Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Komplet punktów został w Pile

LSK: Komplet punktów został w Pile

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki Enei PTPS Piła przed własną publicznością mogły cieszyć się z kompletu punktów. Pilanki 3:1 pokonały ekipę E.Leclerc Radomki Radom, a wyższość siatkarek z Radomia musiały uznać jedynie w drugim secie, w którym gospodyniom w końcówce przytrafił się przestój.

W spotkanie lepiej weszły gospodynie, które po wykorzystaniu piłki na siatce przez Olgę Strantzali objęły prowadzenie 5:2. Pilanki szczególnie dobrze prezentowały się w elemencie bloku i po zatrzymaniu najpierw Natalii Skrzypkowskiej, a chwilę później Majki Szczepańskiej-Pogody na tablicy wyników było już 8:4. Podopieczne Jacka Skroka popełniały sporo błędów własnych i miały duże problemy z kończeniem swoich ataków, co umożliwiało pilankom wyprowadzanie kontrataków. Po wykorzystaniu jednego z nich przez Monikę Kacprzak różnica na ich korzyść wynosiła już siedem „oczek”. Wprawdzie radomianki zdołały zapunktować trzy razy z rzędu jednak jak się później okazało, był to tylko chwilowy przestój miejscowych. Kolejny dobry blok Anny Stencel i autowy atak Skrzypkowskiej sprawiały, że zrobiło się 18:10 i wszystko wskazywało na to, że pierwszy set padnie łupem siatkarek z Wielkopolski, które w każdym elemencie były lepsze od swoich rywalek. To właśnie one zdobyły cztery ostatnie punkty w premierowej partii i po skończeniu ataku z lewego skrzydła przez Klaudię Kaczorowską wygrały ją do 15.



Po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Paulinę Szpak wydawało się, że kwestią czasu pozostanie, kiedy gospodynie zaczną uciekać swoim rywalkom (4:2). Radomianki jednak wyraźnie wzmocniły swoją zagrywkę i za sprawą asa serwisowego Majki Szczepańskiej-Pogody najpierw doprowadziły do remisu, a kiedy zapunktowała w tym elemencie także Gabriela Ponikowska, po raz pierwszy w tym spotkaniu objęły dwupunktowe prowadzenie. Nie cieszyły się z niego długo, bo tym samym odpowiedziała Klaudia Kaczorowska. Wydawało się, że kiedy przyjezdne straciły pięć punktów z rzędu, punktując głównie blokiem, pewnie będą zmierzać do powiększenia prowadzenia w tym spotkaniu (18:14). Trener Skrok próbował znaleźć optymalną „szóstkę”, rotując składem swojego zespołu i mu się to udało. Spora w tym zasługa samych pilanek, które same podały rękę swoim rywalkom, popełniając niewymuszone błędy własne. Dodatkowo do ekipy z Radomia wróciła zagrywka i po dwóch asach serwisowych Julity Molendy to one miały dwa „oczka” więcej. Od tego momentu miejscowe zapunktowały tylko raz, co sprawiło, że po dwóch setach było 1:1.

Analizując dwie poprzednie partie, odnosiło się wrażenie, że spotkanie wygra ekipa, która szybciej uporządkuje swoją grę i będzie popełniała mniej błędów własnych. Kiedy Majka Szczepańska-Pogoda nie trafiła w pomarańczowe, było 6:3. Radomianki odrobiły te straty, ale remis nie utrzymywał się długo, gdyż ponownie w ich szeregi wróciły problemy z kończeniem ataków. Dobry fragment gry w wykonaniu Marharyty Azizowej dał jej zespołowi prowadzenie 10:8, a kiedy zawodniczka ta wykończyła jeszcze dwa kontrataki – 13:9. Przyjezdne nie potrafiły zbliżyć się do swoich rywalek i dopiero szczelnie ustawiony blok przez parę Grabka-Kubacka oraz dobre uderzenie Renaty Białej pozwolił zmniejszyć różnicę do dwóch punktów. Czas wzięty przez trenera Guillermo Hernandeza przyniósł spodziewany efekt, gdyż jego podopieczne w końcówce seta zagrały dobrze wyblokiem, co przełożyło się na skuteczność w ataku. Po uruchomieniu przez Paulinę Szpak Anny Stencel pilanki miały sześć piłek setowych, a autowy serwis Szczepańskiej-Pogody zakończył trzecią odsłonę meczu.

Początek czwartej partii miał najbardziej wyrównany przebieg z dotychczasowo rozegranych, a punkty były zdobywane naprzemiennie przez obie ekipy. Dopiero niedokładna wystawa do Renaty Biały pozwoliła wyjść na dwupunktowe prowadzenie siatkarkom Enei PTPS-u, a skuteczny blok na skrzydle ustawiony na Julicie Molendzie jeszcze je powiększyć. Widowiskowe uderzenie ze środka siatki przez Annę Stencel sprawiło, że na tablicy wyników było już 13:9. Nic nie wskazywało, żeby sytuacja z drugiej partii miała się powtórzyć, a miejscowe z każdą piłką kontrolowały coraz bardziej wynik tego meczu. Kiedy Olga Strantzali dołożyła punktową zagrywkę, ich przewaga wzrosła do siedmiu „oczek”, a dodatkowo świetny fragment gry blokiem zdawał się przesądzać, że w meczu tym nie będzie tie-breaka. Pojedynczy blok MVP tego spotkania – Azizowej, zakończył ten pojedynek, który zasłużenie wygrały pilanki. Zdobywając trzy punkty, zanotowały awans w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet na dziewiąte miejsce, spychając tym samym swoje dzisiejsze rywalki na dwunastą pozycję.

MVP: Marharyta Azizowa

Enea PTPS Piła – E.Leclerc Radomka Radom 3:1
(25:15, 20:25, 25:19, 25:15)

Składy zespołów:
PTPS: Strantzali (14), Stencel (10), Azizowa (18), Kaczorowska (11), Piotrowska (3), Szpak (5), Pawłowska (libero) oraz Trojan (4)
Radomka: Skrzypkowska (3), Grabka, Bałucka (6), Borawska (1), Ponikowska (2), Szczepańska-Pogoda (19), Drabek (libero) oraz Biała (11), Molenda (7), Kubacka (4) i Aliszanowa (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved