Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: MKS rozstrzelał Radomkę zagrywką

LSK: MKS rozstrzelał Radomkę zagrywką

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki E.Leclerc Radomki Radom, które ostatnio zbliżyły się do „szóstki”, nie wykorzystały okazji, by te straty jeszcze zniwelować. Podopieczne Jacka Skroka miały ogromne problemy ze skończeniem ataku, czego nie można było powiedzieć o zajmujących przedostatnie miejsce rywalkach. Kaliszanki były w tym meczu lepiej dysponowane w polu serwisowym i bloku, dodatkowo dwukrotnie udało im się nie tylko odrobić straty, ale i później rozstrzygnąć sety na swoją korzyść. To wszystko sprawiło, że MKS zasłużenie zdobył komplet oczek.



Pierwszy punkt w tym spotkaniu padł po dłuższej wymianie, którą zakończyła Anna Miros. Od początku radomianki musiały gonić wynik. Obie drużyny nie ustrzegły się pomyłek szczególnie w polu zagrywki (6:5). Po kolejnym nieudanym ataku Radomki MKS prowadził 10:6 i o czas poprosił trener Skrok. Seria przy zagrywkach Rebeki Lazic trwała. Dopiero gdy Gabriela Ponikowska wykorzystała piłkę na siatce, przyjezdne wyszły z niewygodnego ustawienia (11:7). Kaliszanki wciąż górowały na siatce. Po podwójnym bloku drugi raz grę przerwał szkoleniowiec radomianek (13:7). Druga interwencja trenera podziałała. Gabriela Ponikowska zaczęła sprawiać problemy rywalkom swoją celną zagrywką. Gospodynie popełniały proste błędy, dlatego o czas poprosił trener Pasiński (13:11). Dopiero po przerwie atak skończyła Ljubica Kecman. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. W dalszej części nie brakowało walki (21:17). Kaliszanki skutecznie wykorzystywały kontrataki. Radomianki nie były w stanie wyjść z niewygodnego ustawienia. Autowy atak po taśmie zamknął seta.

Na początku drugiej odsłony obie drużyny grały falami. Po asie Sary Sakardżiji przyjezdne prowadziły 6:3, a czas wykorzystał trener Pasiński. W kolejnej akcji piłkę na siatce skończyła Miros, przerywając passę rywalek. Coraz pewniej punktowała Abercrombie, jednak gra radomianek nie była pozbawiona błędów (6:9). Z akcji na akcję dystans zmniejszał się (8:12, 10:12), po tym, jak as Kecman dał wyrównanie, o czas poprosił trener Skrok (12:12). Efektowną serię gospodyń przerwała dopiero atakiem z lewego skrzydła Sakardżija (14:13). MKS poszedł za ciosem, radomianki zaczęły popełniać błędy. Po mocnym ataku Lazic kaliszanki prowadziły już 18:15. Radomka nie miała zamiaru odpuszczać, pomyłki kaliszanek i skuteczny atak Natalii Skrzypkowskiej pozwoliły zniwelować dystans. Przy stanie 18:17 o czas poprosił trener Pasiński, po przerwie skutecznie blok obiła Lazić. W dalszej fazie seta dzięki atakom Abercrombie na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (20:20). Decydujące akcje toczyły się jednak pod dyktando gospodyń. Ostatnie punkty padły po ataku Lazic i celnej zagrywce Ogoms.

Chociaż pierwsze akcje trzeciego seta należały do przyjezdnych, po plasie Lazic gospodynie szybko wyrównały (3:3). Seria błędów Lazić sprawiła, że kaliszanki ponownie musiały gonić wynik. Gdy MKS nie poradził sobie w przyjęciu o czas poprosił trener Pasiński (4:8). Gospodynie miały problem z odrobieniem strat. Gdy asa dołożyła Grabka, było już 12:8 dla Radomki. Gra przyjezdnych nie była jednak perfekcyjna, atak Skrzypkowskiej w taśmę skłonił trenera Skroka do wzięcia czasu. Po nim Abercrombie zaatakowała skutecznie, ale w kolejnych akcjach to kaliski blok zdobywał punkty, a gdy dwa asy dołożyła Ogoms, MKS złapał kontakt punktowy i drugi raz grę przerwał trener Skrok (15:16). Dopiero atak Bałuckiej pozwolił przyjezdnym zrobić przejście. Inicjatywę podobnie jak w poprzednim secie przejęły siatkarki z Kalisza. Seria błędów radomianek dała przeciwniczkom prowadzenie 20:17. Dopiero dobre zagrania Julity Molendy pozwoliły ponownie zmniejszyć dystans i przy stanie 21:20 przerwę wykorzystał Jacek Pasiński. Po tej interwencji gospodynie ponownie odskoczyły na trzy punkty. Błąd w polu zagrywki Grabki dał serię piłek setowych MKS-owi (24:21). Chociaż po skutecznych atakach radomianki obroniły dwie z nich, gospodynie punktowym blokiem postawiły kropkę nad i.

MVP: Alicia Ogoms

Energa MKS Kalisz – E.Leclerc Radomka Radom 3:0
(25:17, 25:22, 25:23)

Składy zespołów:
MKS: Ogoms (13), Lazic (13), Kecman (11), Miros (7), Janicka (3), Budzoń (1), Kulig (libero) oraz Brzezińska (2), Strózik (1) i Wawrzyniak
Radomka: Abercrombie (17), Skrzypkowska (5), Ponikowska (4), Bałucka (4), Sakradżija (4), Grabka (3), Drabek (libero) oraz Samul (libero), Kubacka (4), Molenda (3), Biała (1), Szafagat i Szczepańska-Pogoda

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved