Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W czołówce i na dole tabeli bez większych zmian

LSK: W czołówce i na dole tabeli bez większych zmian

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W meczach 23. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet faworyci z czołówki wygrali swoje mecze, chociaż punkt w Toruniu zgubił Developres. Ten punkt być może uratuje ekstraklasę w Toruniu, chociaż do końca rundy zasadniczej jeszcze trzy kolejki, a potem ewentualne baraże. Trwa walka o czwarte miejsce, które da Budowlanym Łódź lub PTPS-owi Piła możliwość walki o medale.

Po 23. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet wciąż nie wiemy, z jakiego miejsca do play-off przystąpią Chemik Police, ŁKS Commercecon Łódź oraz Developres Rzeszów – o tym rozstrzygną ostatnie mecze drużyn z czołówki. Nie wiemy też, kto jako czwarty powalczy o medale – Budowlani wciąż mają 3 punkty przewagi nad PPTS-em Piła, ale przed sobą trudne mecze z Chemikiem i ŁKS-em. Pilanki zagrają jeszcze z BKS-em i Developresem, gdzie też mogą zgubić punkty. Ciekawie jest również na dole tabeli. Praktycznie szans na utrzymanie nie ma już MKS Dąbrowa Górnicza, a drugiego spadkowicza z dwójki Pałac Bydgoszcz – Budowlani Toruń powinny wyłonić ostatnie kolejki. Trwa również walka o uniknięcie strefy barażowej – wszystko wskazuje, że w niej oprócz Budowlanych i Pałacu znajdzie się jeden z trzech zespołów – KSZO, Impel lub Legionovia.



W miniony weekend faworyci wygrywali swoje spotkania, choć niektórzy nie bez problemów. Chemik Police pokonał we własnej hali 3:0 Impel Wrocław, mimo że przegrywał dość wysoko w pierwszym secie. Wrocławianki, osłabione brakiem Natalii Murek, chyba przestraszyły się, że mogą wygrać seta w Policach i w końcówce traciły punkty seriami. – Bardzo szkoda tego pierwszego seta, że nam uciekł. Policzanki w końcówce pokazały swoje doświadczenie i wygrały tego seta, a także dwa kolejne – żałowała po meczu Weronika Wołodko, rozgrywająca Impelu. Swój mecz wygrał również Developres Rzeszów, ale po dwóch setach w Toruniu to zespół Budowlanych prowadził 2:0 i pachniało już sensacją. Rzeszowiankom pomogła dziesięciominutowa przerwa oraz Jelena Blagojević, która zastąpiła na boisku Klaudię Kaczorowską i Developres ostatecznie rozstrzygnął to spotkanie na swoją korzyść, ale stracił cenny punkt. Ten punkt jednak może być na wagę utrzymania dla podopiecznych trenera Mirosława Zawieracza, które zwiększyły swoją przewagę nad znajdującym się w strefie spadkowej Pałacem do trzech oczek.

Walczące o miejsce w czwórce zespoły Budowlanych Łódź i PTPS-u Piła wygrały swoje mecze za trzy punkty i wyścig trwa dalej. Łodzianki pokonały 3:0 Pałac w Bydgoszczy, a do ciekawej sytuacji doszło w drugim secie. Gospodynie prowadziły już 13:11 i od tego momentu… nie zdołały zdobyć nawet jednego punktu, przegrywając ostatecznie 13:25. – Były momenty, że walczyliśmy, ale to ciągle jest za mało. W ważnych momentach nie przyjęliśmy kilku piłek, traciliśmy trochę wiary w to, że możemy wygrać. Czasem prowadziliśmy równorzędną walkę, ale za taką punktów się nie przyznaje – przyznał po meczu trener Piotr Makowski. Jeśli bydgoszczanki przegrają w tym tygodniu w Legionowie, mogą się powoli żegnać z ekstraklasą. Trzy punkty zdobył również PTPS Piła, który bez straty seta pokonał we własnej hali Legionovię. – Mieliśmy plan na to spotkanie, fajnie, że on wypalił. Kolejnym przeciwnikiem będzie BKS, to jest mecz na wyjeździe. Wiadomo, że u siebie jesteśmy bardzo mocnym zespołem, przegraliśmy tylko z Developresem i Chemikiem, natomiast na wyjazdach różnie to bywa – mówił po spotkaniu drugi trener pilanek, Marcin Widera, który chwalił również Jessicę Walker wybraną najlepszą zawodniczką tego meczu.

Coraz lepiej pod koniec sezonu radzą sobie siatkarki Trefla Proximy Kraków, które na dobre już zadomowiły się w środkowej części tabeli. Podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego pokonały bez straty seta we własnej hali KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i poważnie myślą o ataku na 6. miejsce na koniec rundy zasadniczej. Do Muszynianki krakowianki tracą obecnie tylko dwa punkty. – W końcu chyba przyszło to zgranie, bo jesteśmy nowym zespołem. Wprawdzie mamy końcówkę sezonu, a ja cały czas mówię, że jesteśmy nowym zespołem, ale takie zgranie się trochę trwa. Myślę, że miesiąc temu wyszłyśmy z tego i teraz już każda wie, za co jest odpowiedzialna i każdy punkt traktujemy tak samo – przyznała Justyna Łukasik, która po meczu odebrała statuetkę MVP. Ciekawe, chociaż niestojące na wysokim poziomie spotkanie obejrzeli kibice w Muszynie. Gospodynie rozegrały z BKS-em Bielsko-Biała zacięty pięciosetowy mecz zakończony triumfem przyjezdnych. Najlepszą zawodniczką tego meczu wybrana została środkowa BKS-u, Dominika Sobolska. Zarówno muszynianki, jak i siatkarki BKS-u nie są już zagrożone walką o utrzymanie, nie mają również szans na walkę o medale. Pozostaje im tylko walka o jak najlepszą pozycję na zakończenie sezonu.

Mecz ŁKS-u Commercecon Łódź z ostatnim w tabeli MKS-em Dąbrowa Górnicza został przełożony na sobotę, 31 marca.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved