Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Dla kogo 13. kolejka okaże się pechowa?

LSK: Dla kogo 13. kolejka okaże się pechowa?

fot. Sylwia Lis

W 13. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet najciekawsze wydaje się starcie Developresu SkyRes Rzeszów oraz Budowlanych Łódź. Obie ekipy dzieli trzy lokaty, ale i trzy punkty. Dwa mecze odbędą się w późniejszym terminie – przełożone są spotkania Radomki Radom z KSZO Ostrowiec Św, a także PTPS-u Piła z BKS-em Bielsko-Biała.

Zmagania 13. kolejki w ekstraklasie kobiet rozpoczną się od pojedynku ŁKS-u Commercecon Łódź i #Volleya Wrocław. Gospodynie piątkowego starcia zgromadziły do tej pory 26 oczek, co daje im trzecie miejsce w tabeli. Wrocławianki natomiast tego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych, wygrały zaledwie 2 mecze (8 punktów), zajmując tym samym 10. lokatę. Podopieczne Michała Maska z pewnością będą się chciały zrehabilitować za porażkę 1:3 z Pałacem Bydgoszcz. Zawodniczki z województwa dolnośląskiego również po ostatniej kolejce nie miały powodów do zadowolenia – w starciu za 6 punktów okazały się słabsze od Radomki. Biorąc pod uwagę różnicę potencjału, trudno jednak przypuszczać, by udało im się powiększyć dorobek punktowy akurat w tej serii gier.



W piątek na boisku zameldują się również zawodniczki beniaminka Ligi Siatkówki Kobiet, Energi MKS-u Kalisz. Zmierzą się z DPD Legionovią Legionowo. Od ostatniego, przegranego starcia z BKS-em Bielsko-Biała podopieczne Jacka Pasińskiego wzmocniły skład, dołączyły do nich przyjmujące Anna Miros (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), Ewelina Brzezińska (Sigel Pallavolo Marsala) oraz rozgrywająca Katarzyna Wawrzyniak (Wisła Warszawa). Nic więc dziwnego, że władze klubu mają nadzieję, iż dzięki nowym siatkarkom uda się polepszyć lokatę w tabeli. A jest nad czym pracować, bo kaliszanki wygrały tylko dwa mecze, zapisując na swoim koncie 5 punktów. W ostatnim meczu miały swoje szanse w spotkaniu i mimo że komplet oczek pozostał w Bielsku-Białej, zaprezentowały się z dobrej strony. – Wydaje mi się, że zmiana trenera wpłynęła na naszą grę. Mimo tylko dwóch wspólnych treningów już widać, że nasza gra jest bardziej poukładana i lepiej to wyglądało – mówiła po spotkaniu Natalia Strózik. Zdecydowanym faworytem spotkania jest Legionovia, która wciąż musi się zmagać z brakami kadrowymi. Amerykańska rozgrywająca Bailey Tanner, sprowadzoną w miejsce Anny Wodrowskiej, rozwiązała kontrakt z klubem. Dodatkowo do kontuzjowanych od początku sezonu Magdaleny Damaske i Aleksandry Gryki dołączyła Cassidy Pickrell, której zabrakło w przegranym starciu z Chemikiem Police. Na szczęście uraz nie jest poważny i skrzydłowa Legionovii niedługo powinna wrócić do treningów. – Jest to bardzo trudna sytuacja, która nie była do przewidzenia. Kontuzje zawsze są najgorsze, bo przytrafiają się w takich momentach, w których nie można nic na to zaradzić. Dlatego grało nam się ciężko, nie tylko fizycznie, ale też psychicznie – mówiła w rozmowie z Polsatem Sport Ewelina Polak.

W sobotę Chemik Police zmierzy się z ekipą Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz. Podobnie jak rok temu mistrzynie Polski są zdecydowanym liderem Ligi Siatkówki Kobiet (tylko jedna porażka, 34 punkty). Tym razem na ich drodze staną bydgoszczanki, które całkiem dobrze radzą sobie w tegorocznych rozgrywkach (25 oczek, 4 miejsce). Policzanki są faworytem, ostatnio pokonały Legionovię, choć mecz wcale nie był jednostronny. – Każda z nas miała przerwę świąteczną i została wybita z rytmu. Nie jest łatwo wrócić do poprzedniej dyspozycji, to jest oczywiste. Ta wygrana cieszy mnie ogromnie, bo też chyba każda z nas nie czuła się idealnie fizycznie. Zdajemy sobie sprawę, że musiałyśmy trochę walczyć same ze sobą, ale mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu zagramy już znacznie lepiej, na miarę naszych możliwości – skomentowała Bianka Busa.

Koniec 13. kolejki zapowiada się najciekawiej. Wówczas zagrają ze sobą wicelider, Developres SkyRes Rzeszów oraz Grot Budowlani Łódź. Łodzianki dość niespodziewanie w poprzedniej serii gier przegrały z Pałacem Bydgoszcz, co kosztowało je spadek na 5. miejsce w tabeli. Podopieczne Lorenzo Micellego będą chciały podtrzymać dobrą passę. – Największą siłą Budowlanych jest zdecydowanie Jovana Brakocević. To jest zawodniczka klasowa, potrafiąca tak naprawdę wszystko. Musimy się przygotować do niej, ale też nie można zapominać, że Budowlani zmienili troszeczkę skład. Jest Ania Bączyńska, nie wiemy do końca co z Magdą Stysiak, czy ona będzie mogła już grać czy też nie. Z tego co słyszałem, w piątek ma się wszystko rozstrzygnąć. Wiemy, z kim gramy, graliśmy już z nimi, znamy te zawodniczki i musimy być przygotowani na wszystkie opcje. Przypomnę, że Budowlani przystąpili do meczu w Policach bez Brakocević i poradzili sobie, więc musimy być gotowi na każdą ewentualność i na pewno będziemy – przyznał Bartłomiej Dąbrowski w rozmowie z portalem lsk.pls.pl.

Dwa mecze odbędą się w późniejszym terminie – przełożone są spotkania E.Leclerc Radomki Radom z KSZO Ostrowiec Św. To starcie odbędzie się 30 stycznia, z kolei mecz Enei PTPS-u Piła z BKS-em PROFI CREDIT Bielsko-Biała zaplanowano na 9 marca.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved