Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Niespodzianka w Łodzi, Budowlani z dwoma punktami, Legionovia z jednym

LSK: Niespodzianka w Łodzi, Budowlani z dwoma punktami, Legionovia z jednym

fot. Michał Szymański

Siatkarki Budowlanych Łódż pokonały 3:2 zespół DPD Legionovii Legionowo. Po trzech partiach bliżej zwycięstwa była Legionovia. Ostatecznie to ekipa z Łodzi przejęła inicjatywę i wygrała czwartego seta, a w piątym rozbiła swoje rywalki. Łodzianki z siedmioma punktami zajmują trzecie miejsce, ale mają rozegrany jeden mecz mniej.

Zespół brązowych medalistek mistrzostw Polski przystąpił do meczu z legionowiankami bez Julii Twardowskiej w składzie, którą czeka kilkutygodniowa przerwa z powodu naderwania mięśnia dwugłowego uda. W jej miejsce szansę zaprezentowania się otrzymała młoda Oliwia Urban. Mecz rozpoczął się po myśli zespołu gości, po autowym ataku Beaty Olenderek i asie serwisowym wspomnianej Urban, która skrótem zaskoczyła Agnieszkę Adamek, łodzianki prowadziły 8:2. Legionowianki odrobiły część strat dzięki skuteczności Zuzanny Góreckiej, ale w ważnym momencie w swoim stylu tuż obok rąk blokujących piłkę zmieściła Agata Babicz i wydawało się, że łodzianki mają wszystko pod kontrolą. Zagrywki Eweliny Polak i niezwykle groźna w kontrze Górecka spowodowały, że na parkiecie zrobiło się ciekawiej (13:11). Przy stanie 21:14 trener Piotr Olenderek zaproponował podwójną zmianę, na boisku zameldowały się nowa rozgrywająca drużyny z Legionowa, Bailey Tanner wraz z inną Amerykanką grającą w Legionovii, Cassidy Pickrell. Set otwarcia tego meczu zakończył się pewnym zwycięstwem gospodyń (25:15).



Początek kolejnej odsłony to lepsza gra przyjezdnych, które z dużym animuszem przystąpiły do walki w tej partii. Kiedy Górecka zablokowała Brakocević, było 4:3. Na lewym skrzydle nie radziła sobie także Urban. Próba zaasekurowania koleżanki w przyjęciu skończyła się błędem Babicz, po którym o czas poprosił trener Krzyształowicz. Dwoiła i troiła się w obronie Maria Stenzel i głównie to za sprawą jej wspaniałych parad wkrótce gospodynie wyrównały (12:12). Bardzo długo toczyła się walka punkt za punkt, ale dzięki akcji wykończonej przez Jaroslavę Pencovą dwupunktową przewagę wypracowały sobie łodzianki (18:16). Niezbyt dokładne przyjęcie zagrywki wykonywanej przez Górecką spowodowało, że to goście prowadzili w końcówce 21:18. Seta numer dwa zakończyła atakiem ze środka Małgorzata Skorupa (25:23).

Kiwki Femke Stoltenborg w pierwszych akcjach drugiej partii nie znajdowały miejsca w boisku legionowianek, dodatkowo do i tak szerokiego wachlarza skutecznych zagrań atak z pipe’a dołożyła Górecka i goście prowadzili 4:1. Legionowianki zagrały bez obaw, do tego wprowadzona na boisko Koleta Łyszkiewicz nie zagwarantowała utrzymania jakości przyjęcia, a zagrywka zespołu z Legionowa wybijała gospodynie z rytmu (10:8). Do remisu łodzianki doprowadziły po ataku z prawego skrzydła Jovany Brakocević (11:11). Przy stanie 16:16 kolejny raz na parkiecie pojawiła się Pickrell, zastępując Beatę Olenderek. Łodzianki w końcówce seta zaczęły się denerwować, w siatkę zaatakowała Śmieszek i legionowianki prowadziły 21:17. Przyjezdne miały piłkę setową po ataku w 2 metr Alicji Wójcik, a autowa zagrywka Tobiasz sprawiła, że mieliśmy do czynienia z niespodzianką (23:25).

Czwarta odsłona rozpoczęła się od skutecznej akcji blok-aut w wykonaniu Pickrell, ale już w kolejnej wymianie Amerykanka nie „znalazła” dłoni blokującej. Wszystko wróciło więc do normy i oba zespoły znów „przeciągały linę” między sobą. Dopiero as serwisowy Polańskiej sprawił, że gospodynie miały dwa oczka przewagi (6:4). Kapitan łodzianek starała się poderwać swój zespół do walki, w emocjonalny sposób reagując na zdobyty przez siebie punkt. O czas poprosił trener Piotr Olenderek (10:8), ale nie wybiło to z rytmu Pencovej, która zza linii 9. metra utrudniała zadanie rywalkom (13:8). Ta zaliczka umożliwiła gospodyniom swobodniejszą grę Brakocević-Canzan otrzymała wsparcie od Urban i Babicz (18:12). Podwójny blok łodzianek zadecydował o tym, że w Łódź Sport Arenie oglądaliśmy tie-breaka (25:17).

Precyzyjna kiwka Urban w połączeniu z błędami technicznymi po stronie gości postawiły niemal natychmiastowo legionowianki w trudnym położeniu w tzw. secie prawdy (4:0). Wszystko to było jednak pokłosiem znakomitej zagrywki z wyskoku Brakocević-Canzian. Przy zmianie stron było 8:2, przyjezdne coraz częściej wdawały się w dyskusje z sędziami, ale różnica punktowa była już nie do odrobienia (13:2). Ostatni punkt zdobyła Babicz i gospodynie wyszły z tarczą z tego meczu (15:4).

MVP: Agata Babicz

Grot Budowlani Łódź – DPD Legionovia Legionowo 3:2
(25:15, 23:25, 23:25, 25:17, 15:4)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (11), Brakocević-Canzian (10), Pencova (10), Babicz (22), Stoltenborg (9), Urban (14), Stenzel (libero) oraz Śmieszek, Tobiasz i Łyszkiewicz
Legionovia: Jasek (6), Olenderek (8), Polak (2), Górecka (20), Wójcik (4), Kicka (20), Adamek Agnieszka (libero) oraz Skorupa (3), Tanner (1) i Pickrell (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkwóki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved