Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > W LSK coraz ciekawiej, a tempo wzrasta

W LSK coraz ciekawiej, a tempo wzrasta

fot. Michał Szymański

W czwartek rozegrano ostatni mecz 9. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet, w którym ŁKS Commercecon Łódź pokonał w meczu derbowym Budowlanych, a już w piątek startuje następna seria spotkań. Siatkarki mają niewiele czasu na wypoczynek, ale w ekstraklasie robi się coraz ciekawiej. Do wielkiej czwórki dobija Pałac Bydgoszcz, a na dole tabeli oglądamy zaciętą walkę o każdy punkt.

Dziewiąta kolejka spotkań Ligi Siatkówki Kobiet przyniosła sporo emocji. Co ciekawe we wszystkich sześciu spotkań górą były zespoły gości, chociaż ciężko o „gościach” mówić w przypadku ŁKS-u Commercecon, który dzięki swoim kibicom w meczu derbowym przeciwko Budowlanym w Sport Arenie czuł się jak u siebie.



Pewne zwycięstwa odniosły zespoły Chemika Police i Developresu Rzeszów. Mistrzynie Polski i liderki tabeli w trzech szybkich setach pokonały 3:0 KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim i po porażce z Budowlanymi wróciły na zwycięskie tory. Również Developres nie miał zbyt wielu problemów w Kaliszu, pokonując najsłabszy jak na razie w lidze MKS 3:0 i pewnie inkasując trzy punkty. Najwięcej emocji było jednak w derbach Łodzi, w których Budowlani podejmowali ŁKS. Łódź ma dwie czołowe drużyny naszej ekstraklasy, obie grają w Lidze Mistrzyń i czwartkowy mecz z pewnością może nosić miano hitu kolejki, a nawet całej rundy. Siatkarki obu zespołów stworzyły niesamowite sportowe widowisko na boisku, walcząc o każdy punkt na naprawdę wysokim poziomie. Przy stanie 2:1 dla ŁKS-u i 16:16 w czwartym secie w końcu „pękły” podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza i nie zdobyły już do końca meczu żadnego punktu. ŁKS Commercecon zgarnął komplet punktów i wciąż zajmuje pozycję wicelidera tabeli, a Budowlani spadli na miejsce czwarte.

Sytuacja w czołówce tabeli LSK jest niezwykle ciekawa. Prowadzi Chemik, dwa punkty mniej ma ŁKS. Developres ma trzy punkty straty do łodzianek, a dwa punkty za nim są Budowlani i… Pałac Bydgoszcz. W meczach pomiędzy „wielką czwórką” poprzedniego sezonu Chemik wygrał już z Developresem, ale uległ we własnej hali Budowlanym. Te z kolei poradziły sobie po tie-breaku z Developresem, ale przegrały z lokalnym rywalem. ŁKS ma na swoim koncie derbowe zwycięstwo, ale również… porażkę w Rzeszowie. Mecz ostatniej kolejki tej rundy w Policach między Chemikiem i ŁKS-em zapowiada się więc pasjonująco.

Do walki może się również włączyć bydgoski Pałac, który póki co jest rewelacją tego sezonu. Podopieczne Piotra Mateli po trzech porażkach na początku sezonu wygrały sześć kolejnych spotkań i zrównały się już punktami z zespołem Budowlanych Łódź. Co ciekawe, bydgoszczanki mają za sobą już mecze z drużynami, które są przed nimi w tabeli – do tego pokonali Budowlanych na ich terenie i urwali punkt ŁKS-owi. Szykuje się nam naprawdę ciekawy sezon, a w play-off wszystkie rozstrzygnięcia będą możliwe.

Wspomniana piątka drużyn na dwie kolejki przed końcem rundy zapewniła sobie już miejsce w ćwierćfinale Pucharu Polski. Szanse na szóste wolne miejsce mają jeszcze cztery kolejne drużyny. Na 6. lokacie w tabeli obecnie jest Legionovia, która wygrała ważne spotkanie w Pile, pokonując miejscowy PTPS 3:0. Pilanki zagrały bez pierwszego trenera, ale jak się dowiedzieliśmy, zespół w najbliższych dniach ma objąć Alessandro Chiappini. Podopieczne trenera Piotra Olenderka, które w tym sezonie spisują się naprawdę dobrze, mają ogromne szanse włączyć się w walkę o play-off. Za nimi w tabeli znajduje się BKS Bielsko-Biała, których mimo wszystko jest jednym z rozczarowań obecnego sezonu. Bielszczanki z dziewięciu meczów wygrały zaledwie trzy, a ostatnia porażka we własnej hali z niżej notowaną Radomką chwały im nie przynosi. BKS gra poniżej oczekiwań i będzie musiał się sporo napracować, by zapewnić sobie miejsce w play-off. Coś wyraźnie drgnęło w Radomiu, w zespole prowadzonym przez trenera Jacka Skroka przeprowadzono zmiany kadrowe i ostatnie wygrane z MKS-em Kalisz i BKS-em w Bielsku-Białej pozwoliły zespołowi odbić się od dna tabeli.

Cztery ostatnie zespoły w tabeli mają na swoim koncie po dwa zwycięstwa. Ostatni jest MKS Kalisz, który zdobył w dziewięciu meczach zaledwie cztery punkty i mimo dobrej postawy w niektórych meczach gra nieskutecznie. W LSK punkty przyznaje się za wygrane mecze lub przegrane w tie-breaku, a nie za dobre wrażenie, stąd też taka sytuacja kaliskiej drużyny. O trzy punkty więcej mają KSZO i PTPS, osiem punktów na swoim koncie zgromadził #Volley Wrocław, który przegrał swój ostatni mecz 1:3 z Pałacem. Następna kolejka LSK już od piątku do poniedziałku.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved