Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Tie-break wyłonił zwyciężczynie w Bydgoszczy

LSK: Tie-break wyłonił zwyciężczynie w Bydgoszczy

fot. cev.eu

W pierwszych dwóch setach meczu w Bydgoszczy jedynie dzięki efektownej grze w końcówkach po zwycięstwo sięgały rzeszowianki. W kolejnych partiach sytuacja na boisku uległa zmianie, to Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz stawiał kropki nad i, przez co zwycięzcę pojedynku wyłonił tie-break. W piątym secie początkowo warunki dyktowały bydgoszczanki, ale w końcówce rywalki wyrównały wynik. Ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Antigi, które cieszyły się ze zwycięstwa po długiej walce na przewagi

Lepszy start spotkania zaliczyły gospodynie, które po bloku Moniki Fedusio i Marty Ziółkowskiej objęły prowadzenie 3:1. Prowadzenie Pałacu zwiększyło się, gdy kontrę skończyła Izabella Rapacz (6:3). Od tego momentu rzeszowianki próbowały dogonić rywala, co w końcu im się udało za sprawą bloku Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej (9:9). W kolejnych akcjach bohaterkami były Fedusio, Rapacz i Ziółkowska (12:9). Na dodatek z drugiej linii punkt zdobyła Ewelina Żurowska. Bydgoszczanki długo nie cieszyły się z przewagi, gdyż po ataku Michaeli Mlejnkovej to Developres objął pierwsze w meczu prowadzenie (16:15). Przyjezdne szły za ciosem, w czym skuteczną kiwką pomogła im Jelena Blagojević (19:16). Pałacanki kompletnie się zacięły, toteż ich strata rosła (16:22). Zespół z Rzeszowa nie wypuścił takiej szansy z ręki, wygrywając premierową odsłonę.



Na początku drugiej odsłony żadna ze stron nie mogła uzyskać przewagi (4:4). Wymiana ciosów trwała w najlepsze, a dobre akcje przeplatane były błędami na zagrywce. Monotonię w grze punktowym blokiem przerwała Rapacz (9:8). Chwilę później tym samym zagraniem dwukrotnie popisały się przyjezdne, a następnie w boisko kiwnęła Mlejnkova (12:9), lecz błąd przełożenia ręki oraz udana kontra w wykonaniu Fedusio znów przyniosła remis (12:12). Od tego momentu drużyny wróciły do rywalizacji punkt za punkt, zakończoną asem serwisowym Żurowskiej i autem w wykonaniu Mlejnkovej (18:15). Do kolejnego wyrównania doszło, gdy zablokowana została Fedusio (19:19). Chwilę później „czapę” postawiła również Blagojević (21:19). W końcowym fragmencie odsłony Developres ponownie przejął inicjatywę, znacząco zbliżając się do zwycięstwa w spotkaniu.

Mimo niepowodzeń bydgoszczanki postawiły się rywalkom. Udany atak Fedusio dał im bowiem wynik 4:2. Niedługo później rywalkom pomogła Blagojević, która kiwnęła w aut oraz została zablokowana (8:4). Na taki obrót sprawy zareagował Stephane Antiga. Po przerwie rzeszowianki wróciły do zdobywania punktów, lecz gospodynie broniły wypracowanej zaliczki (11:8). Przy stanie 10:13 błąd przejścia linii trzeciego metra zrobiła Mlejnkova, toteż Pałac wrócił do czteropunktowego prowadzenia (14:10). Tym razem siatkarki prowadzone przez Piotra Matelę były pewne swego, czego dowód w kontrze dała Fedusio (18:13). Kolejny krok w stronę przedłużenia spotkania atakiem postawiła Rapacz (21:15). Developres nie miał już sposobu na rywalki, dlatego przegrał on partię.

Podrażniony zespół gości chciał wziąć sprawy w swoje ręce, za sprawą zepsutego ataku Rapacz oraz zablokowaniu Żurowskiej obejmując prowadzenie 5:1. Po przerwie na żądanie gospodynie zaczęły zgarniać punkty na swoje konto. Szczególnie dobrze radziła sobie wprowadzona do gry Patrycja Balmas (6:9). Pałacanki wykorzystały dobry moment, poprzez udany atak Ziółkowskiej i asa serwisowego Fedusio doprowadzając do wyrównania (11:11). Siatkarki z Bydgoszczy szły za ciosem, co blokiem potwierdziła Anna Stencel (14:12). Trzecia drużyna poprzedniego sezonu szybko wyrównała (14:14) i przez pewien czas miała miejsce gra punkt za punkt. Taką sytuację dobrym zagraniem przerwała Ziółkowska (19:17). Chwilę później dwukrotnie skutecznością popisała się Balmas, przekonując Antigę do przerwania gry (22:19). Decyzja nie zmieniła jednak obrazu seta, dlatego o zwycięstwie zdecydował tie-break.

Decydującą odsłonę lepiej zaczęły rzeszowianki, gdyż punktowy blok zaliczyła Katarzyna Zaroślińska-Król (3:1). Niedługo później w ataku pomyliła się jednak Alexandra Frantti (3:3). Gospodynie zaczęły przeważać na parkiecie, o czym przekonała się Zaroślińska-Król, zostając zatrzymana (7:4). Przyjezdne dość szybko miały szansę na wyrównanie, lecz przez blok przedarła się Fedusio (9:7). Bydgoszczanki dzielnie broniły prowadzenia, które skończoną kontrą zwiększyła Ziółkowska. Ponadto u rzeszowianek pojawił się błąd piłki niesionej (8:12). Developres powrócił jednak do rywalizacji, a udana akcja Frantti przyniosła remis 13:13. Finalnie doszło do długiej gry na przewagi, w której więcej zimnej krwi zachowały rzeszowianki.

MVP: Alexandra Frantti

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz – Developres SkyRes Rzeszów 2:3
(19:25, 19:25, 25:21, 25:21, 18:20)

Składy zespołów:
Pałac: Ziółkowska (12), Stencel (11), Mazurek (1), Żurowska (16), Fedusio (20), Rapacz (10), Jagła (libero) oraz Balmas (11), Vanzurova i Biedziak
Developres: Frantti (23), Witkowska (5), Blagojević (15), Kaczmar (2), Efimienko-Młotkowska (13), Mlejnkova (25), Krzos (libero) oraz Hawryła, Valentin-Anderson (1) i Zaroślińska-Król (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved