Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Podział punktów w Rzeszowie, dwa pojechały do Łodzi

LSK: Podział punktów w Rzeszowie, dwa pojechały do Łodzi

fot. Łukasz Krzywański

Emocjonujące widowisko w hicie kolejki zafundowały sympatykom siatkówki w Polsce zawodniczki Developresu SkyRes Rzeszów i Grot Budowlanych Łódź. Podopieczne Lorenzo Micellego prowadziły 2:1, ale łodzianki doprowadziły do wyrównania. W piątym secie wynik decydował się do samego końca, ale ostatecznie  dwa pojechały do Łodzi. MVP meczu wybrano Jovanę Brakocević-Canzian.

W pierwszych minutach spotkania rzeszowianki nie mogły odnaleźć się w przyjęciu, wykorzystywały to łodzianki, budując prowadzenie. Po udanym serwisie Bączyńskiej było 7:4. Sytuacja zmieniła się, gdy Developres opanował trochę chaosu w grze oraz wstrzelił się zagrywką. Udane zagrania Kamili Witkowskiej otworzyły drogę do wyrównania, a niedługo później solidne serwisy Katarzyny Zaroślińskiej ułatwiły ekipie gospodarzy budowanie przewagi. Co rusz myliły się przyjezdne. Po zupełnie nieudanym zagraniu Jovany Brakocević Developres prowadził 15:12 i choć ekipa z Łodzi próbowała odrobić straty, to dobre akcje w bloku utrzymywały różnicę na tym poziomie (17:14). W krótkim okresie czasu trener Krzyształowicz poprosił o dwie przerwy. Na efekty trzeba było jednak poczekać, chwila rozprężenia w szeregach rzeszowianek i dobre zagrywki Budowlanych sprawiły, że wynik zaczął się wyrównywać. Developres kończył coraz mniej akcji, wykorzystywały to z kolei łodzianki. Te miały też trochę szczęścia, gdyż ich łatwe i lekkie ataki lądowały w boisku rywalek. Rozkręcała się Brakocević, a jej dobrą grę poprzedziła solidna postawa Agaty Babicz. Przewaga przeszła na stronę Budowlanych, dając im końcowe zwycięstwo w partii premierowej.



Po złym zagraniu Zaroślińskiej łodzianki wysunęły się od razu na prowadzenie 3:1, ale ekipa gospodarzy szybko wzięła się za odrabianie strat. Pomogły jej w tym także błędy przeciwniczek i po autowym zbiciu Anny Bączyńskiej o czas poprosił trener Krzyształowicz. Developres prowadził wtedy 7:5. Po chwili oddechu nadal punktowały miejscowe, którym wychodziło wszystko. Punktowały Zaroślińska i Mlejnkova, a w międzyczasie Hawryła zagrała mądrze blokiem (10:5). Ciężar gry próbowała wziąć na siebie Femke Stoltenborg, której druga kiwka okazała się skuteczna, a kontra Brakocević odrobiła kolejny punkt straty. Miejscowe cały czas nadawały jednak ton grze. Dobra współpraca na linii blok-obrona dawała im szanse w kontrze, a te raz po raz kończyła Zaroślińska. Co jakiś czas łodzianki popełniały też błędy. Przy zagrywce Barakowej Developres zaliczył długą serię punktów, w czasie której na boisku szalała Michaela Mlejnkova. Rzeszowska ekipa zakończyła nią też całą partię, a ósmy punkt w serii, zamykający zmagania w tej odsłonie, zdobyła Barakowa zza linii końcowej.

Po dość wyrównanym początku kolejnej części meczu coraz pewniej radziły sobie miejscowe. Solidna Zaroślińska rozpoczęła budowanie prowadzenia, a to wzrosło po udanych akcjach w bloku i ataku Mlejnkovej oraz bloku Tokarskiej (10:6). Kolejna seria punktów Developresu jeszcze mocniej dała się we znaki łodziankom. Kontry i blok miejscowych sprawiły, że wynik był już zdecydowanie korzystniejszy dla rzeszowianek (14:9). Przyjezdne próbowały odrobić straty, ale okresy ich lepszej gry oraz nie najlepszych akcji rzeszowianek były bardzo krótkie. Serie punktów najczęściej przydarzały się siatkarkom trenera Micellego. Kolejne nieudane akcje Budowlanych i solidna gra Zaroślińskiej i Mlejnkovej zwiększyły przewagę Developresu, który po kolejnej serii odskoczył na 21:15. W końcówce pojedyncze udane zagrania Budowlanych, jak chociażby udany blok, nie były w stanie zagrozić dużo lepiej spisującej się drużynie z Rzeszowa, a wygrała ona po udanym zbiciu Zaroślińskiej.

W czwartym secie Lorenzo Micelli dość szybko wykorzystał przerwę na żądanie. Po dwóch kolejnych błędach jego zawodniczek łodzianki prowadziły 6:4. Po czasie nadal świetnie zagrywała Stoltenborg, a kolejne punkty po nieudanym przyjęciu, a także kontrze Polańskiej wędrowały na konto Budowlanych (9:5). Rzeszowianki szybko wróciły do gry. Zaroślińska wykorzystała swoją szansę w kontrze, a Barakowa punktowała pojedynczym blokiem, dając swojej ekipie remis 9:9. Natomiast chwilę później autowy atak Brakocević wysunął miejscowe na prowadzenie 11:10. Gra mocno się wyrównała, a obie drużyny nie zwalniały ręki w ataku. Po kilku minutach zagrywki Stoltenborg siały spustoszenie w szeregach rzeszowianek, a te zupełnie nie radziły sobie w tej części seta. Po udanym bloku Brakocević i Polańskiej było 17:14 dla Budowlanych i taka przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas. Wydawało się, że drużyna z Łodzi pewnie zmierza do tie-breaka, tymczasem do głosu w polu zagrywki doszła Barakowa i to jej uderzenia w dużej mierze przyczyniły się do odrobienia strat. Świetnie grała Zaroślińska, kończąc kontrę za kontrą. Po wejściu w decydującą fazę tej partii to Developres prowadził 21:20. Wtedy jednak za linią końcową boiska dobrze spisała się Brakocević. Zaroślińska straciła w dodatku swoją skuteczność i choć to Developres miał jako pierwszy piłkę meczową – nie wykorzystał jej, a po kilku wymianach przyjezdne, dzięki atakom Serbki, doprowadziły do tie-breaka.

Developres otworzył seta decydującego prowadzeniem 3:0, ale zagrywka Bączyńskiej od razu wyrównała po 3. Kiedy jednak nieudana akcja łodzianek zakończyła się autowym zbiciem Polańskiej, o czas poprosił trener Krzyształowicz, bowiem Developres prowadził wtedy 6:4. Ta różnica od razu stopniała, ale równie szybko powróciła na konto ekipy gospodarzy. Wtedy też od razu kolejną przerwę wykorzystał trener łodzianek. Po ataku w siatkę Brakocević było 8:6 dla miejscowych. Zaroślińska dołożyła do tego od razu punkt kontrą, ale to wcale nie ułatwiło rzeszowianki drogi do wygranej w meczu. Wystarczyła chwila i blok Pencovej na Zaroślińskiej oraz kontra Brakocević, by sytuacja zupełnie się zmieniła. To ekipa Budowlanych była wtedy na minimalnym prowadzeniu 11:10. Kolejny blok łodzianek zwiększył ich prowadzenie, ale dobra zagrywka miejscowych wyrównała chwilę później po 12. Brakocević w końcówce meczu potrafiła jednak wziąć ciężar gry na siebie i zespół z Łodzi niedługo później cieszył się ze zwycięstwa. Dała mu je popsuta zagrywka Barakowej.

MVP: Jovana Brakocević

Developres Rzeszów – Budowlani Łódź 2:3
(22:25, 25:15, 25:19, 27:29, 13:15)

Składy zespołów:
Developres: Witkowska (1), Hawryła (7), Blagojević (14), Barakowa (6), Mlejnkova (22), Zaroślińska-Król (24), Sawicka (libero) oraz Rabka, Tokarska (5), Janewa, Żabińska, Hatala i Medyńska (libero)
Budowlani: Polańska (12), Brakocević (32), Pencova (5), Babicz (9), Stoltenborg (6), Bączyńska (13), Stenzel (libero) oraz Śmieszek, Tobiasz i Urban (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved