Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W meczu na szczycie lepszy Chemik, Budowlane z jednym punktem

LSK: W meczu na szczycie lepszy Chemik, Budowlane z jednym punktem

fot. lsk.pls.pl

Nie wykorzystały swojej szansy na pokonanie Chemika Police siatkarki Grot Budowlanych Łódź. Po trzech setach prowadziły one 2:1, wówczas do głosu doszły policzanki wygrały seta numer cztery i w meczu był remis 2:2. W tie-breaku ubiegłoroczne mistrzynie Polski po raz kolejny udowodniły swoją wyższość, wygrały cały mecz 3:2 i z dwoma punktami powrócą do Polic.

Po zagraniu blok-aut Martyny Grajber przyjezdne wyszły na dwupunktowe prowadzenie, ale as serwisowy Magdaleny Stysiak szybko doprowadził do remisu. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi, a punktem zwrotnym w tym secie była kontuzja Agaty Babicz, po której mistrzynie Polski uciekły swoim rywalkom. As serwisowy Bianki Busy oraz wykorzystany kontratak na środku siatki przez Igę Chojnacką dały policzankom trzy „oczka” różnicy, a zagranie Chiaki Ogbogu dodatkowo je powiększyło do stanu 16:11. Kontuzja Babicz oraz brak Femke Stoltenborg był widoczny w poczynaniach łodzianek, które miały problemy z przyjęciem, a w konsekwencji kończeniem posyłanych do nich piłek i sprawiały wrażenie, jakby cały czas wracały myślami do sytuacji z początku partii. Policzanki nie zamierzały się tym przejmować i po pewnym uderzeniu Grajber i Chojnackiej pewnie zmierzały do wygrania pierwszego seta (21:15). Stało się tak po skończeniu ataku na środku siatki przez Ogbogu, w którym miejscowe zdołały ugrać tylko 18 punktów.



Podobnie jak w poprzedniej partii początek drugiej odsłony meczu miał wyrównany przebieg. Tym razem minimalną przewagę miały jednak Budowlane, ale po asie serwisowym Martyny Łukasik zrobiło się po 6. Kiedy siatkarki Chemika ustawiły skuteczny blok, punktując trzykrotnie z rzędu wydawało się, że mogą uciec swoim przeciwniczkom, ale tym razem gospodynie na to im nie pozwoliły. Po punktowej zagrywce Magdaleny Stysiak doprowadziły do remisu, a po autowym ataku Bianki Busy i zatrzymaniu tej zawodniczki było już 15:13. Trener Marcello Abbondanza poprosił o przerwę, ale na niewiele się ona zdała, gdyż jego podopieczne nie tylko nie potrafiły odrobić strat, ale po uderzeniu w siatkę Sanji Gammy jeszcze ją powiększyły. Po skończeniu przez Jaroslave Pencovą kontrataku było już 20:16, a kiedy kolejny raz w boisko nie trafiła Busa – 21:16. Wprawdzie po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Martynę Grajber oraz udanym zagraniu Busy różnica zmalała do dwóch punktów, ale do skutecznego pościgu było już za późno. Pojedynczy blok Pencovej na Ogbogu doprowadził do wyrównania stanu rywalizacji.

Od początku trzeciego seta na prowadzenie wyszły podopieczne Błażeja Krzyształowicza za sprawą Anny Bączyńskiej, która zahaczyła piłką o ręce blokujących oraz zatrzymaniu Bianki Busy na lewym skrzydle (6:3). Z blokiem nie poradziła sobie także Martyna Łukasik, co wymusiło na szkoleniowcu z Polic wzięcie czasu oraz dokonanie zmian. Łodzianki grały jednak jak natchnione w każdym elemencie. Szczególnie dobre czytanie gry polickich rozgrywających przez blokujące oraz punktowe zagrania zza linii dziewiątego metra Jovany Brakocević dały im aż osiem „oczek” przewagi. Przyjezdne sprawiały wrażenie całkowicie zagubionych i nie potrafiły zbliżyć się do swoich rywalek. Dopiero zatrzymanie Bączyńskiej przez Martynę Łukasik, a w kolejnej akcji nieporozumienie w szeregach gospodyń sprawiło, że różnica zmalała do pięciu punktów. Dobre wejście zanotowała także Natalia Mędrzyk, która kończyła posyłane do niej piłki, dając swojej drużynie jeszcze minimalną nadzieję, że nie wszystko w tym secie jest stracone (21:18). Ostatecznie partię przegrały, jednak tych kilka wygranych akcji mogły być dla nich motywacją na dalszą część spotkania.

Początek czwartej części meczu wyglądał analogicznie jak poprzedniej z jednym tylko wyjątkiem – siatkarki sprawiały wrażenie, jakby zamieniły się koszulkami. Świetna gra mistrzyń Polski w bloku sprawiła, że zatrzymane zostały po kolei wszystkie atakujące miejscowych. Dodatkowo kiedy Martyna Łukasik dołożyła jeszcze asa serwisowego, zrobiło się już 9:2. Gospodynie nie kończyły swoich akcji, co powodowało, że z każdą akcją grały coraz bardziej zachowawczo. Pomimo wysokiej różnicy w środkowej części partii postanowiły się jeszcze zmobilizować, a po zagraniu Magdaleny Stysiak zbliżyły się na cztery „oczka”. Kiedy z przechodzącej piłki skorzystała Małgorzata Śmieszek, trener Abbondanza musiał wziąć czas, gdyż jego podopieczne całkowicie stanęły (13:15). Po przerwie ponownie powróciły do czteropunktowego prowadzenia, ale gra obu drużyn mocno falowała. Błędy w przyjęciu i w ataku siatkarek Budowlanych sprawiły, że zawodniczki Chemika „odjechały” im na kilka punktów i przewagi tej nie straciły do końca, dzięki czemu po raz kolejny zwycięzcę spotkania tych teamów miał wyłonić tie-break.

Do stanu 3:3 rywalizacja toczyła się punkt za punkt. Dopiero kiedy trzy kolejne punkty padły łupem policzanek, trener Krzyształowicz zareagował, gdyż strata ta mogła okazać się niemożliwa do odrobienia. Przy zmianie stron boiska różnica ta była jeszcze większa, po obiciu rąk blokujących przez Martynę Grajber (4:8). Po autowym zagraniu Jovany Brakocević oraz zatrzymaniu Magdaleny Stysiak stało się jasne, że to przyjezdne zainkasują kolejne zwycięstwo na swoje konto. Wprawdzie zawodniczki Grota nie ułatwiły im tego zdania, gdyż po serii czterech punktów z rzędu nawiązały kontakt punktowy (10:11), ale od tego momentu punktowały już tylko przyjezdne. Łodzianki mają czego żałować, gdyż gdyby nie seria nerwowych zagrań z ich strony, mogły pokusić się o doprowadzenie do wyrównania, a następnie wygrania spotkania.

MVP: Sladjana Mirković

Grot Budowlani Łódź – Chemik Police 2:3
(18:25, 25:20, 25:19, 18:25,  10:15)

Składy zespołów:
Budowlani: Stysiak (19), Śmieszek (4), Brakocević (26), Pencova (11), Babicz, Tobiasz (2), Stenzel (libero) oraz Urban, Bączyńska (12) i Polańska (2)
Chemik: Busa (16), Grajber (10), Chojnacka (11), M. Łukasik (15), Ogbogu (12), Mirković (6), Krzos (libero) oraz Gamma (2), Pleśnierowicz, Mędrzyk (3) i Bednarek (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved