Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Budowlani Łódź z triumfem nad wrocławiankami

LSK: Budowlani Łódź z triumfem nad wrocławiankami

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź zgarnęły komplet punktów w starciu z #VolleyWrocław. Siatkarki z Wrocławia w trzeciej odsłonie odrobiły sporą stratę, przedłużając losy tego spotkania. W dość wyrównanej czwartej części spotkania lepsze okazały się jednak gospodynie, które wyraźnie lepsze okazały się przede wszystkim w końcówce. 

Lepiej w spotkanie weszły gospodynie, które rozpoczęły je od prowadzenia 4:1. Dodatkowo dwa wykorzystane kontrataki na środku siatki przez Gabrielę Polańską sprawiły, że trener Marek Solarewicz zmuszony był do wzięcia czasu. Na niewiele się to zdało, gdyż zaraz po przerwie zapunktowała Agata Babicz. Wrocławianki wpadły w prawdziwą niemoc i nie potrafiły zrobić przejścia. Drugi punkt zdobyły dopiero po uderzeniu Magdaleny Soter, która od tego momentu była bardzo aktywna i jako nieliczna kończyła posyłane do niej piłki. Po autowym zagraniu Polańskiej oraz trafieniu Natalii Murek przyjezdne zmniejszyły różnicę punktową do pięciu „oczek”, ale łodzianki nie pozwoliły im na nic więcej w premierowej odsłonie spotkania. Dwa ataki pod rząd Małgorzaty Śmieszek dawały jej drużynie bezpieczną przewagę 17:9, którą utrzymały do końca pierwszej partii. Autowa zagrywka Natalii Gajewskiej sprawiła, że miały aż siedem piłek setowych. Wprawdzie w ekipie z Wrocławia zapunktowała jeszcze Aleksandra Rasińska i Anna Łozowska, ale to było wszystko, na co je było stać w tym secie.



Przyjezdne nie pozwoliły odskoczyć swoim rywalkom od razu na początku drugiego seta, tak jak to miało miejsce w poprzedniej partii. Mało tego, po punktowej zagrywce Natalii Murek prowadziły 4:2, a po dobrym uderzeniu Magdaleny Soter nawet 8:4. Jednak podopieczne Błażeja Krzyształowicza szybko wzięły się do roboty i nie tylko doprowadziły do wyrównania, ale wypracowały sobie nawet punkt przewagi. Po niemrawym początku w końcu zaczęła kończyć swoje akcje Magdalena Stysiak, która zastępowała dziś Jovane Brakocević na prawym skrzydle. Kiedy Femke Stoltenborg uruchomiła trzykrotnie Małgorzatę Śmieszek, a ta nie miała problemów ze zdobyciem punktów, różnica na korzyść miejscowych wzrosła do trzech „oczek”. Wrocławianki doprowadziły do remisu po 15 po autowym zagraniu Stysiak i od tego momentu ponownie wysunęły się na nieznaczne prowadzenie. Nie cieszyły się z niego długo, gdyż fatalna seria straconych czterech punktów z rzędu sprawiła, że zrobiło się 21:19. Przewaga ta okazała się być wystarczająca i po wykończeniu akcji przez Śmieszek, która rozgrywała bardzo dobre zawody, siatkarki Grota Budowlanych wygrywały już 2:0.

Miejscowe nie zamierzały przedłużać tego spotkania o kolejne partie, dlatego od razu na początku trzeciego seta narzuciły swój styl gry. Wykorzystany kontratak przez Magdalenę Stysiak sprawił, że na tablicy wyników zrobiło się 7:3. Dobra gra w polu serwisowym Gabrieli Polańskiej nie tylko przynosiła punkty bezpośrednio z zagrywki, ale sprawiała, że łodzianki mogły grać w kontrataku. Kiedy w pomarańczowe nie trafiła Aleksandra Rasińska, sytuacja jej zespołu stawała się niezwykle trudna (11:5). Zawodniczki Solarewicza nie potrafiły znaleźć metody na zatrzymanie gospodyń, w efekcie czego po dobrych uderzeniach Agaty Babicz i Stysiak przegrywały już siedmioma punktami. Od tego momentu łodzianki przestały kończyć swoje akcje i oddawały punkty za darmo, a ich niemoc szybko wykorzystały przyjezdne, co sprawiło, że na tablicy wyników było po 17. Dobre zagranie Natalii Murek dawało im „oczko” przewagi. Gra się wyrównała, punkty były zdobywane naprzemiennie, a wygrana rozstrzygnęła się w grze na przewagi. Trzy ostatnie punkty padły jednak łupem teamu z Wrocławia, dzięki czemu spotkanie to przedłużyło się o co najmniej jednego seta.

Wygranie seta pozwoliło przyjezdnym uwierzyć, że można powalczyć z zawodniczkami Grota Budowlanych. W efekcie seta rozpoczęły od prowadzenia 4:1 po skończeniu dwóch ataków przez Annę Łozowską. Brązowe medalistki poprzedniego sezonu nie tylko nie potrafiły odrobić tych strat, ale po uderzeniu Natalii Murek różnica jeszcze dodatkowo się zwiększyła (7:11). Ostatecznie sięgała nawet sześciu punktów, jednak po raz kolejny zawodniczki na boisku udowodniły, że nie ma przewag bezpiecznych. Cztery punkty z rzędu stracone przez przyjezdne spowodowały, że łodzianki ponownie uwierzyły, że są w stanie wygrać jeszcze tę partię (11:13). As serwisowy Małgorzaty Śmieszek dawał jej drużynie remis, a kiedy w antenkę trafiła Monika Potokar, jednopunktową przewagę. Do trzech „oczek” powiększyły je po uderzeniu Anny Bączyńskiej. Po raz kolejny przestój ekipy Solarewicza trwał za długo, a strata sześciu punktów z rzędu okazała się niemożliwą do odrobienia. Mecz zakończyła udanym atakiem Bączyńska, dzięki czemu siatkarki Grota Budowlanych Łódź mogły dopisać kolejną pełną pulę na swoje konto.

MVP: Anna Bączyńska

Grot Budowlani Łódź – #VolleyWrocław 3:1
(25:18, 25:22, 24:26, 25:19)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (12), Stysiak (20), Śmieszek (15), Baibcz (10), Stoltenborg (2), Bączyńska (16), Stenzel (libero) oraz Pencova, Urban i Tobiasz
#Volley: Piśla (1), Rasińska (8), Soter (17), Murek (13), Gajewska, Łozowska (7), Kuziak (libero) oraz Irzemska (2), Potokar (10) i Kelner

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved