Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W Łodzi tie-break dla ŁKS Commercecon

LSK: W Łodzi tie-break dla ŁKS Commercecon

fot. Łukasz Krzywański

Chemik Police prowadził już w Łodzi z ŁKS Commercecon 2:0, ale potem do głosu doszły podopieczne Michała Maska. W trzecim i czwartym secie policzanki nie miały za wiele do powiedzenia, przeciwniczki przeważały w każdym elemencie.  Doszło zatem do tie-breaka, w którym również dominowały łodzianki. Chemik z bilansem 19 zwyciestw i 3 porażek zakończył sezon zasadniczy na pozycji lidera, ŁKS wygrał 16 meczów, przegrał 6.

Spotkanie rozpoczęła świetna seria zagrywek Martyny Grajber, a trzy pierwsze punkty powędrowały na konto mistrzyń Polski. Łodzianki starały się od razu odrobić straty, udane kontry im w tym pomogły, a remis 6:6 dał atak Moniki Bociek. ŁKS poszedł za ciosem i po zbiciu z przechodzącej Bidias to miejscowe były na minimalnym prowadzeniu. Brazylijka od początku miała jednak problemy w przyjęciu, co wykorzystywały rywalki, celując zagrywkami właśnie w nią. To pozwoliło im od razu odzyskać minimalną przewagę. W ataku przeważał jednak zespół gospodarzy, a kolejne wybronione piłki i kontry m.in. Klaudii Alagierskiej i Regine Bidas zbudowały trzypunktowe prowadzenie  ŁKS-u (14:11). Niemoc w ataku policzanek trwała nadal, a miejscowe dołożyły też punkt blokiem (17:13). Chemik nie składał jednak broni i gdy tylko zbliżył się na 15:17, o czas poprosił trener Masek. Po nim nadal punktowały mistrzynie Polski, a kontra Grajber wyrównała stan seta po 17. Im bliżej końca, tym obaj trenerzy częściej korzystali z usług rezerwowych, zmiany jednak za wiele nie wnosiły, natomiast blok łodzianek dał im dwupunktowe prowadzenie 20:18, które kilka chwil później wzrosło do trzech oczek. Policzanki nie składały broni, a po ich dwóch sprytnych zbiciach drugą przerwę na żądanie wykorzystał trener Masek (23:22). Chemik doprowadził do emocjonującej końcówki, w której obie ekipy miały kilka szans na zakończenie seta wygraną. Ostatecznie to przyjezdne wybroniły się ze stanu 27:28, zdobyły trzy punkty z rzędu i triumfowały w tej części meczu. Dwa ostatnie punkty podarowały im Bidias i Kowalińska – popsutymi atakami.



W pierwszych akcjach kolejnego seta Chemik przycisnął rywalki i na jeden punkt ŁKS-u zdobywał dwa, grając wyśmienicie blokiem. Po trzypunktowej serii mistrzyń Polski było już 10:6 dla policzanek, a grę przerwał trener łodzianek. Nie wpłynęło to w ogóle na grę jego zespołu, a karty nadal na boisku rozdawały przyjezdne, budując coraz wyższą przewagę. Ich rywalki trochę na własne życzenie traciły punkty, popełniały bowiem liczne błędy własne. Kolejny punkt do nadwyżki ekipy gości dołożyła Lucie Muhlsteinova – błędem rozegrania (8:13). Chemik grał skutecznie w ataku, co jakiś czas dokładał tez punkty blokiem (18:12). Na nic się zdały przerwy trenera Maska , czy też zmiany na boisku. Łodzianki zupełnie się pogubiły, a Chemik wykorzystał to w 100%, w końcówce blokując raz po raz rywalki, a seta kończąc z pola zagrywki.

Początek seta trzeciego to dobra postawa w polu zagrywki Bidas i blok Alagierskiej. Łodzianki próbowały przejąć inicjatywę, ale Chemik skutecznie je gonił i drużyny wymieniały się na prowadzeniu. Błąd w ataku Gammy dał ŁKS-owi drugi punkt przewagi, a błąd rozegrania Mirković dołożył kolejny i tym sposobem miejscowe odskoczyły na 9:6. Ekipy wymieniały się atakami, co jakiś czas pojawiały się też obu pojedyncze błędy, ale gdy w polu serwisowym stanęła Aleksandra Wójcik spraw potoczyły się tylko jednym torem. Do samego końca punktowały już tylko łodzianki. Ich świetna gra w formacji blok-obrona przynosiła wymierne korzyści, a punkty wskakiwały na ich konto po akcjach w kontrach, bloku, a także zagrywce. Chemik nie był w stanie nic zrobić. Policzankom ciężko było wbić się „na czysto” w pole gry po drugiej stronie siatki. Seta zakończyło dziewięć akcji wygranych z rzędu przez ŁKS, który wrócił w pełni do gry w tym meczu.

Zespół gospodarzy poczuł, że ten mecz może wyglądać zupełnie inaczej, a ośmiopunktowa seria w pierwszych akcjach czwartej odsłony ustawiła ją niemal do końca. Na boisku królowały Bidias i Alagierska, a Chemik nic nie mógł zrobić (8:1). Agnieszka Bednarek próbowała zagrywką pociągnąć grę swojego zespołu, ale jej jeden as niewiele dał, gdyż Bidias i Bociek od razu odpowiedziały skutecznymi atakami (13:5).  W środkowej części seta obie ekipy widowisko popsuły swoimi licznymi błędami, a wszystko to toczyło się przy znacznej przewadze ŁKS-u. Z pola zagrywki grę swojego zespołu próbowała pociągnąć Grajber, ale policzankom brakowało regularności w zagraniach. Do samego końca to miejscowe kontrolowały grę. W samej końcówce Marta Wójcik dołożyła punkt zagrywką, a kontrę skończyła Bociek. To jej przypadło w udziale zakończyć też tego seta.

Siatkarki z Łodzi rozpędziły się tak, że były nie do zatrzymania już do samego końca spotkania. Mimo prób podjęcia przez mistrzynie Polski walki, blok Zuzanny Efimienko dał ŁKS-owi dwupunktowe prowadzenie (5:3), a o czas poprosił trener Chemika. Miejscowe grały zupełnie na luzie i wszystko im wychodziło, dzięki czemu było 7:4 po kontrze Moniki Bociek. Chwilę później łódzki zespół zanotował kolejną serię punktów, Chemik nie kończył akcji, Bidias z kolei nie marnowała swoich okazji w kontrze. Dobrze w polu serwisowym spisywała się też Marta Wójcik. Szkoleniowiec mistrzyń Polski wykorzystał kolejną przerwę, ale nic to nie dało. Po niej nadal punktował ŁKS i po ataku Bociek było już 13:5 dla miejscowych. Chemik zanotował jeszcze serię trzech punktów z rzędu, ale krótko po czasie, o który poprosił Michal Masek jego drużyna zakończyła całe spotkanie. Kropkę nad „i” postawiła Aleksandra Wójcik.

MVP: Marta Wójcik

ŁKS Commercecon Łódź –  Chemik Police 3:2
(28:30, 14:25, 25:15, 25:18, 15:10)

Składy zespołów:
ŁKS: Muhlsteinova, Bidias (18), Wójcik A. (11), Bociek (14), Alagierska (12), Efimienko-Młotkowska (10),  Korabiec (libero) oraz Strasz (libero), Szczyrba (1), Wawrzyńczyk, Kowalińska (3) i Wójcik M. (5)
Chemik: Busa (11), Grajber (10), Bednarek (14), Chojnacka (9), Gamma (13), Mirković (6), Krzos (libero) oraz Łukasik J., Pleśnierowicz (1) i Mędrzyk (6)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved