Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Radomianki wyrównały stan rywalizacji

LSK: Radomianki wyrównały stan rywalizacji

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki Radomki Radom wyrównały stan rywalizacji z MKS Kalisz o 7. pozycję w LSK. Podopieczne Jacka Skroka musiały jednak sporo się napracować, aby zejść z parkietu zwycięsko.  Kaliszanki prowadziły już 2:1, ale Radomka doprowadziła do tie-breaka, w którym nie dała już przeciwniczkom żadnych szans. O zwycięstwie w rywalizacji beniaminków zadecyduje trzeci mecz, który zostanie rozegrany w Radomiu.

Lepiej w mecz weszły przyjezdne, po błędzie Adrianny Budzoń radomianki prowadziły 6:2 i o czas poprosił trener Pasiński. W kolejnych akcjach gospodynie nie ustrzegły się pomyłek. Dobrze funkcjonował radomski blok, a gdy atak dołożyła Sara Sakradzija Radomka odskoczyła na 13:4. Wtedy to ponownie zareagował szkoleniowiec MKS-u. Kaliszanki wciąż miały problemy w ataku, rywalki wyraźnie górowały na siatce. Dopiero w końcówce uaktywniły się Alicia Ogoms i Rebecka Lazic. Po drugiej stronie siatki nie wstrzymywała ręki Brittany Abercrombie. Punktowy blok Gabrieli Ponikowskiej dał serię piłek setowych Radomce a kropkę nad i postawiła Sakradzija.



Po wyraźnej porażce w inauguracyjnej partii gospodynie lepiej rozpoczęły kolejną odsłonę. Gdy po asie Eweliny Brzezińskiej kaliszanki odskoczyły na 8:4, grę przerwał trener Skrok. W kolejnych akcjach zagrywkę wzmocniły Aleksandra Cygan i Adrianna Budzoń, a gdy błąd popełniła Sakradzija drugi czas wykorzystał szkoleniowiec Radomki. Po przerwie przyjezdne popisały się serią bloków, dystans szybko stopniał (13:6, 13:10). Efektowną passę zakończył dopiero skuteczny atak Natalii Strózik (14:11). W kolejnych akcjach po obu stronach mnożyły się błędy. Radomianki nie odpuszczały, po ataku Julity Molendy złapały kontakt punktowy, dlatego drugi czas wykorzystał Jacek Pasiński. Po przerwie dwa skuteczne ataki dołożyła Ewelina Janicka (20:17). W końcówce w szeregach przyjezdnych mnożyły się błędy. Decydujący punkt padł po zagraniu Ogoms.

W trzecim secie kaliszanki poszły za ciosem, utrzymywały wysoką skuteczność w ataku. Po ataku Brzezińskiej było już 10:5. Siatkarki Radomki nie miały zamiaru odpuszczać, po asie Sakradziji złapały kontakt punktowy z rywalkami (11:10). W kolejnych akcjach nie do zatrzymania była jednak Lazic, po jej kolejnym skutecznym ataku grę przerwał trener Skrok (15:10). Z czasem gospodynie zaczęły popełniać proste błędy, przy stanie 16:13 czas wykorzystał szkoleniowiec MKS-u. W kolejnych akcjach to radomianki wyprowadzały raz za razem skuteczne ataki. Po zagraniu Gabrieli Borawskiej na tablicy wyników pojawił się remis, a trener Pasiński zaczął sięgać po zmiany (16:16). Gdy po ataku Abercrombie Radomka prowadziła już 18:16, nastąpił czas dla gospodyń, po którym serię zakończyła Cygan. Po błędzie Grabki w pole serwisowe weszła Budzoń. Jej celne zagrywki i dobra postawa na siatce Ogoms sprawiła, że sytuacja odwróciła się (19:21, 24:21). Chociaż radomianki obroniły dwie piłki setowe, ostatnia akcja należała do Ogoms.

Otwarcie czwartej partii przypominało inauguracyjną odsłonę (3:6). Po czasie dla trenera MKS-u i zmianach dystans zaczął topnieć, po ataku Ogoms grę przerwał Jacek Skrok (6:8). W kolejnych akcjach obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z błędami, głównie w polu zagrywki (10:12). W dalszej fazie obaj szkoleniowcy wykorzystali swoje czasy (11:14). Celne zagrania Cygan sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis (14:14). Ataki Szczepańskiej i Ponikowskiej oraz dobra zagrywka Borawskiej pozwoliły Radomce ponownie odskoczyć na cztery punkty. Serię przerwała dopiero Dybek (15:18). W kolejnych akcjach gra wyrównała się, zaczął funkcjonować kaliski blok (20:21). Końcówka należała jednak do radomianek, które po ataku Borawskiej doprowadziły do tie-breaka.

Z wysokiego „C” w decydującą odsłonę weszły przyjezdne, szybko interweniował trener Pasiński (1:4). Chociaż po czasie kaliszanki odrobiły straty, nie zdołały pójść za ciosem (3:4). Kolejna seria Radomki sprawiła, że podczas zmiany stron drużyna prowadzona przez Jacka Skroka miała pięć punktów przewagi. Przyjezdne były nie do zatrzymania, punktowały seriami. MKS zdołał obronić tylko jedną piłkę meczową, przez co przegrał 6:15.

 MVP: Sara Sakradzija

Energa MKS Kalisz – E.Leclerc Radomka Radom 2:3
(15:25, 25:18, 25:23, 21:25, 6:15)

Stan rywalizacji play-off: 1-1

Składy zespołów:
Energa MKS: Ogoms (17), Janicka (4), Strózik (6), Budzoń (2), Lazic (17), Brzezińska (7), Kulig (libero) oraz Wawrzyniak, Wańczyk, Cygan (5), Dybek (4)
E.Leclerc Radomka: Sakradzija (17), Grabka (5), Bałucka (10), Borawska (13), Abercrombie (12), Ponikowska (11), Drabek (libero) oraz Samul (libero), Pelczarska, Molenda (1),  Kubacka (1), Biała, Szczepańska (10)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved