła się w ataku Ewelina Mikołajewska, a w następnej akcji skutecznym atakiem tego seta zakończyła Natalia Skrzypkowska.

Trzeciego seta trener Cuccarini rozpoczął z Valerią Caracutą na rozegraniu. Początek był wyrównany dzięki skutecznym atakom Eweliny Mikołajewskiej w zespole Wisły, gospodynie wyszły nawet na chwilę na prowadzenie 6:5, jednak ataki Joanny Pacak i Moniki Bociek pozwoliły ełkaesiankom szybko odzyskać inicjatywę (7:9). Siatkarki Wisły nie zamierzały się jednak poddawać, dobrze spisywała się Katarzyna Marcyniuk i po chwili znów na tablicy widniał remis (11:11). Łodzianki miały nieco problemów z zatrzymaniem ataków przyjmującej Wisły, jednak skuteczne zbicia Ewy Kwiatkowskiej i Aleksandry Wójcik znów pozwoliły im odskoczyć rywalkom. Przy stanie 16:13 dla przyjezdnych o czas poprosił trener Wisły, ale nie mógł już zatrzymać mistrzyń Polski. W ataku przypomniała o sobie Daria Szczyrba (21:15), a po ataku Moniki Bociek ŁKS miał piłkę meczową przy stanie 24:15. Mecz zakończył skuteczny blok wprowadzonej na boisko w tym secie Klaudii Gajewskiej i łodzianki dopisały sobie pewne trzy punkty w tabeli.

MVP: Krystyna Strasz

Wisła Warszawa – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(11:25, 16:25, 15:25)

Składy zespołów:
Wisła: Marcyniuk (11), Banasiak (6), Urbanowicz (1), Mikołajewska (9), Szymańska (2), Zaciek (4), Lipińska-Jeziorowska (libero)
ŁKS: Mori (2), Kwiatkowska (6), Pacak (7), Skrzypkowska (9), Wójcik (8), Bociek (14), Korabiec (libero) oraz Strasz (libero), Szczyrba (2), Gajewska (1) i Caracuta (2)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved