Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Kolejna wygrana mistrzyń Polski, wrocławianki bez szans

LSK: Kolejna wygrana mistrzyń Polski, wrocławianki bez szans

fot. Michał Szymański

Mistrzynie Polski w tym roku jeszcze nie przegrały meczu. Tym razem pewnie pokonały we Wrocławiu przedostatni zespół tabeli i zapisały na swoim koncie trzy punkty, które dały im awans na trzecie miejsce w tabeli. Wrocławianki punktów, któe pozwolą na uniknięcie walki o utrzymanie, muszą szukać w innych meczach.

Dobre akcje na siatce i w polu wrocławianek pozwoliły im jako pierwszym wyjść na prowadzenie w tym meczu (4:1). Sytuacja szybko się jednak zmieniła, łodzianki złapały swój rytm w ataku, a skutecznym blokiem wyrównały po 5. W kolejnych akcjach miejscowe nie kończyły swoich uderzeń, dwa ataki posłały w aut i to ŁKS prowadził 8:5. W kolejnych akcjach łodzianki starały się też zagrać serwisem, ale ich główną bronią były ataki blok-aut. Ważne akcje kończyły też blokiem i dzięki temu nadal prowadziły dość wyraźnie (15:10). Autowe zbicie Aleksandry Wójcik i kontra Natalii Murek sprawiły, że zareagował szkoleniowiec ekipy gości. Jego zespół nadal prowadził i choć #VolleyWrocław punktował raz zagrywką, to w samej końcówce ŁKS dołożył do nadwyżki kolejne punkty. Łodzianki grały skuteczniej i mądrzej na siatce, a rywalki popełniały błędy. W ten sposób seta zakończyła też Kinga Kasprzak – psując zagrywkę.



Mocne uderzenie ŁKS-u otworzyło kolejną partię. Przyjezdne punktowały blokiem, po błędach rywalek a także udanym serwisem i od razu odskoczyły na 6:1. To jednak blok był największą bronią ekipy gości w tej części seta i choć wrocławianki starały się bronić, wykorzystywały nadarzające się okazje, m.in. atakując z piłki przechodzącej, to jednak rywalki były dużo silniejsze i skuteczniejsze. W dodatku nadal zagrywały wyśmienicie i utrzymywały znaczny dystans (14:8). W kolejnych akcjach ekipy grały głównie punkt za punkt, akcja za akcję, a ŁKS utrzymywał znaczny dystans. W samej końcówce do walki zerwała się Natalia Murek, po której ataku i skutecznym bloku zrobiło się 19:22, a o czas poprosił  trener Giuseppe Cuccarini. Po nim jego zespół dograł już seta do końca, a w wygranej pomogły mu też popełniające błędy rywalki.

Początek trzeciej odsłony był najbardziej wyrównany, choć obfitujący w błędy własne. Choć łodzianki prowadziły po udanym bloku, to za chwilę ich dwa błędy dały dwupunktową nadwyżkę ekipie z Wrocławia. Uderzenie z przechodzącej Aleksandry Wójcik i blok ŁKS-u zmieniły sytuację i to drużyna gości miała dwa oczka więcej, ale tylko przez chwilę, bowiem autowy atak Lazović dał ponowny remis. Nie minęło jednak dużo czasu, a kontra Katariny Lazović poprzedzona błędem #VolleyWrocław dała trzypunktową nadwyżkę ŁKS-owi (11:8), a o czas poprosił trener miejscowych. Po nim Aleksandra Rasińska udanymi atakami szybko doprowadziła do remisu. W połowie seta łodzianki po raz kolejny zagrały blokiem, a Rasińska uderzyła w aut, co dało przyjezdnym prowadzenie 16:13. Tym razem wrocławiankom nie udało się już wyrównać, a łódzka drużyna udanym blokiem i atakiem z przechodzącej wywalczyła piłkę meczową, którą od razu wykorzystały udanie atakując w kontrze.

MVP: Katarina Lazović

#VolleyWrocław – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(19:25, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
#Volley: Felak, Gancarz (7), Rasińska (11), Murek (12), Mras (1), Fedorek (3), Dzikowicz (libero) oraz Pancewicz (libero), Wers (7), Gajewska (2) i Kasprzak
ŁKS: Mori (2), Kwiatkowska (4), Wójcik (10), Lazović (14), Bociek (9), Alagierska (6), Strasz (libero) oraz Korabiec (libero), Skrzypkowska i Pacak (5)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved