Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Weekend niżej notowanych zespołów, pierwszy punkt beniaminka

LSK: Weekend niżej notowanych zespołów, pierwszy punkt beniaminka

fot. Michał Szymański

Ciekawe spotkania zostały rozegrane w 8. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet. Wisła Warszawa przegrała z Energą MKS Kalisz, jednak dopiero w tie-breaku, tym samym notując pierwszy punkt na swoim koncie. Drugie zwycięstwo odniosła Radomka. W hicie między Developresem SkyRes Rzeszów a ŁKS-em Commercecon Łódź górą były rzeszowianki. Niezmiennie niepokonany pozostaje Chemik Police, a DPD Legionovia Legionowo dosyć niespodziewanie pokonała Grot Budowlanych Łódź 3:1.

W Warszawie beniaminek zdobył pierwszy punkt w tym sezonie. Wisła podejmowała Energę MKS Kalisz i po pięciosetowej walce przegrała w tie-breaku. Poza pierwszym setem, w którym gospodynie były zdecydowanie lepsze od przyjezdnych, spotkanie było wyrównane. W piątej partii kaliszanki jednak zachowały więcej spokoju i zapisały na swoim koncie ważne dwa punkty. Tym samym awansowały one na 7. miejsce w tabeli. Warszawianki pozostają bez zwycięstwa w lidze, chociaż ich gra w ostatnim meczu wyglądała o wiele lepiej, co może kibiców i same siatkarki napawać optymizmem. Dużą różnicę na boisku zrobiły dwie zagraniczne zawodniczki – Olga Novogorodchenko oraz Joyce Silva, dla których był to debiut w zespole ze stolicy. Silva była w drużynie gospodyń najlepiej punktującą siatkarką (29), natomiast w ekipie gości była to Adela Helić (23). Nagrodę MVP otrzymała przyjmująca Energi MKS-u, Ewelina Brzezińska. – Nie do końca cieszy mnie ten wynik, ponieważ spokojnie mogłyśmy zdobyć tutaj 3 punkty. Zbyt duża ilość naszych błędów doprowadziła do tie-breaka i do przegranej. Żal jest bardzo duży, bo w drugim secie wynik był na styku, miałyśmy dwie, czy trzy piłki w górze na skończenie tej partii i wtedy sytuacja byłaby lepsza – mówiła po spotkaniu trener Wisły, Agnieszka Rabka.



W Bydgoszczy również doszło do podziału punktów. Bank Pocztowy Pałac przegrał u siebie 2:3 z E.Leclerc Radomką Radom, chociaż prowadził już 2:0 w setach. Radomianki jednak, po bardzo słabym początku sezonu, wreszcie zaczęły grać lepiej i pewniej, dzięki czemu wygrały drugi mecz z rzędu. Po sobotnim spotkaniu awansowały w tabeli na 10. miejsce i mają już 7 punktów. Bydgoszczanki natomiast spadły na 8. pozycję i mają o 1 „oczko” mniej niż wyprzedzające je kaliszanki. Liderką Radomki w tym meczu była Marharyta Azizova, która zdobyła 23 punkty oraz nagrodę MVP. Najlepszą siatkarką w zespole gospodyń była Monika Fedusio, autorka 20 punktów. – Oddaliśmy pole przeciwnikowi, nic więcej nie trzeba powiedzieć. Mecz kończy się w momencie, gdy mamy trzy sety na swoim koncie, a nie byliśmy do tego nawet blisko. Dostosowaliśmy się do gry przeciwnika. Wiedzieliśmy, że ten zespół przyjedzie nastawiony na walkę, by zdobyć jakieś punkty, a my to ułatwiliśmy – powiedział po spotkaniu trener Pałacu, Piotr Matela. – Zabrakło nam dokładności i konsekwencji z dwóch pierwszych setów. Myślałyśmy, że trzeci set wygra się sam i nawet mimo błędów rywalek nie potrafiłyśmy go dopiąć – dodała Fedusio.

Kolejne pięciosetowe spotkanie miało miejsce w Rzeszowie. Hit kolejki nie zawiódł i po emocjonującym meczu, pełnym zwrotów akcji, Developres pokonał ŁKS Commercecon Łódź, mimo że przegrywał już 0:2, a w trzeciej partii miał siedmiopunktową stratę do przyjezdnych. Co ciekawe, szkoleniowiec łodzianek, Marek Solarewicz, nie dokonał w całym spotkaniu żadnej zmiany. Rzeszowianki były zdecydowanie lepsze w bloku – zdobyły w tym elemencie aż 19 punktów, natomiast ŁKS zaledwie 10. Najlepszą siatkarką po stronie gospodyń była Katarzyna Zaroślińska-Król, która zdobyła 31 punktów. W zespole z Łodzi najwięcej „oczek” (21) na swoim koncie zapisała Katarina Lazović. Nagrodę MVP otrzymała przyjmująca rzeszowskiej drużyny, Jelena Blagojević. Sytuacja obu ekip w tabeli nie zmieniła się, Developres pozostaje na 2. miejscu, ŁKS na 3. – Nie byliśmy obecni w przyjęciu, na zagrywce, w ataku. Robiłem zmiany, by znaleźć najlepszą konfigurację na boisku i w końcu drużyna zaczęła grać. Poziom meczu był bardzo wysoki, fajnie, że się nie poddaliśmy, bo ten mecz wyglądał już na przegrany, ale walczyliśmy mimo naszych problemów. Pozytywne jest to, że zmiany były skuteczne. Każda zawodniczka jest gotowa, by pomagać – analizował po spotkaniu trener rzeszowianek, Stephane Antiga. – Zabrakło tej „kropki nad i”, bo zdecydowanie prowadziłyśmy w tym meczu, także w trzecim i w czwartym secie. Gdzieś nam uciekła koncentracja i to pozwoliło wrócić do gry Developresowi. Zamiast przycisnąć i to dokończyć, to wyciągnęłyśmy do nich rękę – mówiła natomiast libero ŁKS-u, Krystyna Strasz.

Jednostronny mecz odbył się w Policach, gdzie Chemik bez problemów wygrał z BKS-em Stalą Bielsko-Biała 3:0. Przyjezdne postawiły gospodyniom trudne warunki gry jedynie w drugiej partii, to jednak było za mało, by im zagrozić. Najlepiej punktującą siatkarką w zespole Ferhata Akbasa była Wilma Salas – autorka 14 „oczek” oraz zdobywczyni nagrody MVP. W drużynie z Bielska- Białej najwięcej punktów zdobyła Olivia Różański (14). Chemik pozostaje niepokonany na czele tabeli, BKS natomiast spadł na 6. miejsce. – Pierwszy set potoczył się po naszej myśli. W drugim i trzecim już trochę tej walki było. Przeciwniczki bardzo dobrze broniły, w ważnych momentach pokazywały fajną siatkówkę. My natomiast delikatnie się pogubiłyśmy. Cieszy wynik, bo ten idzie w świat – mówiła po spotkaniu libero zespołu z Polic, Pola Nowakowska.

W ostatnim meczu rozgrywanym w miniony weekend doszło do niespodzianki – zespół Grot Budowlani Łódź przegrał u siebie z niżej notowaną DPD Legionovią Legionowo. Gospodynie lepiej otworzyły spotkanie, pewnie wygrały pierwszą partię, później jednak opadły z sił i to legionowianki zapisały na swoim koncie 3 punkty. Dzięki zwycięstwu podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego awansowały na 5. miejsce w tabeli. Siatkarki z Łodzi pozostają na 4. pozycji. Najlepiej punktującą zawodniczką w zespole Grot Budowlanych była Anna Bączyńska (22), natomiast po stronie Legionovii była to Julie Oliveira Souza (16). Nagrodę MVP otrzymała przyjmująca drużyny z Legionowa, Magdalena Damaske, która pojawiła się na boisku w drugim secie i zdobyła 15 punktów.

Zobacz także:
Wyniki i tabela LSK w sezonie 2019/2020

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved