Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Czy Chemik Police znowu zdominuje rozgrywki?

LSK: Czy Chemik Police znowu zdominuje rozgrywki?

fot. Piotr Sumara - lsk.plps.pl

W nadchodzącym sezonie siatkarki Chemika Police ponownie będą walczyły na kilku frontach. Ich zadaniem będzie nie tylko obronienie mistrzowskiej korony na krajowym podwórku, ale także pokazanie się z dobrej strony w Lidze Mistrzyń. Jednak jeszcze przed startem rozgrywek podopiecznym Jakuba Głuszaka przytrafiła się porażka w Superpucharze Polski. Czy to sygnał alarmowy? A może tylko wypadek przy pracy?

Od kilku lat Chemik Police jest hegemonem na krajowym podwórku. Zachodniopomorska ekipa raz przegrała rywalizację o Puchar Polski z zespołem z Sopotu, ale w poprzednim sezonie była bezkonkurencyjna. Sięgnęła zarówno po puchar, jak i po mistrzostwo kraju. Wprawdzie pod koniec rundy zasadniczej podopiecznym Jakuba Głuszaka przytrafiła się zadyszka, ale udało im się z niej wyjść w odpowiednim momencie. W play-off policzanki najpierw wykazały wyższość nad Impelem Wrocław, a następnie w walce o złoto rozprawiły się z Grot Budowlanymi Łódź. Do pełni szczęścia zabrakło im udanego występu w Lidze Mistrzyń. Było to już ich kolejne podejście, ale jakoś od kilku lat nie potrafią podbić europejskich parkietów. Raz tylko zagrały w turnieju finałowym, ale tylko dlatego, że były jego gospodarzem. Czy w nadchodzących rozgrywkach pokażą się z lepszej strony na europejskiej arenie?



W międzysezonowej przerwie w szeregach zachodniopomorskiej ekipy zaszło sporo zmian. Przede wszystkim drużynę opuściła Joanna Wołosz, która w poprzednich rozgrywkach była jej „mózgiem”, ale zdecydowała się na powrót do Włoch. Podobny kierunek obrała Madelaynne Montano, która chyba nie do końca spełniła pokładane w niej nadzieje. Z Chemikiem rozstały się także dwie doświadczone przyjmujące – Aleksandra Jagieło i Anna Werblińska, natomiast inna defensywna zawodniczka, czyli Mariola Zenik, nie będzie grała w sezonie 2017/2018 ze względu na urlop macierzyński. Z polickiej ekipy odeszła też Jelena Blagojević, która wybrała ofertę Developresu Rzeszów. Działacze mistrza Polski nie zamierzają jednak rezygnować z serbskiego zaciągu. Do Stefany Veljković dołączyły dwie jej rodaczki, czyli Sladjana Mirković (rozgrywająca) oraz Bianka Busa (przyjmująca). Wszystkie trzy Serbki mają za sobą udany okres reprezentacyjny, bowiem wywalczyły mistrzostwo Europy. Wicemistrzostwem może za to pochwalić się Maret Balkestein-Grothues, która kiedyś występowała w barwach drużyny z Sopotu, a od najbliższego sezonu będzie zawodniczką mistrza Polski. Trafiła do niego także Alex Holston, która ma zwiększyć ofensywną siłę zachodniopomorskiego zespołu. Ostatnim jego nabytkiem została Natalia Mędrzyk, która ma już za sobą grę w reprezentacji Polski.

Z dokonanych roszad personalnych usatysfakcjonowany jest trener zachodniopomorskiego zespołu. – Jestem bardzo zadowolony z tego, jaki zespół udało nam się skomponować. Nie jest łatwe zakontraktowanie odpowiednich zawodniczek, które mają stanowić o sile drużyny przez cały najbliższy rok. Trzeba znaleźć dziewczyny o określonych umiejętnościach, ale również charakterach, które wpasują się w naszą wizję zespołu. Stworzyliśmy drużynę kompletną, umożliwiającą zrealizowanie celów, czyli obronę mistrzostwa i Pucharu Polski – ocenił Jakub Głuszak, szkoleniowiec polickiej ekipy, która ostatecznie będzie składała się tylko z dwunastu zawodniczek. Zanosi się więc na to, że trener będzie miał mniejsze pole manewru, a gra na wielu frontach może być dość wyczerpująca dla wielu siatkarek. Na dobre Chemikowi może wyjść za to przewietrzenie szatni i odmłodzenie składu. – Na zmiany patrzę z optymizmem. Zespół będzie młodszy, ale wciąż będzie się składał z doświadczonych zawodniczek. Mam nadzieję, że młode zawodniczki wniosą do naszej gry świeżość i energię, żeby nie było tak, że to te starsze będą je musiały motywować do pracy – powiedziała na łamach strony klubowej doświadczona środkowa, Katarzyna Gajgał-Anioł.

Podopieczne Jakuba Głuszaka miały dość utrudnione przygotowania do sezonu. W związku z tym, że część siatkarek Chemika miała obowiązki reprezentacyjne, to do klubu przyjechała dopiero po mistrzostwach Europy. Taka sytuacja spowodowała, że mistrz Polski musiał ratować się wspólnymi treningami z innymi zespołami, a ograniczył rozgrywanie meczów kontrolnych. Tak naprawdę jedynym poważnym testem dla policzanek przed startem ligi był pojedynek o Superpuchar Polski, w którym zmierzyły się z Budowlanymi Łódź. Policzanki przegrały 1:3, co może być dla nich sygnałem ostrzegawczym, że w nadchodzącym sezonie wcale tak łatwo nie zdominują rozgrywek w kraju, tym bardziej że inne zespoły również nie próżnowały, próbując wzmocnić swoje składy. – Trochę tłumaczy nas fakt, że nie jesteśmy ze sobą zbyt długo. Nie możemy siać afery, mam nadzieję, że wszystko będzie szło w lepszym kierunku. Spokojnie, będziemy wygrywać to, co mamy wygrywać – powiedziała Natalia Mędrzyk, nowa przyjmująca polickiej ekipy, która w nadchodzącym sezonie swoje mecze będzie rozgrywała w niewielkiej hali w Policach, a nie w Arenie Szczecin, jak miało to miejsce do tej pory.

Bez wątpienia Chemik zbudował ciekawy skład, ale wydaje się, że w nadchodzących rozgrywkach jego dominacja nie będzie już tak wielka, jak miało to miejsce jeszcze rok czy dwa lata temu. Poza tym nie ma co ukrywać, że od mistrza Polski oczekuje się nie tylko dobrej postawy na krajowym podwórku, ale także owocnego reprezentowania kraju na arenie europejskiej. To walka w Lidze Mistrzyń będzie wyznacznikiem poziomu reprezentowanego przez policki zespół. – Zdajemy sobie sprawę, że inne ekipy również się wzmocniły i nie próżnowały w przerwie wakacyjnej, ale my bronimy mistrzostwa i Pucharu Polski. W mojej ocenie zbudowaliśmy jeden z najsilniejszych zespołów w lidze. Natomiast w Lidze Mistrzyń chcielibyśmy poprawić wynik sprzed roku. Wyjście z grupy jest w naszym zasięgu, a później? Później to już wszystko może się zdarzyć – ocenił prezes Chemika, Paweł Frankowski. A czy faktycznie Chemik ponownie będzie wiódł prym w Polsce? Czy tym razem uda mu się podbić europejskie parkiety? Przekonamy się w najbliższych miesiącach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved