Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Bielszczanki z kompletem punktów we Wrocławiu

LSK: Bielszczanki z kompletem punktów we Wrocławiu

fot. BKS Bielsko-Biała

Swojej złej passy nadal nie mogę przełamać siatkarki #VolleyWrocław, które na początek kolejnej rundy zmagań Ligi Siatkówki Kobiet podejmowały BKS Stal Bielsko-Biała. Wrocławianki co prawda triumfowały w drugiej odsłonie spotkania, ale w pozostałych setach musiały uznać wyższość siatkarek z Podbeskidzia i to właśnie bielszczanki wywiozły z Wrocławia komplet punktów.

Spotkanie lepiej rozpoczęły siatkarki z Podbeskidzia, które które jako pierwsze odskoczyły na dwa oczka (5:3), ale szybko do remisu doprowadziła Natalia Murek, a kiedy Natalia Gajewska popisała się dobrym serwisem, było 9:8 dla gospodyń. Nie trwało tez byt długo, ekipa z Dolnego Śląska się myliła (10:13) i co prawda dobra gra blokiem pozwoliła im wyrównać (13:13), ale ciężar gry w szeregach bielszczanek wzięła na siebie Olivia Różański (18:16), Pavla Smidova dołożyła dobre serwisy, przy których przyjezdne odskoczyły (22:17). Ekipa z Bielska-Białej swobodnie dowiozła już swoją przewagę do końca premierowej odsłony.



Od mocnego uderzenia gospodynie rozpoczęły kolejną odsłonę i po ataku z piłki przechodzącej Magdaleny Soter prowadziły już 5:2. Kolejne błędy przyjezdnych pozwalały wrocławiankom swobodnie kontrolować wynik (10:4). Co prawda bielszczankom udało się odrobinę zmniejszyć straty (7:11), błędy popełniały również miejscowe, ale to cały czas siatkarki #VolleyWrocław były z przodu (15:12). Pojedynczy blok do swojego repretuautru dołożyła Aleksandra Rasińska, a blok Aleksandra Gancarz (21:16) i po błędzie podwójnego odbicia po stronie BKS-u doprowadziły do remisu w całym spotkaniu.

Początek trzeciej części meczu był wyrównany (7:7), dopiero as Natalii Gajewskiej dał przełamanie wrocławiankom. Te złapały wiatr w żagle (12:8), wykorzystywali błędy rywalek (15:10), ale już chwilę później praktycznie nic nie zostało z ich przewagi. Dobrze w ofensywie grała Carly DeHoog oraz Różański (13:15), a blok na środku pozwolił ekipie Bartłomieja Piekarczyka wyrównać stan rywalizacji (16:16). W ataku dobrze radziła sobie także Andrea Kossanyiova i to jej akcje pozwoliły odskoczyć drużynie przyjezdnych (21:17). Kossnyiova dołożyła kiwkę (23:17), a blok na Soter sprawił, że BKS prowadził w całym meczu 2:1.

To przyjezdne szybko odskoczyły na początku seta numer cztery (5:2), skuteczna kiwka Roksany Wers i błąd rywalek dały jeszcze nadzieję wrocławiankom (7:7), ale spora liczba błędów ekipy Wojciecha Kurczyńskiego sprawiła, że znów miała ona spory dystans dzielący je od rywalek (8:12). Pojedyncze udane ataki czy bloki  to było za mało , aby myśleć o wyrównanej walce (14:17), w końcówce BKS włączył jeszcze piaty bieg i po kiwce Martyny Świrad było 22:15. Tej zaliczki przyjezdne już nie wypuściły, kończąc całe spotkanie zagraniem Kornelii Moskwy.

MVP: Andrea Kossanyiova

#VolleyWrocław – BKS Stal Bielsko-Biała 1:3
(19:25, 25:19, 19:25, 17:25)

Składy zespołów:
#VolleyWrocław: Wers (3), Gancarz (11), Rasińska (17), Gajewska (3), Soter (12), Murek (5), Dzikowicz (libero) oraz Felak, Mras, Fedorek i Kasprzak (3)
BKS: Różański (14), Kowalczyk (6), Kossanyiova (25), Świra (7), Moskwa (4), Smidova (3), Drabek (libero) oraz Krajewska i  DeHoog (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved