Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W Bydgoszczy triumf rzeszowianek po tie-breaku

LSK: W Bydgoszczy triumf rzeszowianek po tie-breaku

fot. Sylwia Lis

Drugi tie-break z rzędu rozegrały siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów. Rzeszowianki ponownie prowadziły 2:1, ale ich przeciwniczki doprowadziły do piątej partii. W decydującej odsłonie siatkarki Pałacu Bydgoszcz nie odpuszczały. Ostatecznie mimo starań podopieczne trenera Piotra Mateli musiały uznać wyższość rywalek. 

Gospodynie dobrze otworzyły pierwszą część spotkania, obejmując prowadzenie 5:1. Rzeszowianki próbowały szybko odrobić stratę (4:5), lecz skutecznym obiciem bloku powstrzymała je Tamara Gałucha. Siatkarki Developresu w końcu dopięły jednak swego, wychodząc na czoło stawki (9:8). Niedługo później asa serwisowego dołożyła Kamila Witkowska (11:8). Bydgoszczanki miały coraz więcej problemów ze swoją grą, czego dowodem był blok na Patrycji Balmas (9:14). Mimo reakcji Piotra Mateli przyjezdne cały czas kontrolowały przebieg starcia, konsekwentnie wykorzystując niemoc rywalek w ataku (17:9). Oprócz wspomnianego elementu „Pałacanki” nie radziły sobie również w przyjęciu, co pozwoliło Katarzynie Zaroślińskiej nękać przeciwniczki swoją zagrywką (20:9). W końcowym fragmencie seta podopieczne Piotra Mateli zdołały zdobyć kilka punktów w jednym ustawieniu (15:22), lecz formacja z Rzeszowa szybko opanowała sytuację, utrzymując swoją przewagę.



Zespół z Bydgoszczy nie przejął się minionym niepowodzeniem, z dużą pewnością otwierając drugą partię, czego dowodem były dwa skuteczne ataki Eweliny Krzywickiej (5:1). Na taką sytuację czasem zareagował Lorenzo Micelli. Decyzja trenera zdała egzamin, gdyż jego podopieczne powróciły do zdobywania punktów (6:4). Tym razem Pałac nie pozwolił sobie jednak na szybką utratę prowadzenia, po obiciu bloku przez Natalię Misiunę osiągając wynik 9:6. Im odsłona szła w dalszą fazę, tym bydgoszczanki budowały coraz poważniejszą zaliczkę (15:9). Kolejne „oczko” do przewagi skończeniem kontry zapewniła swej drużynie Krzywicka (17:10). Siatkarki Developresu nie miały okazji ani pomysłu na odrobienie strat, a autowy atak Jeleny Blagojević tylko pogłębił ich kłopoty (12:22). Developres próbował jeszcze „szarpnąć” grą, za sprawą asa serwisowego Zaroślińskiej nieco zmniejszając straty (16:22), lecz gospodynie opanowały swoje szyki, doprowadzając do wyrównania w meczu.

Start kolejnej części spotkania nie posiadał przez pewien moment strony dominującej (3:3). Jako pierwsze nieco większą przewagę osiągnęły „Pałacanki”, gdyż blok w kontrze obiła Misiuna (5:3). Przyjezdne szybko jednak wyrównały (6:6). Od tego momentu zespoły ponownie toczyły walkę punkt za punkt (10:10). Następny impas ponownie przerwały zawodniczki Pałacu, a konkretnie znów dokonała tego Misiuna, wygrywając walkę na siatce (12:10). Bydgoszczanki pozostawały przy swojej zaliczce, którą powiększyła Krzywicka oraz Gałucha (17:13). Zawodniczki prowadzone przez Micellego wciąż jednak pozostały w rywalizacji, po bloku na Gałusze oraz Misiunie zbliżając się na jeden punkt (18:19), by chwilę później osiągnąć remis (20:20). W decydującym momencie seta więcej zimnej krwi zachowały rzeszowianki, zapewniając sobie punkt do ligowej tabeli.

Developres próbował pójść za ciosem, starając się wcześnie zbudować bezpieczną przewagę (6:4). Bydgoszczanki nie pozwoliły rywalkom złapać wiatru w żagle, za sprawą asa serwisowego Patrycji Balmas osiągając wynik 7:6. Po chwili gospodynie nieco zwiększyły dystans nad oponentkami (9:7), lecz taki stan nie trwał zbyt długo (9:9). Utrata prowadzenia nie zraziła „Pałacanek”, które poprzez blok Krzywickiej i atak Gałuchy ponownie zbudowały zaliczkę (12:9). Pałac przez jakiś czas pozostawał przed swoim oponentem, lecz siatkarski z Rzeszowa regularnie naciskały, aż w końcu dopięły swego, po kontrowersjach znów osiągając remis (16:16). Kolejne słowo należało do podopiecznych Mateli, dlatego odzyskały one swoją zaliczkę (19:16). Rzeszowianki wciąż „deptały po piętach” swoim przeciwniczkom, jednakże siatkarki sponsorowane przez Bank Pocztowy wytrzymały presję, a to oznaczało, że o losach meczu zdecyduje tie-break.

Decydujący set świetnie rozpoczęły przyjezdne, wyraźnie „odskakując” rywalkom (4:0). Na niemoc podopiecznych przerwą na żądanie zareagował Matela. Po powrocie na parkiet „Pałacanki” zaczęły gonić wynik, w czym atakiem w aut pomogła im Zaroślińska (3:5). Długo Pałac zbliżał się do wyrównania, w końcu uzyskując je za sprawą bloku Krzywickiej (9:9). Ta sama zawodniczka niedługo później posłała jednak piłkę w aut. Oprócz tego „czapą” popisała się Witkowska, dając swej drużynie prowadzenie 12:9. Przyjezdne nie pozwoliły sobie na utratę prowadzenia, ostatecznie pieczętując wygraną.

MVP: Katarzyna Zaroślińska

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz – Developres SkyRes Rzeszów 2:3
(16:25, 25:16, 23:25, 25:22, 11:15)

Składy zespołów:
Pałac: Balmas (9), Ziółkowska (7), Misiuna (12), Mazurek (3), Krzywicka (19), Gałucha (23), Jagła (libero) oraz Kuligowska (1) i Andersohn
Developres: Witkowska (9), Hawryła (6), Blagojević (15), Barakowa (1), Mlejnkova (4), Zaroślińska (26), Sawicka (libero) oraz Medyńska (libero) Janewa (1), Tokarska (6), Żabińska, Rabka (1) i Hatala (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved