Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Cud w Legionowie, gospodynie uratowały się rzutem na taśmę

LSK: Cud w Legionowie, gospodynie uratowały się rzutem na taśmę

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki DPD Legionovii Legionowo do starcia z wyżej notowanym rywalem z Bielska-Białej przystąpiły bez kompleksów, czego rezultatem było prowadzenie 2:0. W trzeciej partii BKS Profi Credit pokazał taką siatkówkę, do której przyzwyczaił, szybko wypracował przewagę i wydawało się, że emocji w tej części meczu już nie będzie. Tymczasem dzięki dobrej grze powracającej po kontuzji Magdaleny Damaske miejscowe w końcówce zniwelowały straty do minimum, ale ostatecznie bielszczanki miały więcej szczęścia. Legionowia nie odpuściła jednak i dzięki temu mogła cieszyć się ze zwycięstwa za trzy punkty, zajmując dziesiąte miejsce po rundzie zasadniczej.



Mecz rozpoczął się od wymiany ciosów po obu stronach siatki, ale jako pierwsze inicjatywę na boisku zaczęły przejmować legionowianki, które po zbiciu Małgorzaty Jasek odskoczyły od rywalek na dwa oczka. W kolejnych minutach bielszczankom przytrafiały się proste błędy, przez co ich strata wzrosła do czterech punktów. Dopiero czas na życzenie Bartłomieja Piekarczyka zmobilizował je do walki. Przypomniały sobie o grze blokiem, a między innymi przez błędy gospodyń w przyjęciu na świetlnej tablicy pojawił się remis. W pewnym momencie BKS wyszedł nawet na jednopunktowe prowadzenie, ale zaczął się mylić, a przy zagrywce Eweliny Polak Legionovia ponownie zbudowała sobie czteropunktową nadwyżkę. W końcówce przyjezdne próbowały jeszcze ratować się blokiem, ale popsuta zagrywka Martyny Świrad dała zwycięstwo gospodyniom (25:21).

W drugiej odsłonie legionowianki próbowały pójść za ciosem, ale na początku obie drużyny szły łeb w łeb. Dopiero as serwisowy Jasek spowodował, że dwupunktowe prowadzenie uzyskały gospodynie. Nie cieszyły się jednak z niego zbyt długo, ponieważ ich błędy i skuteczna gra Emilii Muchy pozwoliły bielszczankom wrócić do gry. Wydawało się, że to będzie moment, w którym BKS przejmie inicjatywę, ale pomyłki w połączeniu ze skuteczną kontrą Beaty Olenderek spowodowały, że to gospodynie ponownie znalazły się na prowadzeniu (19:16). Przy zagrywce Jasek zbliżały się one do sukcesu w drugim secie. Pojedyncze udane zagrania Katarzyny Koniecznej nie odmieniły już oblicza gry przyjezdnych, a ta część spotkania pewnie padła łupem legionowianek (25:19).

W pierwszej fazie trzeciego seta walka toczyła się cios za cios, ale tym razem jako pierwsze pękły gospodynie. Skuteczna postawa BKS-u w bloku spowodowała, że zaczął on uciekać Legionovii. Swoje w ataku robiła Mucha, a do gry w ofensywie włączyła się Olivia Różański, dzięki czemu dystans dzielący obie ekipy wzrósł do pięciu punktów. Do walki gospodynie próbował poderwać duet Zuzanna Górecka/Jasek, ale wciąż w natarciu były przyjezdne. Mogły one liczyć na błędy przeciwniczek, co sprawiało, że kontrolowały boiskowe wydarzenia. Wygrywały już 17:12, ale wówczas zdarzył im się moment słabszej gry. Kłopoty w przyjęciu i szczelny blok gospodyń dał im nadzieję na zaciętą końcówkę. Taka też była, ale nie udało im się doprowadzić do remisu. Ostatecznie zbicie Muchy przypieczętowało zwycięstwo w tym secie przyjezdnych, a jednocześnie przedłużyło spotkanie (25:23).

Od początku czwartej odsłony do ataku ruszyły legionowianki, które po asie serwisowym Góreckiej odskoczyły od rywalek na dwa oczka. Szybko jednak gra się wyrównała, a z biegiem czasu inicjatywę na boisku zaczęły przejmować bielszczanki. Kłopoty w przyjęciu miała Magdalena Damaske, a w ataku coraz lepiej spisywała się Mucha, dzięki czemu BKS zbudował sobie trzypunktową nadwyżkę. Roztrwonił ją przez własne błędy, a w środkowej fazie seta obie drużyny wymieniały siatkarskie ciosy. Trwało przeciąganie liny, ale wciąż w nieco lepszej sytuacji były bielszczanki. Dopiero dwa bloki Małgorzaty Skorupy sprawiły, że do sukcesu zaczęły przybliżać się gospodynie. Damaske dała im piłki meczowe (24:22), ale przy zagrywce Niny Herelowej BKS doprowadził jeszcze do gry na przewagi. Ostatnie słowo należało jednak go Legionovii, a dokładniej do Damaske, której punktowa zagrywka przechyliła szalę zwycięstwa na stronę gospodyń (26:24).

MVP: Małgorzata Jasek

DPD Legionovia Legionowo – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:1
(25:21, 25:19, 23:25, 26:24)

Składy zespołów:
Legionovia: Jasek (21), Górecka (12), Skorupa (9), Wójcik (8), Olenderek (7), Polak (5), Adamek Adrianna (libero) oraz Adamek Agnieszka (libero), Damaske (7), Kicka
BKS: Mucha (17), Herelova (14), Konieczna (13), Moskwa (12), Różański (11), Nowicka (6), Maj-Erwardt (libero) oraz Jagodzińska (2), Krajewska, Świrad

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved