Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Już tylko dwa niepokonane zespoły w ekstraklasie

LSK: Już tylko dwa niepokonane zespoły w ekstraklasie

fot. Michał Szymański

W związku z europejskim turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich odbywającym się w styczniu, w minionym tygodniu awansem została rozegrana 12. kolejka Ligi Siatkówki Kobiet. Kibice mogli oglądać aż trzy pięciosetowe spotkania. Do niespodzianki doszło w Łodzi, gdzie Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz pokonał Grot Budowlanych 3:0.

W meczu otwierającym kolejkę Enea PTPS Piła podejmowała Grupę Azoty Chemika Police. W pierwszym spotkaniu fazy zasadniczej górą były policzanki, które bez straty seta pokonały pilanki na własnym boisku. W rewanżu jednak gospodynie nie poddały się bez walki. Premierowa odsłona była niezwykle wyrównana – gra toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie po stronie Chemika zaprocentowało większe doświadczenie i to podopieczne trenera Ferhata Akbasa wygrały pierwszego seta. W drugim, także po zaciętej walce, w końcówce granej na przewagi lepsze okazały się gospodynie. Dwie kolejne partie padły łupem przyjezdnych, które nie popełniały prostych błędów i lepiej grały na kontrze oraz w bloku. Chemik pokonał zespół z Piły 3:1 i pozostaje jedną z trzech niepokonanych drużyn po 5 meczach. Nagrodę MVP otrzymała Paulina Maj-Erwardt.



W Legionowie natomiast DPD Legionovia grała z Developresem SkyRes Rzeszów. W pierwszym spotkaniu sezonu lepsze były rzeszowianki, które w czterech setach pokonały podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego. Środowy mecz miał jednak zupełnie inny przebieg, chociaż ponownie lepsze okazały się siatkarki Developresu. Przyjezdne bardzo dobrze weszły w spotkanie, w drugiej partii natomiast dopadła je niemoc, którą wykorzystały skutecznie grające na kontrze gospodynie. Trzeci set to ponownie lepsza dyspozycja podopiecznych trenera Stephane’a Antigi, która nie przeniosła się na czwartą odsłonę. Legionowianki doprowadziły do tie-breaka, w którym walka była bardzo wyrównana. Ostatecznie, po końcówce granej na przewagi, rzeszowianki zwyciężyły 3:2. Do tej pory nie poniosły one żadnej porażki. MVP meczu została Daria Przybyła. – Jest nam przykro, było blisko, ale nie było łez. Postawa naszej drużyny pozwala nam optymistycznie patrzeć w przyszłość, to dopiero pierwszy miesiąc naszej gry. Ta najwyższa forma przyjdzie w listopadzie, grudniu i wierzę, że w tych miesiącach będziemy grały jeszcze lepiej – powiedziała po spotkaniu środkowa DPD Legionovii, Maja Tokarska.

Do podziału punktów doszło także w Bielsku-Białej, gdzie BKS Stal podejmował E.Leclerc Radomkę Radom. W pierwszym meczu sezonu 3:1 wygrały bielszczanki, które triumfowały także w rewanżu. Radomianki mają jednak czego żałować, ponieważ prowadziły już 2:0 w setach, miały też piłkę meczową w trzeciej partii. Mimo tego, to bielszczanki zachowały więcej zimnej krwi w końcówce – wygrały tę odsłonę po grze na przewagi, a także dwa kolejne sety i to one cieszyły się ze zwycięstwa w tym spotkaniu. – Jakbym miała jednym zdaniem podsumować to spotkanie, to był to ciężki mecz. Radomianki po serii przegranych spotkań przyjechały do nas, aby powalczyć i z dużą motywacją, żeby zgarnąć komplet punktów. Przez dwa sety gra nam nie szła, ale najważniejsze jest to, że umiałyśmy się podnieść i pokazać na co nas stać oraz jakim jesteśmy kolektywem. Cieszę się, że nam się to udało – podsumowała mecz MVP, Magdalena Kowalczyk.

Tie-breakiem zakończyło się również spotkanie Energi MKS Kalisz z ŁKS-em Commercecon Łódź. W 1. kolejce w trzech setach lepsze były aktualne mistrzynie Polski, które zwyciężyły także w rewanżu, jednak nie bez trudności. Kaliszanki lepiej rozpoczęły mecz, chociaż przez większość pierwszej partii na prowadzeniu były przyjezdne. W końcówce to jednak gospodynie zachowały więcej zimnej krwi. Dobra gra Energi MKS-u przeniosła się także na drugiego seta, jednak prowadzenie zespołu z Kalisza nie trwało długo. Mistrzynie Polski doprowadziły do wyrównania, a dzięki coraz lepszej grze wypracowały sobie przewagę, której nie oddały do końca tej partii. Trzecia odsłona meczu to wyrównana walka między zespołami, w której minimalnie lepsze były gospodynie. Czwarty i piąty set to już zdecydowanie lepsza gra łodzianek, które wygrały tie-breaka aż 15:5 i cały mecz 3:2. Nagrodę MVP otrzymała Klaudia Alagierska.

W Łodzi natomiast sensacyjnie Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz wygrał w trzech setach z Grot Budowlanymi. Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki, łodzianki jednak popełniały dużo błędów, co przyczyniło się do objęcia prowadzenia przez przyjezdne, które grały skutecznie w ataku. Po wygranym pierwszym secie bydgoszczanki nie zwalniały tempa i w drugiej partii także wypracowały sobie przewagę. Wicemistrzynie Polski nie poddały się jednak łatwo i doprowadziły do gry na przewagi w końcówce, gdzie ponownie lepsze okazały się podopieczne trenera Piotra Mateli. Trzecia odsłona meczu to już zdecydowana przewaga przyjezdnych, które wygrały 25:16. MVP spotkania została Monika Fedusio.

Ostatni mecz 12. kolejki, między #VolleyWrocław a Wisłą Warszawa, zostanie rozegrany 4 stycznia 2020 roku. W pierwszym meczu sezonu, po niezwykle wyrównanych czterech setach, górą były wrocławianki.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved