Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W Rzeszowie górą faworytki

LSK: W Rzeszowie górą faworytki

fot. Sylwia Lis

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów były zdecydowanym faworytem meczu z E.Leclerc Radomką Radom i wywiązały się z tej roli w 100%. Podopieczne Lorenzo Micellego we wszystkich trzech setach były stroną przeważającą pod każdym względem, Radomianki starały się podjąć walkę, ale nie pozwoliły im na to rywalki. Wygrana ta pozwoliła rzeszowiankom zrównać się punktami w tabeli z ŁKS-em Łódź i awansować na pozycję wicelidera.

W pojedynek lepiej weszły gospodynie, po ataku z prawego skrzydła Katarzyny Zaroślińskiej-Król prowadziły 6:3. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, po punktowym ataku Jeleny Blagojević o czas poprosił trener Skrok (12:8). Gra gospodyń nie była jednak pozbawiona błędów, po nieudanym przyjęciu grę przerwał tym razem Lorenzo Micelli (15:11). Wyjść z niewygodnego ustawienia radomiankom pozwoliła dopiero Blagojević (16:13). Siatkarki Developresu szybko ponownie przejęły inicjatywę, po asie Mai Tokarskiej odskoczyły na 19:14 i drugi raz zainterweniował szkoleniowiec Radomki. Dobrze funkcjonował rzeszowski blok. Końcówka toczyła się po myśli siatkarek Developresu, a kropkę nad i postawiła asem Michaela Mlejnkova.



Skuteczne ataki Brittany Abercrombie pozwoliły Radomce wejść w drugiego seta z wysokiego c. Pierwszy punkt dla gospodyń padł dopiero po zagraniu Michaeli Mlejnkovej (1:3). W kolejnych akcjach rozpoczęła się wymiana skutecznych ataków. Przy zagrywkach Zaroślińskiej-Król rzeszowianki zaliczyły serię punktów, doprowadzając do wyrównania (7:7). Dopiero Sara Sakradzija przerwała passę rywalek. Rozgorzała zacięta walka, po ataku w siatkę Renaty Białej o czas poprosił trener Skrok (11:10). Przyjezdne miały problemy, rzeszowianki skutecznie punktowały blokiem (14:10). Serię przy zagrywkach Mai Tokarskiej przerwał dopiero atak Abercrombie. Gdy radomianki ponownie zmniejszyły dystans do dwóch oczek, grę przerwał trener Micelli. Chociaż siatkarkom Developresu zdarzały się błędy w polu zagrywki, nadrabiały to postawą na siatce. Raz za razem ataki kończyła Blagojević (20:16). Po bloku Kamili Witkowskiej gospodynie miały serię piłek setowych. Ostatni punkt ponownie zdobyła Mlejnkova.

W trzecim secie rzeszowianki poszły za ciosem, jednak po własnych błędach szybko straciły przewagę (5:2, 5:5). Radomiankom nie udało się jednak wyjść na prowadzenie, po asie Witkowskiej gospodynie ponownie odskoczyły (8:5). Przyjezdne nie miały zamiaru odpuszczać, po dobrych atakach Bałuckiej i Molendy złapały kontakt punktowy (11:10). W kolejnej akcji sprytnie kiwnęła Barakowa. Po tej akcji w pole zagrywki weszła Maja Tokarska, w szeregach Radomki zaczęły pojawiać się problemy (15:10). Z akcji na akcje dystans rósł, sytuację na boisku kontrolowały siatkarki Deveopresu. Po efektownym ataku Blagojević kolejny czas wykorzystał Jacek Skrok (20:13). Interwencja szkoleniowca na niewiele się zdała, na siatce wciąż górowały gospodynie. Błąd w polu zagrywki Abercrombie i atak Janewej dały ostatnie punkty siatkarkom z Rzeszowa.

Developres SkyRes Rzeszów – E.Leclerc Radomka Radom 3:0
(25:16, 25:18, 25:16)

Składy zespołów:
Developres: Tokarska (6), Witkowska (11), Blagojević (12), Barakowa (4), Mlejnkova (8), Zaroślińska (10), Sawicka (libero) oraz Zakościelna, Rabka, Janewa (3) i Medyńska (libero)
Radomka: Skrzypkowska (2), Sakradzija (7), Grabka (2), Bałucka (5), Kubacka (5), Abercrombie (9), Samul (libero) oraz Molenda (3), Szczepańska (6), Aliszanowa, Ponikowska, Biała i Drabek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved