Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Czas na pierwsze rewanże

LSK: Czas na pierwsze rewanże

fot. Natalia Grabarczyk

Chociaż dopiero niedawno rozgrywane były mecze inauguracyjnej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet, już w najbliższej serii spotkań będziemy świadkami pierwszych pojedynków rewanżowych. Wszystko przez styczniowe kwalifikacje olimpijskie, które spowodowały zmiany w terminarzu. Podtrzymać serię zwycięstw będą chciały siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów, Grupy Azoty Chemik Police i Grot Budowlanych Łódź a o pierwsze zwycięstwo powalczy E.Leclerc Radomka Radom.

 



Enea PTPS Piła – Grupa Azoty Chemik Police
środa, 30 października, g. 18:00

Rywalizację w tej serii rozpocznie pojedynek pomiędzy Eneą PTPS-em Piła a Grupą Azoty Chemikiem Police. Pilanki kilka dni temu dość niespodziewanie wywiozły komplet punktów z Łodzi, pokonując osłabiony ŁKS. Pozwoliło im to utrzymać piątą lokatę. Wcześniej zespół z Piły udane mecze przeplatał z porażkami. Najbliższe rywali PTPS-u dotychczas straciły tylko jeden punkt i zajmują 2. miejsce w tabeli. – Wychodząc na każdy mecz nie jesteśmy w roli faworyta. Może właśnie to pomaga nam zachować chłodną głowę i pamiętać, że wynik spotkania zależy od naszej gry. Nie narzucamy sobie celów i chcemy grać walecznie, grać swoją siatkówkę i nie schodzić poniżej pewnego poziomu – przyznała Oliwia Urban.

Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami był zdominowany przez policzanki. Siatkarki z Piły miały problem by postawić się rywalkom, które punktowały seriami. W żadnej z odsłon przyjezdne nie zdołały zdobyć 20 punktów. MVP tego meczu wybrano Martynę Grajber. – To był mecz z cyklu tych, które musimy wygrywać jak najmniejszym nakładem sił. W poprzednim sezonie liga pokazała, że często męczyłyśmy się z takimi rywalami. Wówczas bodajże w Pile był wynik 3:2 dla nas. Myślę, że tym razem wysoko zawiesiłyśmy poprzeczkę przeciwniczkom. Dziewczyny z Piły nie miały argumentów, pewnych zagrań nie były w stanie wykonać. A my grałyśmy swoją spokojną, poukładaną siatkówkę. Dobrze zagrałyśmy na zagrywce, a przeciwniczki na wysokiej piłce w ogóle nie były w stanie sobie poradzić z naszą grą blok-obrona – mówiła o tamtym spotkaniu kapitan Chemika.

Typ redakcji:
Enea PTPS Piła – Grupa Azoty Chemik Police 1:3

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved