Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Podział punktów w Bydgoszczy, pierwsza wygrana Pałacu

LSK: Podział punktów w Bydgoszczy, pierwsza wygrana Pałacu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Nie wykorzystały swojej szansy na zdobycie trzech punktów siatkarki Pałacu Bydgoszcz. Po dwóch pewnie wygranych setach inicjatywę przejęły pilanki i wygrały trzecią oraz czwartą odsłonę spotkania i doprowadziły do tie-breaka. W nim lepsze okazały się podopieczne Piotra Mateli i odniosły pierwsze zwycięstwo w lidze. Pałac w tabeli wyprzedził Radomkę i nie jest już ostatni.

Na starcie spotkania żadna ze stron nie uzyskała przewagi, wymieniając się razami (2:2). Tę sytuację przerwały bydgoszczanki, po ataku w aut Klaudii Kaczorowskiej osiągając wynik 5:2. Dobre ataki Olgi Strantzali oraz nieporozumienie przy konstruowaniu ataku sprawiły, że ponownie doszło do remisu (6:6). Pałacanki podjęły kolejną próbę zdobycia przewagi, za sprawą udanego ataku Moniki Fedusio oraz „czapy” powracając do dwupunktowego prowadzenia (9:7). Następne „oczko” do zaliczki asem serwisowym dołożyła Magdalena Mazurek. W kolejnej wymianie kontrę skończyła natomiast Fedusio (13:9). Przyjezdne nie pomagały sobie w odrabianiu strat, popełniając niewymuszone pomyłki, jak choćby błąd podwójnego odbicia czy atak w taśmę (11:18). Gospodynie prezentowały się z kolei co najmniej solidnie, co potwierdził as serwisowy Patrycji Polak-Balmas (20:12). Zawodniczki z Piły nie miały argumentów, by odpowiedzieć rywalowi, wyraźnie przegrywając pierwszą partię.



Pałac szedł za ciosem, dzięki asowi serwisowemu Fedusio oraz punktowemu atakowi Polak-Balmas wychodząc na prowadzenie 4:0. Na niemoc podopiecznych czasem zareagował Guillermo Naranjo Hernandez, lecz po powrocie na parkiet sytuacja nie ulegała zmianie (6:0). Pilanki przełamały się w siódmej akcji, stawiając blok. Mimo tego nadal przewaga podopiecznych Piotra Mateli nie ulegała wątpliwości (10:3). Przebieg gry nieco uległ zmianie, kiedy to na zagrywce pojawiła się Paulina Szpak, gdyż goście zdobyli w jednym ustawieniu trzy „oczka” (14:9). PTPS wyczuł swoją szansę, poprawiając swoją grę oraz zmuszając rywalki do popełniania błędów. Gdy przechodzącą piłkę zbiła Marharyta Azizowa, obie drużyny dzielił niewielki dystans (14:15). Od tego momentu Pałacanki ogarnęły jednak swoje szyki, po ataku Natalii Misiuny znów osiągając wyraźną zaliczkę (18:14). Przyjezdne próbowały jeszcze odwrócić losy seta, jednakże ta sztuka im się nie udała.

Pilanki nie składały broni, odważnie zaczynając kolejną odsłonę pojedynku (4:0). Bydgoszczanki próbowały szybko złapać kontrakt z przeciwnikiem, po „zdrapce” Marty Ziółkowskiej zbliżając się na dwa punkty (3:5). Od tego momentu drużyny rywalizowały do pewnego momentu niemalże punkt za punkt. Nawet gdy siatkarki z Bydgoszczy zdołały na chwilę doprowadzić do wyrównania (8:8), to przyjezdne odpowiedziały serią, odzyskując przewagę (12:8). PTPS skutecznie grał blokiem, co potwierdził przy stanie 14:9, dwukrotnie stawiając „ścianę” (16:9). Ponadto Pałac popełniał coraz więcej błędów w przyjęciu i ataku, a to było wodą na młyn dla gości. Szczególna niemoc miała Polak-Balmas, raz za razem oddając punkty przeciwnikowi. Swój zespół dobrymi zagrywkami poderwała wprowadzona do gry Joanna Kuligowska (13:20). Był to jednak jeden z niewielu pozytywnych fragmentów w wykonaniu zawodniczek prowadzonych przez Matelę, dlatego mecz nie dobiegł końca.

Drużyna gości utrzymywała dobrą postawę na parkiecie, po ataku Anny Stencel uzyskując rezultat 5:3. Obie ekipy nie wystrzegały się błędów, lecz skuteczniej grały pilanki, pozostając na prowadzeniu poprzez stwarzanie sobie okazji do kontr, które wykorzystywały (9:6). Raz po raz Pałacanki punktowały jednak blokiem, nadal pozostając w dość bliskim kontakcie z rywalem (9:11). Proste błędy, jak serwis w siatkę Fedusio oraz atak w aut Eweliny Krzywickiej, sprawiły, że podopieczne Hernandeza powiększyły zaliczkę (13:9). W pewnym momencie dwa „oczka” z rzędu zdobyła Polak-Balmas (12:15), lecz to było za mało, by gospodynie mogły skutecznie rywalizować z oponentkami (13:18). Goście szli po swoje, w czym czasami pomagały przeciwniczki. Tym samym wszystko miało rozstrzygnąć się w tie-breaku.

Piątego seta udanie otworzyły bydgoszczanki, przy zagrywce Fedusio zgarniając trzy „oczka” z rzędu (3:0). Sygnał przyjezdnym do walki udanym zbiciem piłki oraz asem serwisowym dała Kaczorowska (2:3). Błąd w ataku Azizowej ponownie dał odetchnąć Pałacowi (5:2). Pomyłki na skrzydłach odpowiednio Krzywickiej i Balmas oraz późniejsza punktowa zagrywka Strantzali przyniosły wyrównanie (7:7). Po zmianie stron inicjatywę przejęły zawodniczki z Bydgoszczy, które dzięki obiciu bloku przez Polak-Balmas uzyskały wynik 11:8. Pałacanki kontynuowały dobrą grę, dzięki czemu przypieczętowały one pierwsze zwycięstwo w sezonie.

MVP: Patrycja Polak-Balmas

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz – Enea PTPS Piła 3:2
(25:15, 25:20, 17:25, 19:25, 15:9)

Składy zespołów:
Pałac: Polak-Balmas (20), Ziółkowska (11), Misiuna (6), Mazurek (3), Krzywicka (18), Fedusio (15), Jagła (libero) oraz Kuligowska (2), Różyńska (1) i Andersohn
PTPS: Strantzali (17), Stencel (10), Azizowa (26), Kaczorowska (12), Piotrowska (4), Szpak (4), Pawłowska (libero) oraz Kacprzak (1) i Chrzan

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved