Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Kolejna porażka bielszczanek

LSK: Kolejna porażka bielszczanek

fot. Bianka Sawoniuk

BKS Profi Credit Bielsko-Biała po raz kolejny nie zdołał urwać punktów rywalowi z czołówki tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Chociaż bielszczanki postawiły się przeciwniczkom, nie przełożyło się to nawet na wygranie jednego seta. Najbliższej tej sztuki przyjezdne były w trzeciej odsłonie, w której miały kilka szans, jednak po długiej grze na przewagi szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliły zawodniczki z Łodzi. Dla ŁKS-u Commercecon był to trzeci mecz z rzędu, w którym łodzianki zdobyły trzy punkty.

Spotkanie lepiej rozpoczęły siatkarki BKS-U, ale gospodynie szybko odrobiły straty i od stanu 6:6 zdobyły cztery punkty z rzędu. Świetnie funkcjonował blok łodzianek, jednak przyjezdne powoli odrabiały straty. Po ataku Emilii Muchy ŁKS prowadził już tylko 15:14, a po chwili BKS doprowadził do remisu 17:17. W końcówce wicemistrzynie Polski jednak wróciły do swojej dobrej gry. Po ataku Regiane Bidias miały piłkę setową przy stanie 24:19, punktowy blok zaliczyła jeszcze Nina Herelova, a po chwili Monika Bociek zakończyła pierwszego seta wygraną ełkaesianek.



W secie drugim od stanu 3:1 dla przyjezdnych ŁKS zdobył sześć punktów z rzędu. Świetnie spisywała się Klaudia Alagierska, zarówno w bloku, jak i w ataku, popisała się również asem serwisowym. Potem jednak skuteczność odzyskała Emilia Mucha, pomagała jej Olivia Różański i przewaga łodzianek stopniała do jednego punktu (10:9). Gdy BKS wyszedł na prowadzenie 13:12, o przerwę natychmiast poprosił słowacki szkoleniowiec ŁKS-u, ale po powrocie na boisko łodzianki przegrały kolejne trzy akcje. Błędy własne bielszczanek pozwoliły jednak gospodyniom wrócić do gry i odrobić straty, a po ataku Aleksandry Wójcik wyjść na prowadzenie 18:17. Potem świetną zmianę dała Agata Wawrzyńczyk, punktowała również Regiane Bidias i Aleksandra Wójcik i ŁKS prowadził w końcówce 22:18. Atak Kornelii Moskwy i as serwisowy Muchy pozwoliły bielszczankom zmniejszyć straty (23:22), potem jednak rywalkom nie dała szans Regiane Bidias. Brazylijka pewnie skończyła dwa ataki i łodzianki prowadziły już 2:0.

Trzeciego seta od mocnego uderzenia rozpoczęły bielszczanki, które po ataku Olivii Różański prowadziły już 4:0. Przy stanie 6:3 dla rywalek o przerwę poprosił trener Michal Masek, ale BKS nie odpuszczał. Coraz pewniej w ataku czuła się Różański (7:10) i dopiero skuteczne zbicia Agaty Wawrzyńczyk pomogły łodziankom odzyskać rytm gry. Gdy Regiane Bidias doprowadziła do remisu 16:16, grę przerwał trener Bartłomiej Piekarczyk. Po powrocie na boisko rozgorzała walka punkt za punkt, ale w końcówce to BKS po dobrym bloku Niny Herelovej miał piłkę setową przy stanie 24:22. Potem pomyliła się w polu zagrywki Martyna Świrad, a blok Klaudii Alagierskiej dał gospodyniom wyrównanie. BKS miał jeszcze trzy piłki setowe, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Ostatnie piłki wzbudziły ogromne emocje, siatkarki gości miały pretensje do sędziego, ale to ŁKS po ataku Aleksandry Wójcik, bloku Ewy Kwiatkowskiej i błędzie rywalek cieszył się z wygranej 29:27 i 3:0 w całym spotkaniu.

MVP: Aleksandra Wójcik

ŁKS Commercecon Łódź – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:0
(25:20, 25:22, 29:27)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (6), Bidias (12), A. Wójcik (13), Bociek (6), Alagierska (5), M. Wójcik (1), Strasz (libero) oraz Nichol, Efimienko-Młotkowska (1) i Wawrzyńczyk (9)
BKS: Nowicka (2), Różański (13), Konieczna (6), Herelova (12), Moskwa (6), Mucha (13), Maj-Erwardt (libero) oraz Jagodzińska i Świrad

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved