Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Przełamanie BKS-u Bielsko-Biała

LSK: Przełamanie BKS-u Bielsko-Biała

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Na koniec  pierwszej części rundy zasadniczej siatkarki BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała przełamały serię sześciu porażek z rzędu. W sobotę na własnym boisku pokonały w czterech setach Legionovię Legionowo. Nie mogą one być na pewno zadowolone z bilansu, jaki osiągnęły, czyli 4 zwycięstw i siedmiu porażek. Legionovia zaś na zakończenie tej części sezonu liczyła w tym meczu zapewne na więcej, a w nowy rok wejdzie z bilansem 5 zwycięstw i 6 porażek.

Po ataku z prawego skrzydła Katarzyny Koniecznej oraz asie serwisowym Julii Nowickiej gospodynie rozpoczęły spotkanie od prowadzenia 4:1. To właśnie element zagrywki w początkowym fragmencie spotkania odgrywał decydującą rolę, gdyż po zdobyciu dwóch punktów w tym elemencie przez Kornelię Moskwę zrobiło się 8:4. Z biegiem trwania seta bielszczanki powiększały swoją przewagę, gdyż po niedokładnym przyjęciu przez zespół przyjezdnych nie miały problemów z czytaniem ich gry. Po autowym zagraniu Cassidy Pickrell oraz kolejnym złym przyjęciu Zuzanny Góreckiej trener Piotr Olenderek poprosił o przerwę, a na tablicy wyników zrobiło się 15:8. Wprawdzie siatkarkom Legionovii udało się zbliżyć na pięć „oczek” do swoich rywalek, ale to było wszystko, na co je było stać w tym secie. Po ustabilizowaniu przyjęcia zaczęły popełniać proste błędy w ataku, a gospodynie nie zamierzały doprowadzić do nerwowej końcówki i pewnie zmierzały do objęcia prowadzenia w tym spotkaniu. Ostatecznie udało się im to po ataku Marty Wellny, która po mocnym zbiciu do środka boiska zakończyła pierwszą partię.



Podobnie jak w premierowej odsłonie spotkania to element zagrywki pozwolił siatkarkom BKS-u wyjść na prowadzenie 3:1. Przewaga ta utrzymywała się do momentu serwisu Alicji Wójcik, kiedy to siatkarka ta posłała asa serwisowego, doprowadzając tym samym do remisu po 6. Po raz pierwszy zawodniczkom z Mazowsza udało się prowadzić po wykorzystaniu kontrataku przez Zuzannę Górecką, ale nie trwało to długo, gdyż po raz kolejny w tym meczu zagrywką zaczęła kąsać Kornelia Moskwa. Czerwona kartka dla trenera Olenderka dała bielszczankom przewagę dwóch „oczek”, a po dotknięciu siatki przez przyjezdne zrobiło się 14:11. Zawodniczki spod Dębowca nie cieszyły się z niego długo, gdyż dwukrotnie dobrze zaatakowała Kristina Kicka, a Górecka dołożyła punktową zagrywkę. Od tego momentu gra się wyrównała, a punkty były zdobywane naprzemiennie, co zwiastowało, że zwycięzcę seta wyłoni zacięta końcówka. Zawodniczki z Legionowa wygrały tę partię za sprawą skutecznego bloku, gdyż najpierw zatrzymały Nine Herelovą, a następnie Martę Wellnę. Atak z szóstej strefy Góreckiej doprowadził do remisu w całym spotkaniu.

Podrażnione bielszczanki rozpoczęły trzecią odsłonę meczu od pięciopunktowej przewagi. Wypracowały ją sobie przy zagrywce Kornelii Moskwy, ustawiając skuteczny blok oraz w wyniku błędów własnych przyjezdnych. Jednak kiedy same zaczęły się mylić, a ich rywalki zagrały lepiej w ataku, zrobiło się 7:6. Po zagrywce Olivii Różański gospodynie powróciły do trzech „oczek” przewagi i taki stan utrzymywał się przez dłuższy czas. Dopiero „czapa” na Góreckiej oraz skończony kontratak na lewej flance przez Różański powiększyły ją do czterech punktów i zmusił trenera Olenderka do wzięcia czasu. Na niewiele się to zdało, gdyż jego podopieczne dalej nie mogły zrobić przejścia i utknęły na 11 zdobytych punktach. Kiedy długą akcję z drugiej piłki skończyła Julia Nowicka, a Górecka została zatrzymana, na tablicy wyników było 20:11. Dopiero zagranie Cassidy Pickrell dało przyjezdnym 12 punkt, jednak stało się jasne, że w tej partii mogą powalczyć tylko o powrót do lepszej gry. Po ataku z krótkiej Moskwy bielszczanki miały dziewięć piłek setowych, a po ustawieniu skutecznego bloku przez parę Moskwa-Nowicka zakończyły trzeciego seta.

Po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Katarzynę Konieczną oraz autowym zagraniu Zuzanny Góreckiej od prowadzenia 3:0 rozpoczęły czwartą partię siatkarki z Podbeskidzia. Błędy własne przyjezdnych oraz po raz kolejny element zagrywki sprawiły, że zawodniczki Bartłomieja Piekarczyka odskoczyły na siedem „oczek” i wydawało się, że kontrolują przebieg tego seta. Po pojedynczym bloku Małgorzaty Jasek na Kornelii Moskwie zrobiło się 13:9, a zaraz potem 14:13, jednak drobny przestój miejscowych trwał krótko. „Czapa” Olivii Różański na Jasek oraz Niny Herelovej na Kristinie Kickiej pozwoliła wrócić bielszczankom do wysokiego prowadzenia 18:13. Kiedy trzy kolejne punkty padły łupem siatkarek BKS-u, w powodzenie w tym spotkaniu przestały wierzyć same zawodniczki Legionovii. W końcówce tej partii gospodynie przeważały w każdym siatkarskim elemencie i po ustawieniu dobrego bloku miały piłki meczowe. Całe spotkanie zakończył autowy atak Alicji Wójcik, dzięki czemu trzy punkty pozostały pod Dębowcem, a fatalna seria porażek została przerwana.

MVP: Julia Nowicka

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – DPD Legionovia Legionowo 3:1
(25:17, 22:25, 25:15, 25:16)

Składy zespołów:
BKS: Wellna (6), Nowicka (6), Różański (18), Konieczna (14) Herelova (18), Moskwa (10), Maj-Erwardt (libero) oraz Mucha
Legionovia: Jasek (9), Olenderek (2), Polak (3), Górecka (10), Wójcik (10), Kicka (9), Adamek Ad. (libero) oraz Adamek Ag. (libero), Tanner i Pickrell (4)

Zobacz również:

Wyniki i tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved