Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Tie-break w Bielsku-Białej dla wrocławianek

LSK: Tie-break w Bielsku-Białej dla wrocławianek

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki BKS-u Bielsko-Biała jedynie w pierwszym secie musiały uznać wyższość Impelu Wrocław. W dwóch kolejnych partiach ekipa z Podbeskidzia kontrolowała boiskowe wydarzenia, jednak w czwartej odsłonie przyjezdnym udało się doprowadzić do tie-breaka. Decydujący set również należał do zawodniczek z Wrocławia, które tym samym sprawiły sporą niespodziankę. 

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznej kiwki Natalii Murek (1:0), ale gospodynie za sprawą bloku Dominiki Sobolskiej szybko wyszły na prowadzenie (3:2). Dzięki kąśliwym serwisom Valerie Nichol wrocławianki zbudowały trzypunktową przewagę (9:6), jednak dwa bloki na Julii Szczurowskiej doprowadziły do remisu po 10. Środkowa część pierwszej partii była bardzo wyrównana, gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 19:19, kiedy to blokiem na Natalii Murek popisała się Emilia Mucha (21:19). Siatkarki z Dolnego Śląska błyskawicznie odrobiły straty po błędzie w ofensywie Katarzyny Koniecznej (21:21), a po kontrze wykorzystanej przez Julię Szczurowską wyszły na prowadzenie (22:21). Bielszczanki miały piłkę setową dzięki zatrzymaniu atakującej rywalek (24:23), ale dwie przerwy na żądanie z rzędu wziął Marek Solarewicz, co wyprowadziło z równowagi Martynę Świrad, która wyrzuciła zagrywkę w aut (24:24). W siatkę wpadła Emilia Mucha i wrocławianki miały szanse na wygranie pierwszej odsłony spotkania (27:26). Po ataku Julii Szczurowskiej przy stanie 28:27 dla Impelu piłka dotknęła bloku i gra toczyła się dalej (28:28), ale sprawiedliwości stało się zadość, za sprawą bloku na 19-letniej środkowej gospodyń wrocławianki wygrały pierwszego seta (30:28).



Początek drugiej partii należał do miejscowych, dzięki skutecznemu atakowi Martyny Świrad wyszły one na prowadzenie (6:3), które powiększyły po zatrzymaniu Tamary Gałuchy przez Katarzynę Konieczną (8:3). Zawodniczki Impelu miały problemy w przyjęciu, co skutkowało siedmioma punktami straty (5:12), która powiększyła się po mocnym uderzeniu atakującej bielszczanek (7:15). Za sprawą kąśliwych serwisów Dominiki Sobolskiej gospodynie zbudowały dziesięć oczek zaliczki (18:8). Przyjezdne próbowały zniwelować przewagę rywalek, dzięki blokowi Aleksandry Trojan było już 14:21, ale podopieczne Marka Solarewicza nie zdołały doprowadzić do remisu. Dzięki zgaszeniu ataku Natalii Murek gospodynie miały piłki setowe (24:16), a druga odsłona spotkania zakończyła się po autowym uderzeniu młodej przyjmującej wrocławianek (25:16).

Początek trzeciego seta należał do siatkarek z Podbeskidzia, które objęły prowadzenie 3:1, ale wrocławianki błyskawicznie doprowadziły do remisu dzięki kontrze wykorzystanej przez Natalię Murek (3:3). Po dwóch błędach w przyjęciu 18-letniej przyjmującej Impelu bielszczanki wyszły na prowadzenie (9:6), które powiększyły po autowym ataku Tamary Gałuchy (12:6). Za sprawą mocnego uderzenia Katarzyny Koniecznej podopieczne Tore Aleksandersena miały siedem oczek zaliczki (14:7), a wrocławianki miały duże problemy ze skutecznością w ofensywie, co powodowało zwiększanie się przewagi przeciwniczek (18:9). Dzięki dwóm asom serwisowym Marleny Pleśnierowicz gospodynie wygrywały 23:11, a ich zwycięstwo w trzeciej partii przypieczętowała serwisem w siatkę Aleksandra Trojan (25:13).

Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się od skutecznego ataku Tamary Gałuchy, a dzięki kolejnemu dobremu uderzeniu doświadczonej przyjmującej wrocławianek podopieczne Marka Solarewicza wyszły na prowadzenie (5:3), ale gospodynie szybko doprowadziły do remisu za sprawą kontry skończonej przez Martynę Świrad (6:6). Siatkarki Impelu odbudowały przewagę po bloku Julii Szczurowskiej (11:8), lecz po dwóch nieudanych atakach Natalii Murek bielszczanki wyrównały wynik (16:16). Dzięki skutecznej grze w ofensywie 16-letniej atakującej wrocławianki objęły czteropunktowe prowadzenie (21:17), ale za sprawą rewelacyjnej postawy na siatce Aleksandry Jagieło na tablicy wyników widniał remis (22:22). Po skutecznym uderzeniu z trudnej piłki Natalii Murek siatkarki gości miały piłkę setową (24:23), ale dzięki atakowi Katarzyny Koniecznej gra w czwartej partii toczyła się na przewagi (24:24). Za sprawa błędu w ofensywie atakującej bielszczanek, wrocławianki mogły cieszyć się ze zwycięstwa w czwartej partii (26:24).

Zawodniczki Impelu lepiej rozpoczęły tie-breaka, po uderzeniu w antenkę Aleksandry Jagieło wrocławianki wygrywały (5:3), ale po błędzie w przyjęciu Tamary Gałuchy na tablicy wyników widniał remis (6:6), a dzięki wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Katarzynę Konieczną gospodynie wyszły miały punkt zaliczki (8:7). Siatkarki gości powróciły na prowadzenie za sprawą bloku na Nii Grant (9:8), a dzięki potężnemu uderzeniu z szóstej strefy Julii Szczurowskiej Impel miał dwa oczka zaliczki (11:9). Po autowej zagrywce atakującej gospodyń to wrocławianki miały piłki meczowe i spotkanie zakończyła atakiem po prostej Tamara Gałucha (15:12)

MVP: Julia Szczurowska

BKS Profi-Credit Bielsko-Biała – Impel Wrocław 2:3
(28:30, 25:16, 25:13, 24:26, 12:15)

Składy zespołów:
BKS: Nowicka 2), Jagieło (10), Konieczna (25), Świrad (8), Sobolska (13), Mucha (12), Lemańczyk (libero) oraz Pleśnierowicz (2), Grant (6), Wańczyk i Różański (1)
Impel: Nichol (5), Szczurkowska (16), Murek (7), Trojan (8), Gałucha (16), Chojnacka (9), Stenzel (libero) oraz Gierak (4), Wawrzyniak i Wołodko

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved