Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Bez niespodzianek w 18. kolejce

LSK: Bez niespodzianek w 18. kolejce

fot. Sylwia Lis

W 18. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet nie został rozegrany ani jeden tie-break a swoje mecze wygrywały wyżej notowane zespoły. Wszystkie nagrody MVP powędrowały w ręce zawodniczek zagranicznych. Na czele tabeli bez zmian – Chemik ma siedem punktów przewagi nad Developresem i ŁKS-em. Ostatnie miejsce wciąż zajmuje KSZO, zaś MKS Kalisz spadł na przedostatnią lokatę, jednak ma o jeden mecz rozegrany mniej niż znajdujący się na 10. miejscu #VolleyWrocław.

18. serię spotkań zaplecza Ligi Siatkówki Kobiet otworzył jednostronny pojedynek w Radomiu. E.Leclerc Radomka górowała nad rywalkami, pierwsze dwa sety wygrywając do 18 i 19. W trzecim dominacja gospodyń była jeszcze większa. Enea PTPS Piła w tej odsłonie zdołała zdobyć zaledwie 9 oczek. Mimo nie najlepszego przyjęcia radomianki górowały na siatce. Najwięcej punków – 22 zdobyła Brittany Abercrombie i to ona została wybrana MVP spotkania. – Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa za trzy punkty. I to w niezłym stylu jak na klasę przeciwnika. Przyznam się, że spodziewałem się zupełnie innego meczu po tym, co my tam przeszliśmy i obserwując zespół przeciwniczek, który pokazywał się z bardzo dobrej strony. PTPS ma w swoim składzie kilka naprawdę dobrych zawodniczek – przyznał na łamach mediów klubowych szkoleniowiec gospodyń, Jacek Skrok.



Drugi piątkowy mecz również zakończył się w trzech setach. DPD Legionovia Legionowo podejmowała Developres SkyRes Rzeszów. Gospodynie nawiązały walkę z przeciwniczkami w pierwszej i trzeciej partii a jedyne drugi set bez najmniejszych problemów wygrały rzeszowianki. Drużyny miały zbliżoną skuteczność w ataku, jednak przyjezdne częściej punktowały w polu zagrywki oraz blokiem. Nagroda dla najlepszej zawodniczki powędrowała do Petji Barakowej, która czterokrotnie w spotkaniu zaserwowała asa. – Zdecydowanie w drugim secie zabrakło nam tego przyjęcia, źle weszłyśmy w tego seta. Końcówka trzeciej partii rzeczywiście była taką iskierką nadziei, uwierzyłyśmy, że można wygrać tę partię, a może nawet coś więcej. Niestety błędy w końcówce, jakieś zbyt nisko podbite piłki, to wszystko składa się na niekorzystny dla nas wynik – skomentowała Zuzanna Górecka, przyjmująca Legionovii.

Spora liczba błędów własnych nie przeszkodziła Chemikowi Police w odniesieniu kolejnego wyraźnego zwycięstwa. BKS Profi Credit Bielsko-Biała tylko w inauguracyjnej partii przekroczył barierę 20 punktów. Obie drużyny po 9 razy punktowały blokiem. Policzanki mimo słabszego przyjęcia miały znacznie lepszą skuteczność w ataku (49% przy 32% rywalek). Jako jedyna dwucyfrowy dorobek na swoim koncie zapisała Bianka Busa i to ona została MVP. – Bardzo się cieszymy, że ten mecz skończył się wynikiem 3:0. Miałyśmy sporo problemów z własną grą, przede wszystkim w pierwszym secie. W kolejnych ta gra też niestety falowała. Było dużo błędów własnych, wydaje mi się, że zrobiliśmy troszkę krok w tył. Jednak jak mówi przysłowie, robimy krok w tył, by potem zrobić dwa w przód i mam taką nadzieję, że tak to się skończy – przyznała Iga Chojnacka.

#VolleyWrocław potrzebował czterech setów by pokonać KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz ostatniej z przedostatnią drużyną Ligi Siatkówki Kobiet był bardzo nierówny. Początkowo prowadziły przyjezdne, jednak z czasem inicjatywę przejęły wrocławianki i wygrały pierwszą partię do 22. Drugą partię od początku do końca kontrolowały siatkarki z Ostrowca Świętokrzyskiego, zaś trzecią gospodynie. Czwarta odsłona była najbardziej zacięta, jednak po długiej grze na przewagi ze zwycięstwa cieszyły się siatkarki z Wrocławia. MVP odebrała Monika Potokar. – Spotkanie było bardzo nierówne, a przez to także nerwowe. Jesteśmy z zespołem z Wrocławia sąsiadami w tabeli, każda drużyna chciała, więc to ważne spotkanie wygrać. Musimy jeszcze dużo popracować nad konsekwencją w systemie bloku i obrony, bo brakuje nam tego elementu – skomentowała na łamach mediów klubowych Kinga Kasprzak.

Kolejne zwycięstwo 3:1 na swoim koncie zapisały siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. Łodzianki w niedzielę podejmowały Energa MKS Kalisz. W tym meczu Michał Mašek nie miał do dyspozycji wszystkich zawodniczek ze względu na chorobę. Nie przeszkodziło to jednak trzeciej drużynie w tabeli pokonać niżej notowane rywalki. Swoje sety ŁKS wygrywał wysoko – do 19, 14 i 14. Jedynie w drugiej partii gospodynie musiały uznać wyższość kaliszanek, które triumfowały 25:21. Gospodynie do zwycięstwa poprowadziła Regiane Bidias. Zdobywczyni 18 punktów została uhonorowana nagrodą MVP. – Zagraliśmy bardzo dobrze, o czym świadczą wyniki setów wygranych przez nas. Nasza gra w obronie oraz w kontrataku była dobra, zwłaszcza w tym pierwszym elemencie mieliśmy bardzo wysoką skuteczność. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że MKS Kalisz gra bardzo dobrze w elemencie zagrywki, my zagraliśmy po przyjęciu na poziomie 50% w ataku, co jest bardzo dobrym wynikiem – powiedział dla tulodz.pl trener ŁKS-u.

Serię zakończył pojedynek sąsiadek w tabeli – Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz grał z Grot Budowlanymi Łódź. Poszczególne sety lepiej rozpoczynały łodzianki. Gospodynie jednak nie odpuszczały i doprowadzały do zaciętych końcówek. Pierwsze dwa sety Budowlani wygrali do 23. W trzecim przyjezdne prowadziły 23:20, ale bydgoszczanki zdołały doprowadzić do gry na przewagi. Ostatnie słowo należało jednak do drużyny z Łodzi, która wygrała 27:25 i cały mecz 3:0. Najlepszą zawodniczką została wybrana Jovana Brakocević, która była jednocześnie najlepiej punktującą siatkarką tego pojedynku (23 punkty). Dobre spotkanie rozegrała również Magdalena Stysiak, która wyszła w pierwszej szóstce i była najbardziej obciążoną zawodniczką w przyjęciu (23 odbiory, dokładność na poziomie 52%). Polka zdobyła 15 punktów – 2 w polu zagrywki, 3 blokiem oraz skończyła 10 z 20 ataków.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved