Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Bez niespodzianki, mistrzynie Polski lepsze od beniaminka

LSK: Bez niespodzianki, mistrzynie Polski lepsze od beniaminka

fot. Michał Szymański

ŁKS Comerceccon Łódź był zdecydowanym faworytem w starciu z beniaminkiem LSK, Wisłą Warszawa. Podopieczne trener Agnieszki Rabki jedynie w drugiej odsłonie  spotkania potrafiły przeciwstawić się mistrzyniom Polski. Łodzianki jednak były lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.  Wisła zatem wciąż musi poczekać na swoje pierwsze zwycięstwo.

Pewne otwarcie pierwszego seta zanotował ŁKS i po skutecznych blokach, oraz ataku Izabeli Kowalińskiej na kontrze było (5:1). Bemowskie Syreny zupełnie nie mogły przebić się przez blok gospodyń. Cały czas zagrywała Lazović (11:1). Warszawskiej drużynie bardzo ciężko było znaleźć jakiekolwiek skuteczne rozwiązanie w ataku, ale blokiem udało się złapać Aleksandra Wójcik (15:4). Przepychankę na siatce po chwili wygrała Joanna Pacak i ŁKS bardzo pewnie dążył do wygranej w pierwszej odsłonie. Na boisku zmieniając Klaudię Alagierską i Katarinę Lazović pojawiły się Klaudia Gajewska i Daria Szczyrba. Blok obiła jeszcze Katarzyna Marcyniuk (22:9). Zagrywki Szymańskiej sprawiły mistrzyniom trochę kłopotów, ale po błędzie Katarzyny Olczyk i kończącym długą wymianę bloku na Mikołajewskiej ŁKS objął prowadzenie w meczu (25:16).



Do wyjściowych ustawień na początek drugiego seta powróciły oba sztaby trenerskie. Świetnie w obronie pracowała Agnieszka Adamek, ale skutecznie kontrę wykorzystała Katarina Lazović (1:0). Dobra gra w systemie blok obrona coraz bardziej opłacała się przyjezdnym. Po wybloku na Kowalińskiej kontrę pewnie wykorzystała Aleksandra Lipska (5:5). Warszawski zespół coraz łatwiej znajdywał skuteczne rozwiązania w ataku. ŁKS podkręcił nieco tempo gry i po ataku Wójcik odbudował przewagę (14:11). Chcąc zaatakować z drugiej piłki pomyliła się Olczyk. Dużo drobnych błędów pojawiło się po obu stronach w środkowej fazie seta. Seria zagrywek Katarzyny Olczyk pomogła beniaminkowi znowu dogonić rywalki (19:19). Brak doświadczenia boiskowego pogrążył Wisłę w końcowej fazie seta. Decydujący dla ŁKS-u okazał się wkład w ataku Katarina Lazović (25:22).

ŁKS zatrzymał blokiem obiegnięcie z Szymańską, a do prostej wykręciła Izabela Kowalińska (4:2). Z łódzkim blokiem spotkała się też Aleksandra Lipska, a czas wzięty przez trener Agnieszkę Rabkę pomógł przyjezdnym odzyskać koncentrację. Palcami w róg boiska na kontrze przebiła Mori (10:6). Seria zagrywek Eweliny Mikołajewskiej dała Wiśle nowe życie (10:11). Wisła długo walczyła jak równy z równym odrabiając straty głównie dzięki znakomitej pracy systemu blok obrona.  Przechodzącą piłkę zaatakowała  Eva Mori, a asa posłała Wójcik (23:17). Po błędzie Mikołajewskiej w polu zagrywki i pewnym ataku Kowalińskiej trzy punkty dla ŁKS-u stały się faktem (25:19).

MVP: Klaudia Alagierska

ŁKS Commercecon Łódź – Wisła Warszawa 3:0
(25:16, 25:22, 25:19)

Składy zespołów:
ŁKS: Mori (7), Kowalińska (13), Pacak (4), Alagierska (14), Wójcik (9), Lazović (12), Strasz (libero) oraz Gajewska (1), Szczyrba i Korabiec (libero)
Wisła: Olczyk (4), Mikołajewska (10), Lipska (9), Marcyniuk (6), Połeć (7), Szymańska (7), Adamek (libero) oraz Urbanowicz (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela LSK

Galeria zdjęć z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved