Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Budowlane Łódź oddały tylko seta pilankom

LSK: Budowlane Łódź oddały tylko seta pilankom

fot. Łukasz Krzywański

W zaległym meczu 12. kolejki LSK siatkarki Grot Budowlanych Łódź znakomicie wywiązały się z roli faworyta i pokonały za trzy punkty PTPS Piła.  Podopieczne Błażeja Krzyształowicza pewnie wygrały dwa pierwsze set, ale w trzecim przydarzył im się słabszy moment.  Łodzianki powróciły jednak do dobrej gry w czwartej odsłonie i przypieczętowały zwycięstwo. Teraz Grot Budowlani mogą już się koncentrować na półfinale Pucharu Polski z Chemikiem.

Od samego początku spotkania pilanki miały ogromne problemy z przyjęciem zagrywek Anny Bączyńskiej i wyprowadzeniem swojej akcji. Przy stanie 4:0 dla gospodyń o przerwę poprosił trener Alessandro Chiappini, a po powrocie na boisko PTPS imponował w grze obronnej i przyjezdne odrobiły część strat. Jak się okazało tylko na chwilę, bo Budowlani dzięki skutecznym atakom i dobremu blokowi znów odskoczyli na pięć punktów (10:5). Przez łódzki blok nie mogły się przebić ani Marharyta Azizowa, ani Klaudia Kaczorowska, a po kolejnym ataku Magdaleny Stysiak gospodynie prowadziły już 15:7. Trener Chiappini próbował coś zmienić wprowadzając na plac gry Julię Piotrowską, Paulę Słonecką i Monikę Kacprzak, ale pilanki wciąż były bezradne. Po asie serwisowym Anny Bączyńskiej było już 21:8 dla gospodyń, a kilka wymian później blok Magdaleny Stysiak na Annie Stencel zakończył pierwszego seta wynikiem 25:11.



Na początku drugiej partii pilanki dzięki atakom Azizowej i błędom łodzianek, którym udzieliła się senna atmosfera z trybun dotrzymywały kroku gospodyniom. Do stanu 9:9 trwała wymiana ciosów i uprzejmości, jakimi były błędy własne obu zespołów. Potem podopiecznym trenera Błażeja Krzyształowicza udało się odskoczyć rywalkom na trzy punkty (13:10), jednak nie na długo, bo pilanki błyskawicznie odrobiły tę stratę, a po kiwce Pauli Słoneckiej wyszły na prowadzenie. Spotkało się to z natychmiastową reakcją trenera Budowlanych, który przerwał grę i przywołał swoje zawodniczki do ławki rezerwowych. Łodzianki odzyskały wigor i po ataku Magdaleny Stysiak z drugiej linii prowadziły już 18:15. Przyjmująca Budowlanych świetnie radziła sobie też w polu zagrywki, ale gdy się pomyliła na boisku zastąpiła ją Oliwia Urban. W końcówce seta przypomniała o sobie Jovana Brakocević, po kiwce Jaroslavy Pencovej gospodynie miały piłkę setową przy stanie 24:19. W ostatniej akcji Marharyta Azizowa zaatakowała w aut i Budowlani prowadzili już 2:0.

Trzecia partia rozpoczęła się od festiwalu błędów, przy czym więcej popełniały ich siatkarki gospodyń i PTPS prowadził 6:3. Trener Krzyształowicz widząc poczynania swojego zespołu szybko poprosił o przerwę, a drugą wykorzystał już przy stanie 4:9. Łodzianki nie chciały się przestać mylić i przyjezdne wciąż miały przewagę prowadząc po kiwce Klaudii Kaczorowskiej 14:10. Zupełnie niewidoczna stała się brylująca w drugim secie Stysiak, a po ataku Anny Stencel było już 18:13 dla zespołu z Piły. Budowlani przy zagrywkach Anny Bączyńskiej odrobili część strat (18:21), ale pilanki po ataku Klaudii Kaczorowskiej miały piłkę setową przy stanie 24:21. Po chwili Paulina Szpak zatrzymała blokiem Jovanę Brakocević i PTPS cieszył się z wygranego seta.

W czwartym secie trener Alessandro Chiappini poprosił o przerwę już przy stanie 5:2 dla gospodyń. Jego podopieczne miały sporo problemów z przyjęciem zagrywki, jednak nadrabiały to ofiarną gra w obronie, w czym brylowała libero Anna Pawłowska. W zespole Budowlanych niemiłosiernie w przyjęciu i na lewym skrzydle męczyła się Magdalena Stysiak, a zespół PTPS-u powoli odrabiał straty. Po ataku Pauli Słoneckiej było już tylko 12:11 dla łodzianek, a po chwili blok na Annie Bączyńskiej dał przyjezdnym wyrównanie. Trener Krzyształowicz przerwał grę, a po powrocie na boisko w zespole Budowlanych obudziły się Stysiak i Brakocević (18:15). Do tego gospodynie postawiły szczelny blok i to wystarczyło, by siatkarki PTPS-u się pogubiły. Po ataku Małgorzaty Śmieszek było już 22:16 dla Budowlanych, a gdy środkowa łodzianek zaatakowała po raz kolejny, jej zespół miał piłkę meczową przy stanie 24:19. Po chwili atak Jovany Brakocević dał brązowym medalistkom mistrzostw Polski wygraną i trzy punkty.

MVP: Anna Bączyńska

Grot Budowlani Łódź – Enea PTPS Piła 3:1
(25:11, 25:19, 21:25, 25:20)

Składy zespołów:
Grot Budowlani:  Stysiak (18), Śmieszek (12),  Brakocevic-Canzian (17), Pencova (14), Stoltenborg (3), Bączyńska (10), Stenzel (libero) oraz Urban
Enea PTPS: Strantzali (2), Stencel (7), Azizova  (14), Trojan, Kaczorowska (10), Szpak (4),  Lemańczyk (libero) oraz Pawłowska (libero), Słonecka (10), Kacprzak (2), Kobus, Chrzan (1), Piotrowska (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved