Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Tie-break w Rzeszowie dla gospodyń

LSK: Tie-break w Rzeszowie dla gospodyń

fot. Sylwia Lis

Blisko zdobycia kompletu punktów były siatkarki PTPS-u Piła. Pilanki prowadziły już w Rzeszowie 2:1. W czwartym secie nie zdołały jednak postawić kropki nad i, o zwycięstwie miał zdecydować tie-break. W nim do stanu 9:9 toczyła się ciekawa walka. Od tego momentu efektowną serię zaliczyły jednak siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów i to one cieszyły się ze zwycięstwa.

Początek meczu był bardzo wyrównany, ale pilanki dotrzymywały kroku przeciwniczkom tylko do stanu po 5. Od tego momentu inicjatywę na boisku przejęły gospodynie. Sygnał do ataku dała im Kinga Hatala, a po błędzie pilanek w przyjęciu przegrywały one już trzema oczkami. Nie pomógł im nawet czas na życzenie szkoleniowca, bo po udanej kontrze Jeleny Blagojević dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do pięciu punktów. Z każdą kolejną akcją powiększała się przewaga faworytek. Po autach atakowała Klaudia Kaczorowska, a dobra postawa Kamili Witkowskiej na środku siatki powodowała, że Developres kontrolował boiskowe wydarzenia. Pojedyncze skuteczne zagrania Olgi Strantzali nie były w stanie poderwać PTPS-u do walki. W końcówce popełniał on sporo prostych błędów, dzięki czemu na boisku dzieliły i rządziły rzeszowianki, które rozgromiły przyjezdne w premierowej odsłonie, wygrywając ją 25:15.



W drugiej partii podopieczne Lorenzo Micellego poszły za ciosem, a dobra gra Witkowskiej dała im trzy oczka przewagi nad rywalkami. Ale nie cieszyły się z niej zbyt długo, bo pilanki szybko odrobiły straty, a po udanej kontrze Kaczorowskiej zaczęły nawet przejmować inicjatywę na boisku. W grze Developresu było coraz więcej błędów, a dobra postawa na siatce Anny Stencel i Strantzali spowodowała, że PTPS zwiększył prowadzenie do trzech punktów. W szeregach rzeszowianek było coraz więcej chaosu, a po drugiej stronie siatki przebudziła się Marharyta Azizowa, przez co przyjezdne kontrolowały grę. Developres stać było jeszcze na zbliżenie się do rywalek na 19:21, ale udane zagrania Strantzali przybliżały pilanki do sukcesu. Ostatecznie drugą partię po błędzie Hatali wygrały one 25:20, doprowadzając do remisu w całym meczu.

Na początku trzeciego seta obie drużyny szły łeb w łeb, ale tym razem jako pierwsze na prowadzenie zaczęły wysuwać się gospodynie, które po akcji na środku Witkowskiej prowadziły dwoma oczkami. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, bowiem Stencel dała niewielką przewagę pilankom, a seria bloków spowodowała, że to Developres próbował przejąć inicjatywę na boisku, jednak z marnym skutkiem, bowiem po zagrywce Aleksandry Trojan na świetlnej tablicy pojawił się remis. Im bliżej końca seta, tym coraz lepiej radziła sobie ekipa z Wielkopolski, która po bloku na czeskiej przyjmującej wygrywała 19:17. Na dodatek skuteczną kontrę dołożyła Kaczorowska, a sytuacja gospodyń robiła się coraz trudniejsza. W końcówce nadzieję na odwrócenie losów partii dała im zagrywka Agnieszki Rabki, lecz Azizowa przypieczętowała sukces przyjezdnych w tym secie (25:22).

W czwartej partii pilanki nie zamierzały zwalniać tempa. Po udanej kontrze Strantzali prowadziły już 5:0. Wydawało się, że przy zagrywce Katarzyny Zaroślińskiej-Król rzeszowianki poderwą się do walki, ale ich proste błędy ułatwiały grę przeciwniczkom. Te jednak nie potrafiły utrzymać prowadzenia, a po kontrze Mlejnkovej na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a gra obu zespołów mocno falowała. Dopiero dobra postawa na siatce i w polu serwisowym Jeleny Blagojević sprawiła, że Developres zaczął przybliżać się do tie-breaka. W końcówce PTPS zupełnie się pogubił. Pogrążyły go zbicia Mlejnkovej oraz punktowa zagrywka Magdaleny Hawryły. Blok na Kaczorowskiej postawił kropkę nad i w tej części spotkania (25:18).

Tie-breaka lepiej zaczęły przyjezdne, którym Strantzali dała dwa oczka przewagi, ale dzięki Blagojević ekipa z Podkarpacia szybko wróciła do gry. Przy zmianie stron to Developres prowadził 8:6, ale blok dał pilankom remis. W kluczowych momentach meczu popełniały one jednak stanowczo za dużo prostych błędów, nie radziły sobie z zagrywką Barakowej, a w ataku nieskuteczna była Strantzali. To wszystko zaowocowało triumfem gospodyń w tie-breaku (15:9).

MVP: Michaela Mlejnkova

Developres SkyRes Rzeszów – Enea PTPS Piła 3:2
(25:15, 20:25, 22:25, 25:18, 15:9)

Składy zespołów:
Developres: Witkowska (12), Hawryła (7), Blagojević (9), Mlejnkova (15), Rabka (2), Hatala (11), Sawicka (libero) oraz Tokarska (2), Barakowa (2), Zaroślińska (5) i Medyńska (libero)
PTPS: Strantzali (18), Stencel (10), Azizowa (17), Trojan (4), Kaczorowska (4), Szpak (5), Pawłowska (libero) i Chrzan

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved