Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Hit nie zawiódł, Developres zrewanżował się Chemikowi

LSK: Hit nie zawiódł, Developres zrewanżował się Chemikowi

fot. Michał Szymański

W hicie 17. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet pomiędzy Chemikiem Police a Developresem Rzeszów emocji nie zabrakło – od początku toczyła się walka punkt za punkt i dopiero w końcówce podopiecznym Ferhata Akbasa udało się odskoczyć. Po zmianie stron policzanki były lepiej dysponowane i również rozstrzygnęły partię na swoją korzyść. Set numer trzy lepiej rozpoczął Developres, który postawił wszystko na jedną kartę, by przedłużyć losy rywalizacji. Udało się i to różnicą 11 oczek. Rzeszowianki utrzymały wysoką dyspozycję w kolejnej części meczu, doprowadzając tym samym do tie-breaka. Również i w piątym secie Developres okazał się lepszy, rewanżując się za porażkę w pierwszej rundzie. Dla Chemika to pierwsza porażka w lidze.



Spotkanie od udanego ataku rozpoczęła Katarzyna Zaroślińska-Król, rzeszowianki dzięki czujnej grze przy siatce odskoczyły na 4:1, ale tym samym odpowiedział Chemik i po bloku na Zaroślińskiej-Król i nieudanym ataku Blagojević było 4:4. W tej fazie seta nie brakowało wideo weryfikacji, w tym dwukrotnie rozstrzygnięte zostało ono na korzyść Ferhata Akbasa. Policzanki podkręciły tempo, zadziałał blok, w ataku nie zawodziła Wilma Salas (10:8). W kolejnej akcji challenge na swoją korzyść rozstrzygnął Stephane Antiga. Rzeszowianki wyrównały na 11:11, ale na więcej nie pozwoliła skutecznym atakiem Iga Wasilewska. Wynik oscylował wokół remisu. Kibice mogli oglądać naprawdę świetne widowisko, nie brakowało praktycznie niczego – mocnych ataków, obron (15:15). Po ataku Igi Wasilewskiej policzanki odskoczyły na 19:17 i o czas poprosił Stephane Antiga. Kiedy czwarty już w tym secie challenge wygrał Ferhat Akbas, a atak Developresu był bez bloku w aut, tablica pokazała wynik 21:18. Przyjezdne zbliżyły się na jedno oczko, ale kolejny udany challenge Ferhata Akbasa i blok Igi Wasilewskiej dał gospodyniom piłki setowe (24:20).

W drugim secie po ataku Zaroślińskiej-Król było 2:0, ale udany blok pozwolił policzankom wyrównać, a kiedy udanie atakowała Salas, to Chemik miał punkt zapasu. Kiedy zapunktowała Iga Wasilewska, a po drugiej stronie siatki w piłkę nie trafiła Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Chemik miał trzy oczka przewagi (7:4). Stephane Antiga poprosił o czas, po którym jednak policzanki nie zwalniały tempa, a rzeszowianki gubiły się w swoich akcjach. Kiedy w ataku pomyliła się Salas, różnica stopniała do trzech punktów. Chemik znów miał pięć punktów zapasu, gdy udanie akcję rozstrzygnęła Silva, co zmusiło Stephane’a Antigę do wzięcia czasu. Chemik dominował na boisku, przeważał zwłaszcza w ataku (15:8). Rzeszowianki starały się odrabiać straty, ale pojedyncze błędy Chemika pozwoliły im jedynie na zbliżenie się na cztery oczka (14:18). Ataki Wasilewskiej czy Grajber i as serwisowy Salas dały już wynik 21:14, co doskonale pokazywało, jaka różnica dzieli oba zespoły w tej części meczu. Atak Gyselle Silvy dał policzankom piłki setowe (24:18), jedną z nich obroniła Kamila Witkowska. Tę część meczu zakończył atak Iriny Truszkiny.

Trzecią partię Developres rozpoczął od prowadzenia 2:0, a sygnał swojej ekipie do ataku dała Salas. Rzeszowianki nie zamierzały się poddawać i po atakach Michaeli Mlejnkovej i Alexandry Frantti było 4:1. Znów sprawy w swoje ręce wzięła Salas, kończąc dwa kolejne ataki (3:4). To ona była w tym momencie liderką Grupy Azoty Chemik Police. Blok na Grajber dał ekipie trenera Antigi wynik 7:4, a kiedy w ataku pomyliła się Truszkina różnica wynosiła już 4 punkty. W kolejnej akcji reprezentantka Ukrainy już nie zawiodła. Świetna gra blokiem pozwoliła Chemikowi Police zbliżyć się na 9:10, co zmusiło opiekuna Developresu SkyRes Rzeszów do wzięcia czasu. Pomogło, bowiem do czterech punktów przewagę swojego zespołu powiększyły Katarzyna Zaroślińska-Król i Valentin-Anderson. Developres SkyRes utrzymywał swoje prowadzenie, w ustawieniu z Zuzanną Efimienko-Młotkowską na zagrywce wypracowały sobie sześciopunktową przewagę, blokując chociażby atak Igi Wasilewskiej (19:13). O czas poprosił Ferhat Akbas, po którym rywalki jednak się nie zatrzymywały, zapunktowała chociażby Katarzyna Zaroślińska-Król, a Efimienko -Młotkowska dołożyła kolejny punkt z zagrywki , działał także blok (23:13). Serię zakończył dopiero błąd zagrywki środkowej rzeszowskiej drużyny. Tę odsłonę meczu zakończył atak Zaroślińskiej-Król.

Od skutecznego ataku kolejnego seta rozpoczęła Wilma Salas. Świetna zagrywka Silvy pozwoliła policzankom odskoczyć na 3:1.W ataku tempa nie zwalniała Salas (4:2). Obie Kubanki zresztą grały pierwsze skrzypce w zespole z Polic, po ataku Silvy było już 7:4 i o czas poprosił Stephane Antiga. Po stronie rzeszowskiej dobrze do gry wprowadziła się Michaela Mlejnkova, która pracowała w ataku i zagrywce. Udany atak Frantti dał rzeszowiankom prowadzenie 8:7. Rozgorzała zacięta walka, nie brakowało dobrej siatkówki, a po  błędzie policzanek i  zweryfikowanym przez challenge ataku Zaroślińskiej-Król było 11:9 dla przyjezdnych. Po stronie Chemika spadła efektywność ataku, a kolejną kontrę wygrał Developres (14:11). Rzeszowianki były bardzo bliskie doprowadzenia do tie-breaka i kiedy udanie atakowała Mlejnkova, a następnie zadziałał blok (17:12). W tym momencie w barwach Chemika zadebiutowała Katarzyna Połeć i od razu skończyła atak. Po rzeszowskiej stronie nie do zatrzymania była jednak czeska przyjmująca, punktowała także Zaroślińska- Król (19:15).  Developres kontrolował boiskowe wydarzenia, nie brakowało także kontrowersji i dyskusji, a kiedy czerwoną kartkę otrzymał Ferhat Akbas było już 22:16. Piłki setowe swojej ekipie zagrywką dała Frantti (24:17), skuteczna była jeszcze Wasilewska, a  zakończyła Efimienko.

Początek tie-breaka był wyrównany. Kiedy jednak w aut uderzyła Iga Wasilewska, tablica pokazała wynik 5:3 dla rywalek i o czas poprosił Ferhat Akbas. Po nim udanie atakowała Salas, przyjezdne jednak powiększyły przewagę do czterech oczek po bloku na Silvie. Przy zmianie stron było 8:4. Policzanki miały problemy ze skutecznością ataku, kiedy zatrzymana została Wasilewska, o czas poprosił Ferhat Akbas. Po nim błąd popełniła Gyselle Silva (4:10). Sygnał do ataku dała Martyna Łukasik, a kiedy rzeszowianki popełniły błąd w ataku różnica stopniała do czterech oczek. Rzeszowianki grały jednak bardzo skutecznie i po atakach Frantti i Zaroślińskiej-Król było już 13:7. Piłki meczowe dał autowy atak Łukasik. Spotkanie zakończyła Kamila Witkowska.

MVP: Michaela Mlejnkova

Grupa Azoty Chemik Police – Developres SkyRes Rzeszów 2:3
(25:21, 25:19, 14:25, 18:25, 8:15)

Składy zespołów:
Chemik: Salas-Rosell (26), Silva (17), Wasilewska (10), Grajber (6), Truszkina (4), Kowalewska (3), Maj-Erwardt (libero) oraz Połeć (2), Łukasik (1), Polak, Bednarek, Nowakowska
Developres: Frantti (16), Zaroślińska-Król (16), Witkowska (13), Efimienko-Młotkowska (10), Valentin-Anderson (7), Blagojević (1), Krzos (libero) oraz Mlejnkova (14), Polańska, Kaczmar, Przybyło (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved