Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: BKS lepszy od Budowlanych tylko w pierwszym secie

LSK: BKS lepszy od Budowlanych tylko w pierwszym secie

fot. lsk.plps.pl

Siatkarki BKS-u PROFI CREDIT Bielsko-Biała dobrze rozpoczęły starcie z ekipą Budowlanych Łódź, wygrywając premierową odsłonę do 15. Wicemistrzynie Polski od drugiego seta prezentowały już siatkówkę, jakiej się od nich oczekuje i triumfowały w trzech kolejnych setach.

Pojedynek lepiej rozpoczęły łodzianki, które dzięki punktowym blokom na Aleksandrze Jagieło i Katarzynie Koniecznej prowadziły 5:2. Jak się później okazało, był to falstart Budowlanych, a wszystko zaczęło się zmieniać, gdy Marlena Pleśnierowicz wygrała walkę na siatce. Od tego momentu miejscowe zdobyły cztery kolejne akcje (11:8). Kapitan bielszczanek odbiła sobie blok z początku odsłony, odwdzięczając się rywalkom tym samym. Dodatkowo Katarzyna Konieczna nie składała broni w ataku, a dzięki dobrej zagrywce udało się zatrzymać rywalki na siatce (18:11). Wicemistrzynie Polski zupełnie nie mogły sobie poradzić z sytuacją, popełniały błąd za błędem i w konsekwencji przegrały do 15.



Nie trzeba było długo czekać na zryw Grot Budowlanych, po zmianie stron natychmiast przejęły inicjatywę – ze stanu 1:0 zrobiło się 1:6. Asem popisała się Julia Twardowska, piłkę przechodzącą wykorzystała Martyna Grajber. Po błędzie podwójnego odbicia o przerwę poprosił trener BKS-u PROFI CREDIT. Wprawdzie skuteczne zagrania Aleksandry Jagieło pozwoliły zniwelować straty, to jednak przyjezdne wciąż dyktowały warunki gry. Agnieszka Kąkolewska była groźna nie tylko w ataku, ale i w zagrywce. Z każdą kolejną akcją siła ofensywna bielszczanek malała, bowiem problemy z przebiciem się na drugą stronę miała Katarzyna Konieczna (12:15). Rywalki z kolei utrzymywały swój poziom, zbicia Kai Grobelnej, Martyny Grajber czy Agnieszki Kąkolewskiej doprowadziły do remisu.

O ile w końcówce Katarzyna Konieczna zrehabilitowała się za swoje błędy, o tyle po zmianie stron ponownie przeżywała słabszy moment. Ciężar na swoje barki starała się przejąć Aleksandra Jagieło, jednak nie da się ukryć, że brakowało jej wsparcia. Pavla Vincourova miała bardzo komfortową sytuację, dzięki dokładnemu dograniu mogła grać kombinacyjnie, o czym świadczą np. piłki skierowane do Kai Grobelnej na drugą linię (9:9, 11:9). Po jednej z dłuższych akcji BKS wyszedł na prowadzenie, jednak było to tylko chwilowe. Konieczna czy Grant zostały zablokowane i z 16:14 zrobiło się 16:21. Tej przewagi Budowlani nie zmarnowali, ze środka punkt zdobyła Gabriela Polańska (25:19).

Pierwsze akcje czwartego seta to sporo błędów po obu stronach, impas przełamały przyjezdne, główna zasługa w tym Martyny Grajber, która najpierw nie miała litości dla rywalek na siatce, a później w zagrywce (7:6, 12:6). Gra bielszczanek zaczęła się całkowicie sypać, dwukrotnie pomyliła się Aleksandra Jagieło, dlatego przy stanie 6:14 o czas poprosił Tore Aleksandresen. Widząc niemoc drużyny, sprawy w swoje ręce wzięła Nowicka, atakując z drugiej piłki. Ekipa Grot Budowlanych pewnie zmierzała do zwycięstwa, Pavla Vincourova jeszcze zdecydowała się na kiwkę (20:12), a po błędzie w przyjęciu BKS-u to łodzianki zdobyły pierwsze punkty w sezonie.

MVP: Pavla Vincourova

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała – Grot Budowlani Łódź 1:3
(25:15, 17:25, 19:25, 17:25)

Składy zespołów:
BKS: Konieczna (19), Jagieło (14), Mucha (11), Grant (7), Pleśnierowicz (4), Sobolska (2), Lemańczyk (libero) oraz Nowicka (2), Różański (1) i Świrad
Budowlani: Kąkolewska (15), Grobelna (12), Grajber (11), Polańska (10), Vincourova (4), Cutura (1), Witkowska (libero) oraz Twardowska (7) i Polak

Zobacz również:
Wyniki i tabelę Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved